06-06-2016, 12:16
06.06.2016
Miałem dzisiaj sen, poszedłem normalnie do szkoły na 8, siedziałem na sali gimnastycznej z kolegą. Przesiedzielismy godzinkę i wyszliśmy na hol, sprawdzam godzinę - 6:59.. Jak to możliwe? Wyszedlem na dwór a wszędzie dookoła woda, wszystko zalane na terenie szkoły.. Hmm. kupiłem wodoodporny zegarek ! Mogę płynąć, no okej.. Przepłynąłem do bramy, tam już było sucho. Ustałem, sprawdzam godzinę - pusto.. zegarek nie ma wskazówek sama tarcza, odwracam go i przekręcam znowu - na zegarku pojawiła się rubryka i pisało - ERROR. Hmm.. Chyba to sen ! Zatykam dodatkowo nos - sen ! Yeah ! Świadomość była niska, chciałem lewitować - nie mogłem. Skupiłem się na tym za bardzo, zamknąłem oczy i obudziłem się w łózku ;c Od dzisiaj wiem, że we śnie nie wolno zamykać oczu.
Następny sen - Jezioro, piwkowanie, leżing smażing. Podchodzą dwie dziewczyny, siedziałem akurat z kolegą. Położyły nam się na kolanach, czesc czesc, co tam jak tam. Sprawdzam godzinę - xxx.xxx, odwracam wzrok - error, brak tarczy. Hmm.. zatykam nos - sen ! wtedy uświadomiłem sobie, że nie mogę rozmawiać z tymi dziewczynami, bo znowu utonę w śnie
Wyrzuciłem jedną za barierki do wody, zniknęła - tak.. to na pewno sen, ale super zabawa
Pomyślałem, że fajnie byłoby .. nie zdążyłem pomyśleć a za mną się pojawiła motorówka. Ten wiatr !
Pływałem sobie jakiś czas, w końcu mi się znudziło. Sceneria się zmieniła sama, byłem w lesie. Pomyślałem.. Hmm, może jakaś strzelanka ASG?! "Replika" pojawiła się na ziemi pod moimi nogami, super! Jeszcze 3 magazynki obok ! to lecimy
Wyobraziłem sobie 30 osób w drużynach i zaczęła się jadka. Wtedy po pierwszym strzale zrozumiałem, że to nie była replika tylko broń ostra, no cóż.. strzelają we mnie, trzeba się bronić... niestety, musiałem zabić parę osób, smutno troche no ale... ADRENALINA BYŁA
Potem dostałem kulkę między oczy, zauważyłem wyciekającą krew, przełożyłem palec przez głowę.. no cóż... i się obudziłem ;v
Miałem dzisiaj sen, poszedłem normalnie do szkoły na 8, siedziałem na sali gimnastycznej z kolegą. Przesiedzielismy godzinkę i wyszliśmy na hol, sprawdzam godzinę - 6:59.. Jak to możliwe? Wyszedlem na dwór a wszędzie dookoła woda, wszystko zalane na terenie szkoły.. Hmm. kupiłem wodoodporny zegarek ! Mogę płynąć, no okej.. Przepłynąłem do bramy, tam już było sucho. Ustałem, sprawdzam godzinę - pusto.. zegarek nie ma wskazówek sama tarcza, odwracam go i przekręcam znowu - na zegarku pojawiła się rubryka i pisało - ERROR. Hmm.. Chyba to sen ! Zatykam dodatkowo nos - sen ! Yeah ! Świadomość była niska, chciałem lewitować - nie mogłem. Skupiłem się na tym za bardzo, zamknąłem oczy i obudziłem się w łózku ;c Od dzisiaj wiem, że we śnie nie wolno zamykać oczu.
Następny sen - Jezioro, piwkowanie, leżing smażing. Podchodzą dwie dziewczyny, siedziałem akurat z kolegą. Położyły nam się na kolanach, czesc czesc, co tam jak tam. Sprawdzam godzinę - xxx.xxx, odwracam wzrok - error, brak tarczy. Hmm.. zatykam nos - sen ! wtedy uświadomiłem sobie, że nie mogę rozmawiać z tymi dziewczynami, bo znowu utonę w śnie
Wyrzuciłem jedną za barierki do wody, zniknęła - tak.. to na pewno sen, ale super zabawa
Pomyślałem, że fajnie byłoby .. nie zdążyłem pomyśleć a za mną się pojawiła motorówka. Ten wiatr !
Pływałem sobie jakiś czas, w końcu mi się znudziło. Sceneria się zmieniła sama, byłem w lesie. Pomyślałem.. Hmm, może jakaś strzelanka ASG?! "Replika" pojawiła się na ziemi pod moimi nogami, super! Jeszcze 3 magazynki obok ! to lecimy
Wyobraziłem sobie 30 osób w drużynach i zaczęła się jadka. Wtedy po pierwszym strzale zrozumiałem, że to nie była replika tylko broń ostra, no cóż.. strzelają we mnie, trzeba się bronić... niestety, musiałem zabić parę osób, smutno troche no ale... ADRENALINA BYŁA
Potem dostałem kulkę między oczy, zauważyłem wyciekającą krew, przełożyłem palec przez głowę.. no cóż... i się obudziłem ;v
life is about more than just surviving.





