01-07-2016, 11:40
Noc 30 czerwca / 1 lipca 2016r
Dzisiaj miałem coś jakby przypadkowego WILD'a, może to był sen o WILD. Leżałem i zacząłem odczuwać hipnagogi. Po pewnym czasie dostałem paraliżu i walczyłem z lekkim strachem, bałem się, że jakaś klątwa na mnie wskoczy xd. Cały czas słyszałem głos, który mówił mi co mam robić, było to bardzo dziwne, próbowałem tylko sobie coś wyobrazić, a kiedy paraliż się skończył, rzuciło mną o podłogę i kręciłem się dookoła własnej osi, rękami próbowałem się zatrzymać, przy okazji próbując pogłębić sen zmysłami. Poczekałem chwilę, tarzałem się po podłodze i kiedy sen był na tyle stabilny, wstałem, wyszedłem z pokoju i zastanawiałem się co zrobić. Pomyślałem, że w domu nie będę siedział. Zazwyczaj skakałem z głównego pokoju w naszym domu, jednak poszedłem tym razem do pokoju siostry, otworzyłem okno i stałem. Zrobiłem TR'a z rękami, ilekroć obróciłem dłonie, to raz były normalne, a raz miałem trzy palce. Mimo wszystko bałem się skoczyć :< i chyba przez to sen się spłycił, zacząłem słyszeć helikoptra za oknem i się obudziłem? A tak szczerze, to słabo pamiętam co było dalej.
Miałem jeszcze sen. Znajdowałem się z kumplami w jakimś lesie. Kolega próbował mi wmówić, że za drzewem jest jakiś stwór, ja tam nie patrzyłem, ale zaczęliśmy iść szybszym krokiem, chciałem wyjść z lasu. Po krótkim biegu, został tylko jeden kumpel, a las zniknął. Szedłem ulicą pod blokiem, było późno, ciemno. Jakieś dresy za nami szły (hehe gadające spodnie), kolega zaproponował bieg, na początku lekki opór, ale później udało mi się pobiec. Widziałem jedynie jak kolega biegnie przede mną, a szczególną uwagę zwróciłem na ciemne zakamarki i ciekawy nastrój.
Pamiętam jeszcze fantastyczne scenerie, zamki, pałace, wsie, czy coś w tym stylu. Biegałem tam w jakimś celu, ale nie jestem wstanie powiedzieć why xd.
Miałem jeszcze coś takiego dziwnego. Wszedłem na dziedziniec zamku, a tam... TAKIE WIELKIE WESOŁE MIASTECZKO. NA LEWO WIDZIAŁEM OGROMNĄ KATEDRĘ I COŚ PRZYPOMINAJĄCEGO ZAMEK W STYLU GOTYCKIM. Było to naprawdę ogromne, zaparło mi dech w piersiach i powiedziałem, że nigdy czegoś takiego nie widziałem. Był to "disneyland", na prawo od wejścia znajdowała się maszyna z antycznymi monetami zrobionymi z gliny lub innego surowca. Postanowiłem parę zakupić, jednak aby to zrobić miałem do rozwiązania zagadkę. Nie była trudna, a kiedy zakupiłem monety, wyszła do mnie jakaś dziewczyna O_o i mnie połaskotała. Było to przyjemne i mnie rozbawiło xd.
Miałem jeszcze coś takiego dziwnego. Wszedłem na dziedziniec zamku, a tam... TAKIE WIELKIE WESOŁE MIASTECZKO. NA LEWO WIDZIAŁEM OGROMNĄ KATEDRĘ I COŚ PRZYPOMINAJĄCEGO ZAMEK W STYLU GOTYCKIM. Było to naprawdę ogromne, zaparło mi dech w piersiach i powiedziałem, że nigdy czegoś takiego nie widziałem. Był to "disneyland", na prawo od wejścia znajdowała się maszyna z antycznymi monetami zrobionymi z gliny lub innego surowca. Postanowiłem parę zakupić, jednak aby to zrobić miałem do rozwiązania zagadkę. Nie była trudna, a kiedy zakupiłem monety, wyszła do mnie jakaś dziewczyna O_o i mnie połaskotała. Było to przyjemne i mnie rozbawiło xd.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.






. Natychmiast wyciągnąłem broń, znajomi poszli w moją stronę, jednak najpierw zapytałem -Dlaczego?
Widzę inspirację dziennikiem Smugglera
.