Dziennik snów - Howolf
23.03.2020

Drift w powietrzu LD

[...] Po uratowaniu dziewczynki z drewnianej chaty zacząłem biegnąc w stronę zboża. Słońce było Ciemno brązowe, ale wysoko na niebie, które samo miało ciemne pomarańczowe barwy. Po skoku w zboże czas spowolnił, mogłem swobodnie skręcać nie dotykając ziemii. Od razu skojarzyłem to z poprzednimi snami, w których osiągnąłem podobny efekt wymachując nogami. Zacząłem lecieć wzdłuż górki. Mijałem rzekę, leciałem w koronę drzew. Otoczenie się zmieniło, leciałem w stronę słońca, które było praktycznie czarne, poza brązowymi promieniami, oczy mi się zamykały, sen się kończył, próbując mieć lepszy widok mocno otworzyłem oczy - obudziłem się.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24.03.2020

Las ekipy.

Byłem w lesie, dominowały drzewa liściaste, znalazłem się na małej polanie. Na jej środku rosło drzewo, które było połączone liną z lasem. Było to miejsce spotkań mojej "ekipy". Podejrzewaliśmy, że inna banda znalazła to miejsce, zastawiliśmy "pułapki", które miały nam dać znak, że ktoś inny jest w pobliżu. Udało się, o zmierzchu uchwyciliśmy dwóch nastolatków na klifie, nie zbliżali się do miejsca głównego, uspokoiliśmy się.

Metal, komnata, ćwicząca dziewczyna.

Włóczyłem się po labiryncie komnat, musialem iść schylony, aby nie uderzać głową w sufit, miejsce wydawało mi się znajome. Nagle usłyszałem metalową muzykę, szybko doszedłem do jej źródła. W większej hali pomiędzy korytarzami, ćwiczyła dziewczyna, robiła skłony, headbangując przy okazji do People = Shit. Chciałem się przyłączyć, ale zamiast tego wpatrywałem się w jej wysiłek, miała zajebistą dupę. Muzyka leciała z JBLa, identycznego z moim.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27.03.2020
Wyjście i pościg za znajomymi.
 
Wyszedłem z Ewą i Martinem na miasto, było puste, poszliśmy poszukać innych osób, które mogą wyjść. Na jakiś czas wyszedł Konrad, ale mógł chodzić tylko z psem, więc szybko wrócił do domu. Musiałem wrócić do domu, Ewa stwierdziła, że kiedyś się kochaliśmy, ale był to obustronny friendzone. Martin się zaśmiał. [...] Wyszedłem ze swojej klatki, dotarło do mnie, że Ewa i Martin zaczęli uciekać, dostałem interfejs mapy z GTA V biegaliśmy po tajnej bazie wojskowej. W tej gonitwie widziałem plan jakiegoś czarnego, który chcę się schować w sarkofagu, aby przejąć władzę nad światem (JoJo zaczyna przejawiać się w snach, jest to prawdopodobnie nawiąznie do DIO) nie zwróciłem na to uwagi. Obok sarkofagu znalazłem Ewę, piętro wyżej był Martin. 

Home, sweet home
Obudziłem się w swoim łóżku, było wcześnie rano. Poszedłem do kuchni aby zrobić zupkę chińską. Patrzyłem przez okno na opustoszałe miasto, czekając na zagotowanie się wody.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29.03.2020

Nocowanie z dziewczynami
Byłem u jakiejś koleżanki, było późno, więc kazała mi zostać u niej, chciałem jednak iść mimo to, wychodząc natknąłem się w drzwiach na dziewczynę z klasy gimnazjalnej, była starsza niż być powinna, przyszła w formie "opiekunki", wróciłem do pokoju. Chwilę potem przyszły trzy inne dziewczyny, kojarzyłem je z wyglądu, była w piżamach i namawiały mnie abym został. Siedziałem na łóżku, dwie były po mojej lewej, i gadały między sobą, ta z prawej była koleżanką z podstawówki, miała pidżamę różowego królika, położyła mi się na kolanach.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01.05.2020
Ośrodek "uśmiechu"
Wyszedłem wczesnym rankiem, na ulicach była pustka, tylko na jednej było widać uzbrojoną armię, szykuje ona działa, szedłem wzdłuż trasy. Było już południe, w oddali była wioska w pustynnym kanionie, wszedłem do jednego  z domów, była tam ciemnoskóra (Trochę jakby połączona z latynoskim kolorem skóry) 19? latka, była na mnie zła, że jej nie rozumiem, że bestie pokolenie ma ciężej, uderzała mnie lekko w pierś [...] Obudziłem zamknięty z ośrodku, niby przyjemnym, ale tak na prawdę jest sztuczny czuć to. Ludzie uśmiechali się, ale tak naprawdę byli przerażeni. Ja nie byłem uśmiechnięty, szybko zaczął mnie nękać jakiegoś rodzaju potwór, albo siła, zamykał mi drzwi siłą woli, jakby prowadził mnie do jakiegoś miejsca. Znalazłem się najpierw w kuchni, gdzie były desery, potem zamknięty między jednymi drzwiami a drugimi a potem w ogrodzie z innymi ludźmi. Po każdym uwięzieniu mnie zmuszał mnie do śmiechu, za ostatnim razem zmusił nie tylko mnie, a cały ośrodek. [...] Uciekłem w okolice ośrodku, przemierzałem pustynie, aż znalazłem śnieg. Chciałem w stopić śnieg i zasadzić kaktusy w piasku, ale to było zakazane i wróciłem do środka.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.05.2020
Zwierzę
Goniłem jakieś stworzenie, przypomniało psa o długiej zwisającej do łap sierści, miało niebieską sierść. Udało mi się dogonić zwierzę, miał cudowną w dotyku sierść, jak najmilszy dywan. Pomyślałem, że mmo
włosy nigdy takie nie będą.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
o nie, jak ja zapomniałem zapisywać snów oł no co ja teraz zrobię

02.08.2020

Spalony dom i zaraza
Byłem u babci, ale część miejsc była znacznie bardziej rozbudowana, dom sąsiada zdawał się zajmować powierzchnie kilku bloków i był wysoki na dwa piętra. PrzePrzez tajemniczą zarazę spalił się, zostały tylko ściany równolegle do głównej drogi, zdawało mi się, że te ściany produkowały deski które spalały się zanim spadł na ziemię.
Postanowiłem pójść do biedronki, która była w śnie, znajdowała się obok cmentarza. Kupiłem 2.25 l Pepsi i jakieś kanapki/babeczki z nadzieniem, było ich dużo w opakowaniu. Kiedy byłem przy kasie zorientowałem się, że nie mam pieniędzy, że strachu przed możliwym ponownym uderzaniu zarazy wyniosłem je bez zapłaty, nikt nie zareagował.
Kiedy wracałem do domu szły za mną dwie dziewczyny, śmiały się i sprzeczały czy podbić do mnie. Odwróciłem się i zażartowałem, że zrobiłem to pierwszy i pokrzyżował ich plany - uśmiechnęły sie. Obie były ciemno ubrane, jedna miała bluzę, niebieskie oczy i ciemne włosy do ramion, nosiła kaptur, druga przypominała pierwszą, ale była inaczej ubrana i miała inna fryzurę. [...]
Na ziemi leżała ruda, była pijana, pomogliśmy jej wstać, ze mną  był rudy. Kazał mi iść do domu, twierdził że poradzi sobie sam.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
sen przerywany - drzemki
08.08.2020

Fantasy świat i wyrwy czasoprzestrzeni
Wracałem do domu, droga lekko się zmieniła, poszedłem gdzieś, gdzie nie było chodnika, był tam stary dom, trawa tam rosnąca była wycięta w kwadraty, jakby Glitch w świecie, dostałem Deja Vu, że kiedyś już tu byłem, (nie wiem czy mi się to kiedyś śniło, czy to już efekt snu)
[...]
Jestem blisko domu, mam lizaka w ustach i gram z dwoma dziewczynami w jakąś planszówkę na dworze, one palą szlugi. Nie odzywam się słowem wkurzając tym jedną z nich, patrzę się na nią "ładnym" wzrokiem, żeby jeszcze bardziej ją wkurzyć, mówi coś o swoim pięknie, i że mam piękne oczy, ale to dlatego że się w nich odbija. Chwilę potem idzie do domu. 
Okazuje się, że druga zna moje imię, dziwię się bo wydawało mi sie, że tego nie mówiłem. Chyba próbowała ze mną flirtować, ale chyba jej nie wyszło i "uciekła" do domu.
[...]
znalazłem się na drodze powrotnej do domu, byłem tu w pierwszej części snu. Przejechała ciężarówka z łajnem, był to najgorszy rodzaj smrodu, zwalał z nóg i zaczęło mi się kręcić w głowie, upadłem, ale chwilę później wstałem trzymając się barierek, na rowerach miejskich przejachał  Szpaku i kilka innych raperów, śpiewali część swoich kawałków szybko zniknęli mi z oczu, sekundę później przejachało auto z Bedoesem na głośniku. Mogłem przejść przez ulicę, ale mimo zielonego światła zaczęły jechać auto, zacząłem biegnąc wzdłuż ulicy, znalazłem się obok tego samego tajemniczego domu, pogoda zmieniła się na burzę bez deszczu. Wziąłem konia, który był w jednym z niezniszczonych sektorów budynku, pojechałem na nim na jakieś osiedle które przypominało wieś. Powierzono mi sekret k misję naprawy tamtego miejsca, jest zepsute w czasie i przestrzeni. Podobno to była moja 3 próba [...] znalazłem się w tym samym miejscu gdzie wziąłem konia, dziwny dom. Koń wrócił na miejsce, galopując, wkurzyłem się, nie chciałem żeby tu wracał.
Deja Vu, przypomniało mi się, że kiedyś gołębie srały wokół tego miejsca, ale nigdy nad. Dotknięcie ich gówna przenosiło w czasie.
[...]jestem w domu ze znajomymi, patrzymy przez okno, wydawało mi się, że widzę kolegów z klasy - pukam w okno.
To nie byli oni, to jakaś paczka dziewczyn, wprosiły się do domu, była tam też Ewa, ale miała włosy trochę za kolana, były blond i jasnoniebieskie, lekko kręcone. Wyglądała jak postać z Anime, powiedziała, że krótsze nie będą.
Rzuciłem się na nią, lądując na łóżko żeby podotykać jej włosów były bardzo przyjemne, inna z dziewczyn rzuciła się na mnie, żeby jej pomóc, choć to nie było konieczne.
Złapałem ją za rękę i "leciałem" opierając się ręką o jej rękę, ale reszta ciała była w powietrzu. Zdziwiłem się, że jest to takie lekkie, inne dziewczyny chciały też mnie powstrzymać, ale manewrowałem między nimi. W końcu jednej udało mi się wciągnąć na ziemię, zaczęła się większa walka, zerwaliśmy nasze ubrania w jej wyniku. Naciągałem jej ciało, ale chwilę potem sytuacja się obróciła, przewróciłem się na bok, leżała na mnie, nie miała dużej możliwości ruchu. Zorientowałem się, że jesteśmy nadzy, dziewczyna próbowała się uwolnić, ocierając się o mojego penisa, zaczął mi stać. Nie do końca widząc co mam zrobić, chciałem wepchnąć go do jej cipki, ale stwierdziłem, że to nie odpowiednie. Zobaczyłem jakąś inną laskę w powietrzu, celowała z kolana w moje jaja. Obudziłem się zanim trafiła.
Chcąc przypomnieć sobie sen zasnąłem ponownie, pogłębiając go.
Byłem na statku, poruszał się po lądzie, miałem za zadanie pokonać jakiegoś ducha pirata. To było zadanie od Annabelle, władała chyba ogniem, była jedną z dziewczyn z poprzedniej części snu. Dotarłem na miejsce, widząc po drodze duchy piratów, które pokynywałem wpływając na nie DEJA VU (Byłem to, walczyłem z kapitanem który, tu jest, dał mi niebieską rękawiczkę, symbol przygody czy coś takiego, zaproponował mi wtedy jakiś napój) poznałem kapitana, tym razem nie musiałem z nim walczyć, podałem mu rękę a ten dał mi dwa zielone palce, zaczęły się przeplatać z niebieską rękawiczkę. Powiedział, że zieleń oznacza spokój i pozytywne myślenie, kazał też użyć więcej siły przy kolejnym spotkaniu.
Obudziłem się chcąc przypomnieć sobie sen, ale po raz kolejny zasnąłem.
Obudziłem się, chcąc napisać sen znajomym, zorientowałem się, że grupa na której pisze nie istnieje.
Obudziłem się, byłem w jakimś domu, obok mnie leżała kobieta, możliwe że moja żona. Miałem na sobie stare ubrania. Spytałem kobietę, czy pamięta jak zabito kogoś z rodziny, odpowiedziała że tak. Chodziło o to, że była tam starsza wersja mnie. 
Zdejmowałem maskę, pod nią miałem swoją starszą twarz, która też była maską. Pod nią była młoda twarz i tak na zmianę. Miałem na sobie jakieś pół eleganckie ubranie z lat 80-90. Byłem w dziwnym domu, z pierwszych wersji snu, wiem że te wszystkie sny były połączone. Przenoszę się w czasie, aby zabrać ciało zmarłej osoby. Tą osobą byłem ja.
[...] Przechodzę przez ulicę Deja Vu o poprzednim przejściu przez ulicę. Jednak tym razem przechodzę na drugą stronę. Wychodzę gdzieś obok pomnika, spotykam się z Konradem, który mówi mi jak często ktoś szczał na ławkę obok. Ja rozmyślam o dziwnym domu.

Przypomniało mi się, że odchylenia czasu i rzeczywistości nazywałem w śnie Fluxami Świata/rzeczywistości
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15.08.2020
Rytuał

Kawiarenka, czekam na kogoś, na kolanach mam swój plecak, mam loda w rożku, śmietankowy
[...]
Wracam do domu, jest dosyć ciemno, mam wrażenie że świat stał się porośnięty mchem, ale to tylko wrażenie, po drugiej strony ulicy widzę Witolda
[...]
jestem w jakimś wozie, zabijane są tu 2/3 letnie dzieci które miały objąć władzę na światem w przeszłości. Jest to fragment rytuału do obudzenia Cthulu. Jestem kimś w rodzaju powiernika między "kultem" a "bogiem" nie chcę tego, chyba dałem radę przenieść się w czasie dzięki plecakowi
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20.08.2020

Sekta


Stałem na przystanku autobusowym, czekałem na ludzi. Zbierali się powoli aż zapełniliśmy całe miejsce  ~50 ludzi.
Mieliśmy chyba przejmować władze w mieście, ja pojechałem autobusem na jakąś górkę, mogłem z niej dostrzec większość miasta. Była to ciekawa perspektywa która szybko się zmieniła, jak szybkie przedstawienie całego miasta - widok jakby piłka była rzucona nad tą górkę i była wpatrzona w autobus, a sama pokonywała łuk nad górką. Całość wspominam bardzo dynamicznie.
[...]
Wieża i Mario

Byłem w płonącym budynku, miałem uratować swojego brata po tym jak gruba podpaliła budynek w pokazie dominacji. Biegłem do schodów, były spiralne, zamieniało się to w grę gdzie muszę unikać przeszkód i dogonić brata, którym był Luigi. Spadały kawałki drewna, a ja biegłem skacząc, w pewnym momencie kangur wziął mnie i Luigiego, nazwał mnie Marian L.
Wyskoczyliśmy przez okno i wylądowaliśmy na przystanku autobusowym. Budynek stał się tylko wysokim murem, obok było jakieś jezioro, para która się tam kąpała rzuciła w nas piłką, chciałem im ją poddać, ale piłka była "zwiewana" była za lekka, żeby ją tak rzucać.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,256 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,419 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 183,071 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 104,035 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,606 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1