15-02-2020, 07:35
12.02-14.02.2020
Portale wojna nuklerana toys story
Cmentarz - żyją tu porzucone zabawki, życia tu to mentlik, wiele miejsc na zabawę, celebryci, wieczna noc, ale także "mafia". Żyłem tam jako ktoś bez większych perspektyw, ogarniałem co gdzie i jak, ale nie miałem możliwości dostępu to fajniejszych miejscówek. [...] wracałem do domu, chodniki były oświetlane purpurowo fioletowymi światłami. W pobliżu był klub, była tam aktorka/striptizerka jedną z celebrytek [...] Minęło kilka lat, byłem poza obrzeżami cmentarza, zauważyłem pojazd kierowany przez pingwiny z Madagaskaru, tutejszą mafię, porwali ta aktorkę, wyglądała jak połączenie pirata i kowbojki, wokół mnie zaczęły pojawiać się czarne portale, dwu wymiarowe, nie rzucały cieni, przenikały przez obiekty, ale blokowały widok, były wielkości mojej twarzy, stopniowo pojawiało się ich coraz więcej [...] znalazłem się w samochodzie, miałem za zadanie uciekać przed pingwinami, parę razy skręcałem i wracałem dookoła jednej uliczki udało się [...] wyjechałem tunelem dla pociągów samochód się zatrzymał, ujrzałem pole jakiegoś zboża, było południe. Zacząłem biec po opuszczonych wagonach, śledziło mnie stado Kaczorów Duffy'ich każdy miał czarny kapelusz i mały pomarańczowy pistolecik. Uciekłem im. Spotkałem grupę innych zabawek, w tym jakiegos robota, samuraja który wyglądał jak podróbka Yasuo i jakaś wiewiórkę. Na niebie było widać rakietę lecąca niedaleko nas, wybuch był mały, szybko wyleciała druga w przeciwnym kierunku, leciała na Anglię, wybuch był większy. Potem Anglia wysłała bombę atomową, a następnie dostała jeszcze większą. Na nas zaczęły spadać małe rakiety namierzające
Nieśmiertelność cykl
W jakiś sposób osiągnąłem nieśmiertelność, nie byłem zdrowy, ale wiedziałem, że nie umrę uciekałem przed całą armią różnorodnych bandytów, którzy chcieli mnie dopaść, nie mieli pojęcia o mojej mocy. Ukryłem się w niewielkiej ciemnej konstrukcji, gdzie odkrywałem nowe moce.
Czarne portale pojawiają się również gdzieś w tym śnie.
Sprawdziłem swoje możliwości, idealny "laser" zdolny rozbić materię na cząsteczki, stałem się kimś o boskich mocach, nadal na mnie "polowano", ale nie wiedzieli o mojej silę.
Rozumiałem więcej na temat swojej mocy, jak i miejsca w którym przebywam. Byłem na tyle zapoznany z mocą, aby manipulować cechami obiektów dookoła mnie, zmieniałem teksturę, wiek, wielkość, gęstość jak i pewnie kilka innych rzeczy. Miejsce w którym byłem początkowo było mała piramidą ze szkła i metalu, nadal tak wyglądało na zewnątrz, jednakże w środku miejsca było tyle co na średnim stadionie, metal był bardzo ciemny, były znaki lian, a szkło nie przepuszczało praktycznie żadnego światła, dotarło do mnie, że w tym mijescu jest kilka innym osób, moi znajomi.
Zaatakowano konstrukcję, oddział pięcio-osobowy wytłumaczyłem znajomym telepatycznie co robić i sprawiłem, że każdy z nas był niewykrywalny. Użyłem "laseru" do kompletnej dekonstrukcji atakujących. Uklęknołem na środku podłogi załamując się myślą Nieśmiertelnej mocy.
Sny "nieśmiertelność cykl" były cyklem krótkich snów oddzielonych chwilowymi przebudzeniami z powodu choroby, występowały na przestrzenii paru dni. Przed snem brałem paracetamol, który wcześniej też wywoływał ciekawe sny.
Portale wojna nuklerana toys story
Cmentarz - żyją tu porzucone zabawki, życia tu to mentlik, wiele miejsc na zabawę, celebryci, wieczna noc, ale także "mafia". Żyłem tam jako ktoś bez większych perspektyw, ogarniałem co gdzie i jak, ale nie miałem możliwości dostępu to fajniejszych miejscówek. [...] wracałem do domu, chodniki były oświetlane purpurowo fioletowymi światłami. W pobliżu był klub, była tam aktorka/striptizerka jedną z celebrytek [...] Minęło kilka lat, byłem poza obrzeżami cmentarza, zauważyłem pojazd kierowany przez pingwiny z Madagaskaru, tutejszą mafię, porwali ta aktorkę, wyglądała jak połączenie pirata i kowbojki, wokół mnie zaczęły pojawiać się czarne portale, dwu wymiarowe, nie rzucały cieni, przenikały przez obiekty, ale blokowały widok, były wielkości mojej twarzy, stopniowo pojawiało się ich coraz więcej [...] znalazłem się w samochodzie, miałem za zadanie uciekać przed pingwinami, parę razy skręcałem i wracałem dookoła jednej uliczki udało się [...] wyjechałem tunelem dla pociągów samochód się zatrzymał, ujrzałem pole jakiegoś zboża, było południe. Zacząłem biec po opuszczonych wagonach, śledziło mnie stado Kaczorów Duffy'ich każdy miał czarny kapelusz i mały pomarańczowy pistolecik. Uciekłem im. Spotkałem grupę innych zabawek, w tym jakiegos robota, samuraja który wyglądał jak podróbka Yasuo i jakaś wiewiórkę. Na niebie było widać rakietę lecąca niedaleko nas, wybuch był mały, szybko wyleciała druga w przeciwnym kierunku, leciała na Anglię, wybuch był większy. Potem Anglia wysłała bombę atomową, a następnie dostała jeszcze większą. Na nas zaczęły spadać małe rakiety namierzające
Nieśmiertelność cykl
W jakiś sposób osiągnąłem nieśmiertelność, nie byłem zdrowy, ale wiedziałem, że nie umrę uciekałem przed całą armią różnorodnych bandytów, którzy chcieli mnie dopaść, nie mieli pojęcia o mojej mocy. Ukryłem się w niewielkiej ciemnej konstrukcji, gdzie odkrywałem nowe moce.
Czarne portale pojawiają się również gdzieś w tym śnie.
Sprawdziłem swoje możliwości, idealny "laser" zdolny rozbić materię na cząsteczki, stałem się kimś o boskich mocach, nadal na mnie "polowano", ale nie wiedzieli o mojej silę.
Rozumiałem więcej na temat swojej mocy, jak i miejsca w którym przebywam. Byłem na tyle zapoznany z mocą, aby manipulować cechami obiektów dookoła mnie, zmieniałem teksturę, wiek, wielkość, gęstość jak i pewnie kilka innych rzeczy. Miejsce w którym byłem początkowo było mała piramidą ze szkła i metalu, nadal tak wyglądało na zewnątrz, jednakże w środku miejsca było tyle co na średnim stadionie, metal był bardzo ciemny, były znaki lian, a szkło nie przepuszczało praktycznie żadnego światła, dotarło do mnie, że w tym mijescu jest kilka innym osób, moi znajomi.
Zaatakowano konstrukcję, oddział pięcio-osobowy wytłumaczyłem znajomym telepatycznie co robić i sprawiłem, że każdy z nas był niewykrywalny. Użyłem "laseru" do kompletnej dekonstrukcji atakujących. Uklęknołem na środku podłogi załamując się myślą Nieśmiertelnej mocy.
Sny "nieśmiertelność cykl" były cyklem krótkich snów oddzielonych chwilowymi przebudzeniami z powodu choroby, występowały na przestrzenii paru dni. Przed snem brałem paracetamol, który wcześniej też wywoływał ciekawe sny.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





