03-09-2020, 14:02
17 sierpnia 2020 - Charraxarxa
Ciemna noc, jestem na ognisku ze znajomymi. Dowiaduję się, że Szymon K. (kolega ze studiów) bardzo interesuje się świadomym śnieniem. Prowadzi nawet swojego bloga, w którym opisuje swoje doświadczenia i eksperymenty. Chcę się z nim skontaktować i pogadać na ten temat.
W internecie oglądam filmik opublikowany 2 godz. temu, w którym jakiś ziomek twierdzi, że właśnie w Polsce powstała Rada Oneironautów. Mówię o tym Szymonowi. Wspominam też o forach psajko i i-sen, ale tak jak się spodziewałem już je zna.
Przeskok.
Noc, miasto. Stoję przy ulicy, podjeżdża niski różowy kabriolet (w stylu Cadillac Eldorado). W środku jest kilku moich kolegów z liceum. Na środku leży Bartek M. Żartuje i pyta, czy nie jestem jeszcze pijany. Odpowiadam ze śmiechem, że po jednym kieliszku to jeszcze nie. Razem jedziemy do wielkiej rezydencji wypoczynkowej na klifie nad morzem. Nazywa się "Charraxarxa" (wym. czar-raksarksa).
Gdy podjeżdżamy bliżej, okazuje się, że są tam już jacyś ludzie, jest impreza. Głupio mi, bo zapomniałem powiedzieć chłopakom, że przecież "Charraxarxa" jest zajęta, bo Szymon urządził jakiś grupowy eksperyment związany ze świadomym śnieniem.
__________________________________________
Ciekawostka: po zapisaniu tego snu sprawdziłem w google czy jest w ogóle coś takiego jak "Charraxarxa". No i nie ma. Ale jak usunąłem trzy ostatnie litery i wyszukałem "Charraxa" to jako pierwszy obrazek w google grafika pokazuje się właśnie taki jakby klif nad wodą, można też tam zobaczyć jakieś domki.
Ciemna noc, jestem na ognisku ze znajomymi. Dowiaduję się, że Szymon K. (kolega ze studiów) bardzo interesuje się świadomym śnieniem. Prowadzi nawet swojego bloga, w którym opisuje swoje doświadczenia i eksperymenty. Chcę się z nim skontaktować i pogadać na ten temat.
W internecie oglądam filmik opublikowany 2 godz. temu, w którym jakiś ziomek twierdzi, że właśnie w Polsce powstała Rada Oneironautów. Mówię o tym Szymonowi. Wspominam też o forach psajko i i-sen, ale tak jak się spodziewałem już je zna.
Przeskok.
Noc, miasto. Stoję przy ulicy, podjeżdża niski różowy kabriolet (w stylu Cadillac Eldorado). W środku jest kilku moich kolegów z liceum. Na środku leży Bartek M. Żartuje i pyta, czy nie jestem jeszcze pijany. Odpowiadam ze śmiechem, że po jednym kieliszku to jeszcze nie. Razem jedziemy do wielkiej rezydencji wypoczynkowej na klifie nad morzem. Nazywa się "Charraxarxa" (wym. czar-raksarksa).
Gdy podjeżdżamy bliżej, okazuje się, że są tam już jacyś ludzie, jest impreza. Głupio mi, bo zapomniałem powiedzieć chłopakom, że przecież "Charraxarxa" jest zajęta, bo Szymon urządził jakiś grupowy eksperyment związany ze świadomym śnieniem.
__________________________________________
Ciekawostka: po zapisaniu tego snu sprawdziłem w google czy jest w ogóle coś takiego jak "Charraxarxa". No i nie ma. Ale jak usunąłem trzy ostatnie litery i wyszukałem "Charraxa" to jako pierwszy obrazek w google grafika pokazuje się właśnie taki jakby klif nad wodą, można też tam zobaczyć jakieś domki.





