Travels by Travel.
#21
Wydaje się, że był to LD do momentu nagłej zmiany krajobrazu. Chyba że już siostrę chciałeś traktować jako faktyczną osobę w twoim śnie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
No właśnie nie wiem, czemu chciałem jej powiedzieć, że to sen. I strzelić sobie z broni.
A jakbym cały sen potraktował jako sen o LD. To jest to i tak dalej sen. Ja tam występuję.
Nie mogę się jakoś uświadomić w tym śnie? Przecież zrobiłem TR.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Nie odczułeś emocji, ale to dokładnie emocje natychmiast zbiły ci świadomość - to że pobiegłes się pochwalić, to skojarzenie z radością ;). Zrobiłeś TR, powiedziałeś sobie, że to sen, ale z powodu niskiej świadomości nie mogłeś rozeznać konsekwencji tej sytuacji. Sen o LD więc, od początku.
Dobra robota, tak trzymaj, następnym razem spokojnie rozważ, co masz do wykonania po TRze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Like i said.
We are such stuff as dreams are ma­de on. - William Shakespeare
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
No dobra. To teraz zaplanuję sobie co zrobię w LD i tego będę się trzymał zawsze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Chodzi o to, żebyś podczas robienia TRa był przygotowany, że zawsze może wykazać sen, żebyś potem nie tracił głowy. Wpadłeś w euforię zamiast spokojnie zdać sobie sprawę z faktu śnienia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Wywiad na temat, niegrzecznych filmów.
Na początku byłem z kolegą na dworze, u mnie w domu i gdzieś jeszcze. Ogólnie moje podwórko osiedle itp. Pamiętam, że był tam też jego brat, jedliśmy lody i take tam. Weszliśmy do jego klatki i tam nagle chyba jedna sąsiadka zaczęła gadać nam o tym, że to nie stosowne, że my oglądamy filmy xxx. <ke> Nagle klatka wypełniła się mocherami z jego bloku, wszystkie skandowały na mnie szczególnie, bo ja podejmowałem z nimi dialog, kolega stał z boku. Już nie pamiętam, co ja tam gadałem, wiem, że argumenty miałem mocne. <wink>
Choinki.
Pamiętam tylko, że akcja była w domu u kuzynów i dziadków jak i w moim domu. Dokładnie nie pamiętam co się tam działo. Wiem tylko, że kuzynka z ciocią zrobiły takie choineczki lukrowane chyba, na święta. Wyglądały przepysznie, ja chciałem jedną ciągle spróbować ale nigdy mi nie pozwalano. :/
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Jako iż dawno nic nie pisałem, z dwóch powodów. 1) Lenistwo 2) Brak pamięci. To postanowiłem, że muszę zacząć odświeżać swoją pamięć snów, w celu polepszenia jej. No więc macie :D :
Neymar left ?!!
Dzisiaj nie robiłem WBTB. Tzn. obudziłem się o 5:30 budzikiem, ale nie rozbudzałem się specjalnie i nie afirmowałem się po.
Zasnąłem, pamiętam, że miałem nietypowy sen.
Nie pamiętam w nim siebie, tylko tak jakby obrazki. Miałem przed sobą setki wiadomości o tym, że Neymar odszedł z Barcelony do jakiegoś innego klubu.
Dziwiłem się ciągle, szukałem na internecie o tym dużo. I wszędzie tak pisali.
Pamiętam, że się budziłem (nie wiem czy w śnie czy na serio) i zastanawiałem się czemu odszedł. (Jest moim ulubionym zawodnikiem footbolowym w ulubionym klubie :D ) Nie wiedziałem jak to pogodzę.
Rano jak się obudziłem, to też miałem zwątpienia czy na serio odszedł.
Nauczycielka i jakieś dziewczyny.

Byłem w szkole chyba, ale nie przypominało to mojej szkoły.
Kilku uczniów tam też było i nauczycielka z Eksploatacji Złóż (taki przedmiot technika górnictwa podziemnego... :D )
(Lubię ją bo jest ładna, młoda i fajnie uczy. :D Zna się też z dziewczyną mojego starszego brata więc chyba też mnie lubi. :) )
Pamiętam, że w śnie coś robiliśmy na ocenę, ja już kończyłem i nagle gdzieś poszedłem. A ona zaczęła czytać oceny na koniec i wczytała kilka osób które muszą zrobić coś jeszcze na 4, w tym mnie.
Wróciłem i zapytałem czy ją czy może być ta praca co teraz robimy, a ona no pewne, że tak i uśmiechnęła się. Czyli wiedziałem, że już mam 4.
Nagle weszły tam (bo nie wiem czy to była klasa, nawet ławek chyba nie było.) 2 Dziewczyny których chyba nie znam. Uśmiechały się, a ja przy wejściu je wpuszczałem pamiętam i powiedziałem: zapraszam dziewczynki. :D Uśmiechały, się weszły coś powiedziały nauczycielce, stały chwile i się uśmiechały i wyszły. Potem się obudziłem ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Nie ma to jak konkretny tytuł. Dużo tego uśmiechania :D
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Koniec naszego narodu, jest bliski?!
Dokładnie taki miałem sen. ! Wszystko wam opowiem dlaczego taki tytuł.
Zaczęło się od tego, że byłem w zamku. Pamiętam, że byli w nim rycerze, inni znajomi chyba itp. Wyglądałem przez okno i widziałem tam inne oddziały.
W końcu dowiedzieliśmy się, że inne oddziały wroga chcą zaatakować nasz zamek, chcieliśmy się bronić, ale jakoby nie mieliśmy szans.
Bałem się strasznie. Nie wiedziałem co robić, widziałem chyba jak wchodzą nam powoli do zamku. Potem sceneria przeniosła się w realia tak jakby i ataku jeszcze nie było. Ja dalej byłem w tym ,,niby zamku'' ale na dworze były normalne ulice itp. Dowiedziałem się, że Ci co nas chcą atakować to Rosja! Wszyscy opuszczali miasto, zamek, i uciekali w inną stronę.
Niektórzy zostawali i chcieli ich przyjąć gościnnie, myśleli chyba, że w tedy nas nie zaatakują. Ale atak już na nas szedł, nie wiem jak, ale przez pewne momenty widziałem jak na nas idą, szli w kolumnie. Było ich pełno, wszyscy mieli czarne stroje moro, i czarne okulary. Każdy z M4.
Bałem się, że nas pozabijają i uciekłem w siną dal. <slodki>
Pamiętam, że zatrzymałem się na jakiejś farmie, i znalazłem jaskinię.
Sądziłem, że tu mnie nie znajdą, zrobiłem w niej sobie lepiankę.
Coś na kształt iglo. W tym momencie zaczęli przychodzić tam znajomi, więcej i więcej. Bałem się, że nie starczy miejsca w tej jaskini dla tylu i cofnąłem się do miasta nie wiem czemu.
Wroga jeszcze nie było, a niektórzy dalej czekali na nich. Była przyszykowana ceremonia powitalna a niektórzy dalej uciekali, ktoś spoglądał przez okno i mówił, że powinni już być.
Nagle, nie pamiętam jak to się stało, rozpętała się wojna na tym terenie.
Zamek, który potem okazał się blokiem dziwnym, takim prezydenckim jak pałac, został przejęty przez wroga. Na ulicach każdy się zabijał strzelał do tego domu, aby wybić wroga. Ale oni mieli lepsze ustawienia, zabijali nas jak chceli. Dorwałem pistolet od kogoś i sam celowałem po oknach i odziwo zobaczyłem tam moich kolegów, czyżby do nich dołączyli pomyślałem? <con>
Potem sceneria chyba znowu się przeniosła i pod blokiem przy mojej klatce gonili mnie 3 znajomi, chcieli mnie zabić.
Wiedziałem, że jak mnie zabiją to się odrodzę, nie wiem czemu, ale takie były zasady. Oni też mi to mówili, mimo to bałem się śmierci.
(Z tym odrodzeniem to chyba było, że się odradzało w innym miejscu czy coś. Może to miało związek z tym, że jestem przekonany, że śmierć w śnie = obudzenie. Może o tym myślałem przez chwilę? )
Jeden rzucił się na mnie, z taką dziwną bronią. Wyglądała jak, nabój od pistoletu, tyle, że biało czerwona i to była chyba igła jeszcze.
Wkuwało się to i ktoś ginął od tego. Pamiętam, że ktoś chciał mi to wbić ale się nie dałem, i jego ręką wbiłem mu to w szyje. Padł na ziemie.
Potem następny. I trzeciego załatwiłem już inaczej. Zostało 2 złapali mnie. Chcieli mnie zabić, nie wiedzieli jaką bronią.
Na górze, pojawił się panel broni <ke> i oni wybierali chyba jaką.
Kolega rzucił najmocniejszą broń z ekwipunku i już miała wybuchać, ale ze strachu wywaliłem ją. Wkurzyli się złapali mnie i rzucili na mnie chyba wybuchające zwierze, nie jestem pewien co to było. Dali mi to pod dupę, siedziałem na tym i miało wybuchnąć. Bałem się, krzyczałem : DOBRA UMRĘ JUŻ DUPA. I TAK SIĘ ODRODZĘ, coś w tym stylu, ale wiem, że mega się bałem. I nagle bum, wybuchło tak jak korsarz pod piaskiem, nic nie bolało. Czułem chyba tylko ciepło. Zacząłem się śmiać i się obudziłem. :D W tę noc, pamiętałem, też inne sny, ale zapomniałem. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Travel through my dreams. Dryadaliss 1 1,757 31-08-2017, 17:22
Ostatni post: incestus
Noni # Travel and Journey Przyjaciel Noni 8 7,393 19-07-2012, 16:18
Ostatni post: Przyjaciel Noni

Skocz do:

UA-88656808-1