10-01-2014, 22:11
"Łazienka" 10.01.2014r.
Byłem w domu i czekałem na rodziców, aż wrócą z pracy. Siedziałem w pokoju oglądając TV. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi. Przesłyszałem się, ale zobaczyłem rodziców. Otworzyłem drzwi, a rodzice od razu powiedzieli mi, że kupili mieszkanie wyżej i zamierzają zrobić w nim łazienkę. Trochę się zdenerwowałem i poinformowałem ich, że to głupi pomysł. Okrzyczeli mnie za to co powiedziałem. Poszedłem do łazienki umyć się. Wziąłem tableta, żeby zobaczyć reklamę tego co rodzice chcą zamontować w nowej łazience oraz żeby popatrzeć na demoty i takie tam. Nie spodobało mnie się to i włączyłem jakąś stronę ze zabawnymi fotkami. Wychodząc z wanny zauważyłem jakiś dziwny metaliczny smak. To była krew. Ciekła mi z złamanego zęba (dolną prawą jedynkę). Okazało się, że złamałem go ze złości. Poszedłem do rodziców powiedzieć i co się stało, ale sen mi się skończył.
Byłem w domu i czekałem na rodziców, aż wrócą z pracy. Siedziałem w pokoju oglądając TV. Nagle usłyszałem pukanie do drzwi. Przesłyszałem się, ale zobaczyłem rodziców. Otworzyłem drzwi, a rodzice od razu powiedzieli mi, że kupili mieszkanie wyżej i zamierzają zrobić w nim łazienkę. Trochę się zdenerwowałem i poinformowałem ich, że to głupi pomysł. Okrzyczeli mnie za to co powiedziałem. Poszedłem do łazienki umyć się. Wziąłem tableta, żeby zobaczyć reklamę tego co rodzice chcą zamontować w nowej łazience oraz żeby popatrzeć na demoty i takie tam. Nie spodobało mnie się to i włączyłem jakąś stronę ze zabawnymi fotkami. Wychodząc z wanny zauważyłem jakiś dziwny metaliczny smak. To była krew. Ciekła mi z złamanego zęba (dolną prawą jedynkę). Okazało się, że złamałem go ze złości. Poszedłem do rodziców powiedzieć i co się stało, ale sen mi się skończył.





