Dziennik świadomych snów by Joker
#10
Dzień: 61
Data: 2015.11.14
LD: 10
Technika: MILD


Owoce morza
Siedzę w pokoju u siebie w domu gdy nagle przypomniałem sobie że miałem sprawdzić czy to sen (MILD). Tak to jest sen krzyknąłem. Wyskoczyłem przez balkon na ulice (dodam że mieszkam na wsi). Pomyślałem o lataniu lecz po chwili refleksji stwierdziłem że trzeba coś porobić innego, ile można latać. Przypomniałem sobie moją listę 100 rzeczy które zrobię w LD, na myśl mi przyszło szybkie bieganie. Wystartowałem i biegłem z dużą prędkością przed siebie, ujrzałem przed sobą jakąś dziewczynę która po odwróceniu się spojrzała na mnie wystraszona i krzyknęła wampir! Złapałem ją za głowę i rzuciłem nią o budynek jak szmacianą lalką. To było podłe, aż żal mi się jej zrobiło pomyślałem że nie będę robił tego więcej.
Zatrzymałem się gdzieś po środku mojej wsi, większość detali była tak jak w prawdziwym życiu po za kilkoma domami. Co by tu jeszcze porobić? Sen zaczął powoli się rozmywać, ale zrobiłem TR z nosem i się ustabilizował a nawet wyostrzył, nabrał kolorów i wyrazistości. Kolejną rzeczą z mojej listy było spróbowanie małży i ośmiornicy. Wszedłem do domu po mojej lewej stronie (mieszkają tam Zdrójkowscy) stanąłem przy drzwiach i pomyślałem "ciekawe co jest po drugiej stronie, nigdy niebyłem u nich w domu" otwieram drzwi a tam salon. Na kanapie siedzą sobie jacyś ludzie. Dobra trzeba spróbować tych owoców morza. Spoglądam w lewo a przed moimi oczami pojawia się taki jakby bar. Podchodzę do niego i proszę kucharkę (starsza kobieta ok 60 lat) żeby zaserwowała mi małże św Jakuba i ośmiornice. Wpadła w śmiech i odrzekła "ruskich nalepiłam to dać ci mogę, to nie żółtki jedź sobie do Honkongu jak masz takie wymagania" spojrzałem na menu obok i wybrałem sobie kaczkę i sałatkę. Zasiadłem do stołu w towarzystwie miłych i sympatycznych ludzi. Delektowałem się jedzeniem, każdy kęs przeżuwałem 10 razy i wyczuwałem smaki. Danie po prostu było rewelacyjne.
Wstałem od stołu, podziękowałem i poszedłem schodami na górę.
Na górze zaś odbywało się jakieś przyjęcie, ludzie stali z szampanami w rękach i słuchali jakiegoś mówcy. W pewnym monecie sam zauważyłem że stoję z szampanem i go słucham pomyślałem wtedy "co ja robię przecież to LD" i upuściłem kieliszek na ziemię. Zauważyłem że dźwięk tłuczonego szkła wyostrzył sen, zobaczyłem stół z przekąskami, podszedłem do niego i zacząłem rzucać talerzami o ścianę, dodam jeszcze że nawbijałem sobie widelców w rękę. Sen był już dość wyraźny, spotkałem swoją dziewczynę i mowię do niej hej poczułem silną potrzebę rozmnażania zaczęliśmy się publicznie całować (chodź nigdy tego nie robimy przy ludziach a przynajmniej nie w taki sposób) nie chciałem przerywać ale wiedziałem że za chwilę mnie wywali ze snu, więc to przerwałem i skoczyłem z góry na dół lądując na prawe kolano. Spodobało mi się to więc wspiąłem się na górę po ścianie i skoczyłem ponownie. Wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli gdy nagle poczułem że się budzę. Poczułem łóżko więc zrobiłem fiksacje oczu co wwaliło mnie z powrotem do snu.
Jestem w szkole idę korytarzem w stronę hali gimnastycznej. Spotykam tam grupę nauczycieli którzy głowią się nad zadaniem z matematyki i co dziwne nauczyciel od historii pouczał nauczyciela od matematyki mówił coś w stylu "jak ty liczysz głąbie" krzyknąłem do nich że są debilami. Spojrzeli na mnie i odeszli, poczułem się lepiej po tych słowach. Następną rzeczą z mojej listy jest przenikliwość. Nie opodal mnie stała butelka z wodą, zacząłem ją przekładać przez brzuch. Podchodzę do grupki dziewczyn i jedna z nich mówi do mnie daj się napić, odwróciłem się do niej plecami i przełożyłem butelkę przez swoje ciało, wystraszyła się i pytała mnie jak to zrobiłem magia odrzekłem. Spojrzałem przed siebie i ujrzałem mojego kolegę z klasy który stoi przy szafce, zbliżam się do niego a on na sile próbuje otworzyć drzwiczki. Uśmiechnąłem się do niego i wyrwałem te drzwiczki z zawiasów. Zaczął na mnie krzyczeć i kazał je wsadzić z powrotem to jednak było nie możliwe bo całe się pogięły. Brawo i co teraz zrobisz? Dyrektor mnie zabije powiedział Wybuchłem śmiechem i odrzekłem do niego patrz Otworzyłem szafkę obok, wyciągnąłem drzwiczki i szybkim ruchem je zdublowałem. Nie mógł wyjsć z szoku.
Zaraz po tym zacząłem czuć ze się powoli budzę, poczułem łóżko, wykonałem fiksację lecz to nie pomogło. Spojrzałem na zegarek była 6:58
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 27-10-2015, 22:05
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 27-10-2015, 22:12
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 27-10-2015, 22:24
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez jokershooter - 14-11-2015, 16:18
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 15-11-2015, 23:06
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 15-11-2015, 23:38
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 06-12-2015, 07:07
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 07-12-2015, 17:10
RE: Dziennik świadomych snów by Joker - przez wampia - 20-12-2015, 11:02

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,207 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,340 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,348 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 103,101 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,572 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1