27-10-2015, 22:22
Dzień: 40
Data: 2015.10.22
LD: 7
Technika: ADA
Motor 2
Wychodzę ze swojego domu (z garażu samochodowego) i staję na środku podwórka. Spojrzałem w niebo i oślepił mnie blask słońca, rozejrzałem się dookoła i była piękna pogoda. Pomyślałem "coś tu nie gra, przecież jest jesień" (liście bez drzew, ponuro, zimno jak to w piździerniku) i to sprawiło że się uświadomiłem.
Ok standardowe pytanie "co teraz?" Postanowiłem polatać jak superman. Sprawia mi to wielką frajdę, latanie już opanowałem dość porządnie, nie spadłem i nic z tych rzeczy. Podczas lotu pomyślałem że jeszcze raz spróbuje przejechać się motorem. Wylądowałem i wyobraziłem sobie że przede mną stoi ścigacz. Ujrzałem "potwora", był cały metaliczny, wyglądał na bardzo szybki. Na baku pisało BANDIT (ale to nie był bandit <dodgy> ) Kiedy na niego usiadłem od razu się obudziłem.
Sięgnąłem po telefon i było godzina 7:17
Data: 2015.10.22
LD: 7
Technika: ADA
Motor 2
Wychodzę ze swojego domu (z garażu samochodowego) i staję na środku podwórka. Spojrzałem w niebo i oślepił mnie blask słońca, rozejrzałem się dookoła i była piękna pogoda. Pomyślałem "coś tu nie gra, przecież jest jesień" (liście bez drzew, ponuro, zimno jak to w piździerniku) i to sprawiło że się uświadomiłem.
Ok standardowe pytanie "co teraz?" Postanowiłem polatać jak superman. Sprawia mi to wielką frajdę, latanie już opanowałem dość porządnie, nie spadłem i nic z tych rzeczy. Podczas lotu pomyślałem że jeszcze raz spróbuje przejechać się motorem. Wylądowałem i wyobraziłem sobie że przede mną stoi ścigacz. Ujrzałem "potwora", był cały metaliczny, wyglądał na bardzo szybki. Na baku pisało BANDIT (ale to nie był bandit <dodgy> ) Kiedy na niego usiadłem od razu się obudziłem.
Sięgnąłem po telefon i było godzina 7:17
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?






