03-07-2018, 06:48
03.07.2018
To co miałem cieżko nazwać snem, ponieważ kiedy spałem to niczego nie zapamiętałem ale rano kiedy się obudziłem i zamknąłem oczy miałem w głowie kilka obrazów a właściwie ruchomych wydarzeń.
1. Czas trwania: ogółem 1 minuta
Zwykły sen
Byłem w gimnazjum w sali plastycznej (prawdopodobnie). Nie byłem sam było wielu uczniów ale nie pamiętam jak wyglądali. Po jakimś czasie weszła moja obecna nauczycielka angielskiego z technikum. Dała wszystkim na ławki torby foliowe a w nich dwa noże czarny i biały. Trzy jakby miecze a właściwie dłuższe noże biały, ciemnobrązowy a trzeciego nie pamiętam jak wyglądał i co dziwne ciasto czekoladowe białe i brązowe. Potem zaczeliśmy jeść te ciasta i pani mówiła żebym szybko je zjadł.
2. Czas trwania: 30 sekund
Zwykły sen
Wracałem do domu na piechotę drogą i między moim domem a najbliższym sąsiadem gdzie było z jakieś 100 metrów było zbudowane około 7 domów każdy był szary a jeden nawet był w małej części na moim podwórku jak weszłem na podwórko to robotnicy budowali na podwórku kilka chodników (to prawdopodobnie dlatego, że teraz przed moim domem robotnocy naprawdę robią chodnik
).
To co miałem cieżko nazwać snem, ponieważ kiedy spałem to niczego nie zapamiętałem ale rano kiedy się obudziłem i zamknąłem oczy miałem w głowie kilka obrazów a właściwie ruchomych wydarzeń.
1. Czas trwania: ogółem 1 minuta
Zwykły sen
Byłem w gimnazjum w sali plastycznej (prawdopodobnie). Nie byłem sam było wielu uczniów ale nie pamiętam jak wyglądali. Po jakimś czasie weszła moja obecna nauczycielka angielskiego z technikum. Dała wszystkim na ławki torby foliowe a w nich dwa noże czarny i biały. Trzy jakby miecze a właściwie dłuższe noże biały, ciemnobrązowy a trzeciego nie pamiętam jak wyglądał i co dziwne ciasto czekoladowe białe i brązowe. Potem zaczeliśmy jeść te ciasta i pani mówiła żebym szybko je zjadł.
2. Czas trwania: 30 sekund
Zwykły sen
Wracałem do domu na piechotę drogą i między moim domem a najbliższym sąsiadem gdzie było z jakieś 100 metrów było zbudowane około 7 domów każdy był szary a jeden nawet był w małej części na moim podwórku jak weszłem na podwórko to robotnicy budowali na podwórku kilka chodników (to prawdopodobnie dlatego, że teraz przed moim domem robotnocy naprawdę robią chodnik
).





