28-10-2015, 16:46
Dzień: 46
Data: 2015.10.28
LD: 8
Technika: MILD
Motor 3 ~ W końcu
Idę do łazienki w swoim domu, spoglądam w lustro i widzę że jestem nie ogolony. Sięgam po maszynkę i zaczynam się golić, podczas golenia pomyślałem "kurde ale ta broda szybko rośnie, przed snem się goliłem i przez noc tak urosła" była bardzo długa. No tak! Przecież goliłem się przed snem a to jest sen! Od razu mój sen zaczął się rozmywać więc zrobiłem TR z nosem i uspokoiłem emocje. Świat senny się ustabilizował. Ale dalej był nie wyraźny, gdyż myślałem o tym, że leżę w łożku. Co robić?! Co robić?! Krzyczałem do siebie... ADA! Wyłącz myślenia skup się na rzeczywistości, zacząłem dotykać ścian i nasłuchiwać odgłosów. Ściana była ciepła i miała drewnianą fakturę, ugryzłem kawałek poręczy i miała słodki smak a jej konsystencja przypominała ciasto ("blok" moje ulubione). Nawet nie zauważyłem kiedy LD się ustabilizował, nabrał kolorów i barw niczym bajka. Dobra, czas na zabawę pomyślałem.
Wychodzę na podwórku i pierwsze co mnie naładowało energią to blask słońca i klimat jaki panował, słoneczko świeci, niebo błękitne temperatura idealna. Zdumiony i pewny, że ten sen jest tak stabilny byłem pewien, że mogę wszystko!!! Pomyślałem o motorze i nagle bach, przepiękny motor pojawił się przed moimi oczami Z NIKĄD. Czarne koła, czerwone plastiki, chromowane elementy, niebieskawy odcień tłumika i na baku napis Bandit. Zrozumiałem w tym momencie, że nie ma przede mną żadnych ganić. Usiadłem na niego lecz nie miałem kluczyków, sięgam do kieszeni i proszę są kluczyki. Odpalam. Słyszę dźwięk silnika wrzucam bieg i jadę. Dodałem gazu to aż zerwał. Zrobiłem szybko dwie rundki po podwórku i poczułem że cieżko mi się jedzie. Odwracam głowę a tam mój ojciec podczepił mi wózek z drzewem i mówi "zawieź te drzewo na opał" pomyślałem "po co? przecież jest lato..." Tato się oddalił a ja odczepiłem tą przyczepkę i podjechałem pod dom gdyż stały tam moje dwie koleżanki z klasy. "Co tam?" Zapytałem, Ola odpowiedziała "heeej załóż kask" wtedy wyobraziłem sobie że za mną leży kask, odwracam głowę i po niego sięgam. Zakładam go i ruszam. Wyjechałem z podwórka i zacząłem czuć, że się budzę. Powoli czułem kołdrę a obraz zniknął. Spróbowałem jeszcze fiksacji oczu ale to nie pomogło.
Łagodnie otworzyłem oczy, sięgnąłem po telefon, była 6:34
Data: 2015.10.28
LD: 8
Technika: MILD
Motor 3 ~ W końcu
Idę do łazienki w swoim domu, spoglądam w lustro i widzę że jestem nie ogolony. Sięgam po maszynkę i zaczynam się golić, podczas golenia pomyślałem "kurde ale ta broda szybko rośnie, przed snem się goliłem i przez noc tak urosła" była bardzo długa. No tak! Przecież goliłem się przed snem a to jest sen! Od razu mój sen zaczął się rozmywać więc zrobiłem TR z nosem i uspokoiłem emocje. Świat senny się ustabilizował. Ale dalej był nie wyraźny, gdyż myślałem o tym, że leżę w łożku. Co robić?! Co robić?! Krzyczałem do siebie... ADA! Wyłącz myślenia skup się na rzeczywistości, zacząłem dotykać ścian i nasłuchiwać odgłosów. Ściana była ciepła i miała drewnianą fakturę, ugryzłem kawałek poręczy i miała słodki smak a jej konsystencja przypominała ciasto ("blok" moje ulubione). Nawet nie zauważyłem kiedy LD się ustabilizował, nabrał kolorów i barw niczym bajka. Dobra, czas na zabawę pomyślałem.
Wychodzę na podwórku i pierwsze co mnie naładowało energią to blask słońca i klimat jaki panował, słoneczko świeci, niebo błękitne temperatura idealna. Zdumiony i pewny, że ten sen jest tak stabilny byłem pewien, że mogę wszystko!!! Pomyślałem o motorze i nagle bach, przepiękny motor pojawił się przed moimi oczami Z NIKĄD. Czarne koła, czerwone plastiki, chromowane elementy, niebieskawy odcień tłumika i na baku napis Bandit. Zrozumiałem w tym momencie, że nie ma przede mną żadnych ganić. Usiadłem na niego lecz nie miałem kluczyków, sięgam do kieszeni i proszę są kluczyki. Odpalam. Słyszę dźwięk silnika wrzucam bieg i jadę. Dodałem gazu to aż zerwał. Zrobiłem szybko dwie rundki po podwórku i poczułem że cieżko mi się jedzie. Odwracam głowę a tam mój ojciec podczepił mi wózek z drzewem i mówi "zawieź te drzewo na opał" pomyślałem "po co? przecież jest lato..." Tato się oddalił a ja odczepiłem tą przyczepkę i podjechałem pod dom gdyż stały tam moje dwie koleżanki z klasy. "Co tam?" Zapytałem, Ola odpowiedziała "heeej załóż kask" wtedy wyobraziłem sobie że za mną leży kask, odwracam głowę i po niego sięgam. Zakładam go i ruszam. Wyjechałem z podwórka i zacząłem czuć, że się budzę. Powoli czułem kołdrę a obraz zniknął. Spróbowałem jeszcze fiksacji oczu ale to nie pomogło.
Łagodnie otworzyłem oczy, sięgnąłem po telefon, była 6:34
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?






