04-12-2015, 16:02
Dzień: 80
Data: 2015.12.04
LD: 15
Technika: Spontaniczny
Pokrętło
Miałem jakiś sen o zombi był bardzo długi i w ogóle bardzo dziwny. Biegałem po jakimś mega ogromny hangarze i próbowałem przeżyć... ale przejdę od razu do uświadomienia żeby nie zanudzać.
(...) wybiegłem z ogromnego hangaru i znalazłem się w mojej miejscowości. Biegnę przed siebie i w pewnym momencie się rozejrzałem. Była słoneczna pogoda a ludzie spokojnie sobie chodzili po ulicy. Zatrzymałem się i pomyślałem o matko toż to sen złapałem się za nos i wziąłem oddech. Zacząłem spokojnym krokiem iść przed siebie. Wiedziałem że zaraz się ten sen skończy więc chciałem coś jeszcze zrobić, zanim się obudzę. Podszedłem do bramy mojego sąsiada (wszystko było jak w realu) i tam na ziemi zobaczyłem coś białego. Pomyślałem że to pokrętło od jakości snu. Podchodzę bliżej i je przekręcam w prawo, sen się trochę polepszył. Podszedł do mnie taki starszy pan i rzekł "weź ten rower jak chcesz bo inaczej ja go wezmę" zlekceważyłem go. Chciałem jeszcze zrobić pokrętło które spowolni czas ale sen zaczął się rozmywać. Zacząłem krzyczeć i się obracać wokół własnej osi ale to nie pomogło.
Otworzyłem oczy była 7:02
Data: 2015.12.04
LD: 15
Technika: Spontaniczny
Pokrętło
Miałem jakiś sen o zombi był bardzo długi i w ogóle bardzo dziwny. Biegałem po jakimś mega ogromny hangarze i próbowałem przeżyć... ale przejdę od razu do uświadomienia żeby nie zanudzać.
(...) wybiegłem z ogromnego hangaru i znalazłem się w mojej miejscowości. Biegnę przed siebie i w pewnym momencie się rozejrzałem. Była słoneczna pogoda a ludzie spokojnie sobie chodzili po ulicy. Zatrzymałem się i pomyślałem o matko toż to sen złapałem się za nos i wziąłem oddech. Zacząłem spokojnym krokiem iść przed siebie. Wiedziałem że zaraz się ten sen skończy więc chciałem coś jeszcze zrobić, zanim się obudzę. Podszedłem do bramy mojego sąsiada (wszystko było jak w realu) i tam na ziemi zobaczyłem coś białego. Pomyślałem że to pokrętło od jakości snu. Podchodzę bliżej i je przekręcam w prawo, sen się trochę polepszył. Podszedł do mnie taki starszy pan i rzekł "weź ten rower jak chcesz bo inaczej ja go wezmę" zlekceważyłem go. Chciałem jeszcze zrobić pokrętło które spowolni czas ale sen zaczął się rozmywać. Zacząłem krzyczeć i się obracać wokół własnej osi ale to nie pomogło.
Otworzyłem oczy była 7:02
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?






