26-04-2014, 13:28
Powołany
Dzisiaj zrobiłem w nocy FILDA i nad ranę WBTB z MILDEM. Ale przyznam się szczerze, że ani jedno ani drugie nie było zrobione prze zemnie dokładnie. Ja nie wiem co się dzieje.
Mniejsza, sen który pamiętam zaczął się tak, że znalazłem się na jakimś boisku, było tam pełno piłkarzy w niebieskich strojach i trenerów.
Okazało się, że to nabory do jakiegoś dobrego klubu. Graliśmy mecz, dałem z siebie wszystko, strzeliłem 2 bramki, z czego wynik zakończył się 3:0 dla nas. Po meczu Trener powiedział, że powołuje 3 osoby w tym mnie.

Mega się cieszyłem, to był wielki zaszczyt. Pamiętam jak wracałem z kolegami do domu, (oni chyba też tam byli) i gadaliśmy o tym. Mówiliśmy o odległości tego miasta do mojego, że to blisko itp. Będę musiał dojeżdżać na treningi, wszystko sobie planowałem i się obudziłem chyba.
Pas ducha.
To był fajny sen.
Miałem cząstkę LD bez LD. Mianowicie, byłem w jakimś domu i znalazłem tam pas. Okazało się, że po przypięciu tego pasa stawałeś się duchem. Byłem niewidzialny i mogłem latać przenikać przez ściany itp. Nie pamiętam czy przenikałem przez ściany, ale wiem, że mieściłem się pomiędzy dwiema ścianami w których była bardzo mała szparka. Nie większa niż dziurka od klucza. Co ja robiłem? Latałem sobie po domu, wkręcałem znajomych w domu, że są duchy tam, brat pamiętam, nie dawał się nabierać i szukał mnie.
W sensie, gdy ja machałem kapeluszem w powietrzu on ręką szukał mojego ciała niewidocznego. Pamiętam, że pod koniec skapnąłem się, że dalej mam cień i wszystko widać. Tak też mówili mi inni. Dałem pas bratu który ustawiłem na max grawitacji (widziałem taki panel do zmian wszystkiego). I brat go ubrał i nie mógł oderwać się od ziemii.

I się obudziłem.






technika, żadna po prostu kładę się spać.
