08-09-2016, 23:07
Witam wczoraj sobie spróbowałem, wild bez wbtb (nie spodziewałem się udane wilda) i tak leże zrelaksowany i po chyba 5min miałem dziwne uczucie tak jakby ucisku w klatce albo na całym tułowiu nie umiem tego opisać to było tak że jakbym się zaraz nie poruszył to by mnie rozsadziło przetrwałem i tak kilka razy te uczucie przychodziło co jakieś 30 sekund po którymś razie nie dałem rady i się rozbudziłem i po chwili poszedłem spać normalnie. Gdzieś słyszałem że to ciało sprawdza w ten sposób czy umysł śpi czyli wysyła takie chęci obrotu.
Więc co to było za uczucie czy byłem blisko paraliżu czy coś?
I jeszcze jedno jak raz robiłem wilda to miałem tak jakby mi się same oczy otworzyły widziałem swój pokój ale ruszyłem ręką aby zrobić tr to obraz znikną i okazało się że miałem zamknięte co to było?
Więc co to było za uczucie czy byłem blisko paraliżu czy coś?
I jeszcze jedno jak raz robiłem wilda to miałem tak jakby mi się same oczy otworzyły widziałem swój pokój ale ruszyłem ręką aby zrobić tr to obraz znikną i okazało się że miałem zamknięte co to było?





