kajmak
#91
[2:40] Wspomnienia z wesela, film wojenny

Były wakacje leżeliśmy na sofach i wspominaliśmy śluby i wesela w jakich uczestniczyliśmy. Było ich 5, z każdej części Polski, najmilsze wspomnienia mieliśmy z tego w Zakopanem i z Gdańska. Później zaczęliśmy oglądać TV, część osób wyszła, ponieważ leciał film wojenny w którym była brutalna scena jak żołnież łamię komuś rękę za pomocą stalowej rurki.

Klarowność 1/10

[5:40] Droga przez pustą okolicę

Jechałem z kuzynem samochodem po nieznanym terenie, choć wszystko wydawało mi się dziwnie znajome. Nagle uświadomiłem sobie że znam to miejsce, po prostu zniknęły wszystkie budynki z okolicy, zostały gołe pola i sama droga, mijaliśmy kolejne doliny i pagórki na których zwykle znajdowały się różne budowle, tym razem w zasięgu wzroku nie było oznak cywilizacji, poza jezdnią którą się poruszaliśmy. To było jak przeniesie się w czasie o kilkaset lat, wokół pola, lasy, rzeka, oraz charakterystyczne ukształtowanie terenu.

Klarowność 3/10


Uwagi

Gdy jestem w pracy całkowicie zapominam o TRach, znów zainstaluję sobie apkę przypominającą w losowych porach. Zacznę stosować również ADA, wcześniej w jakimś stopniu ją stosowałem i uważam za skuteczną. Spróbuję zaktywizować się fizycznie, aby być bardziej zmęczonym przed snem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#92
[3:20] Z babcią kolegi na cmentarz

Szedłem na cmentarz z kwiatami i zniczami, po drodze spotkałem babcię kolegi, mówiła strasznie niewyraźnie do tego przekręcała wyrazy i prawie w ogóle jej nie rozumiałem, początkowo prosiłem o powtórzenie, ale po kilku razach dałem sobie spokój i tylko przytakiwałem. Doszliśmy na miejsce, ona mówi że jest bardzo ciepło jak na koniec lata, a ja do niej że przecież już mamy koniec listopada.

Klarowność 2/10

[4:15] Rowerem z paralotnią, niespodziewany pocałunek, spacer z koleżanką.

Zbudowałem sobie paralotnię stosunkowo małą, zwinną. Próbowałem wzbić się w powietrze, ale nie bardzo to wychodziło, po kilku metrach wracałem na ziemię. Wpadłem na pomysł że rozpędzę się jadąc na rowerze, więc się na niego wgramoliłem i ruszyłem. Nabrałem prędkości, ale również nie udało mi się wznieść dalej niż na kilka metrów. Droga zaczęła się zwężać, zrobił się straszny korek. Zsiadłem z roweru i ruszyłem pieszo, spotkałem 3 koleżanki, podszedłem do brunetki i pocałowałem ją w usta, ona cała w szoku powiedziała abym nie robił tego więcej. Poszedłem porozmawiać z pozostałymi dwoma, jedna się pyta czy ta druga mogłaby się ze mną umówić, zapytałem dlaczego sama mnie o to nie zapyta? Wziąłem ją za rękę i ruszyliśmy przed siebie.

Klarowność 3/10

[4:50] Spotkanie ze znajomymi, sodoma z gomora u babci w domu

Szedłem na spotkanie ze znajomymi do pubu, było tam kilkanaście osób, bar był po środku, a wokół niego ustawione wysokie stołki. Przywitałem się z wszystkimi, ale nie było już miejsca siedzącego, więc stałem tam przy nich jak głupek.
Znalazłem się w domu u babci, było tam kilka osób, babcia siedziała na kanapie razem z małym szarym kotkiem. Odzyskałem świadomość, wszystko stało się bardzo wyraźne, kolory były bardzo nasycone, wszystko idealnie przejrzyste niemal jak w rzeczywistości, po chwili wszystko wróciło do bardziej stonowanych barw. Znów nie wiedziałem specjalnie co ze sobą zrobić, to zapytałem babci co robiła w młodości, odparła ze wzruszeniem że musiała łopatować :D Świadomość trochę słabła, miałem kontrolę, ale czułem że fabuła snu mnie wciąga i po prostu za nią podążam. Postanowiłem pochodzić po domu poszperać w szafkach itp. Wchodziłem do kolejnych pomieszczeń, w ostatnim z nich natrafiłem na przebierającą się kuzynkę, zapiszczała jak mnie ujrzała. Miała na sobie czarną, obcisłą i lśniącą sukienkę. Postanowiłem się z nią zabawić, kazałem jej uklęknąć, zrobiła to posłusznie, wyciągnąłem penisa a ta ochoczo się za niego zabrała, po kilku chwilach zacząłem dochodzić najpierw w jej ustach, a gdy zaczęła się krztusić wyciągnęła go i reszta ejakulatu wylądowała na jej sukience.

Klarowność 2-7-5/10

[6:15] Fałszywe wybudzenie

Obudził mnie dźwięk z sąsiedniego pokoju, wstałem z łóżka, szwagier włączył głośno muzykę i włączył lampy stroboskopowe. Zamknąłem drzwi od pokoju i poszedłem spać.

Klarowność 2/10


Uwagi

Muszę dołożyć jeszcze TRy zaraz po wybudzeniu, bo dzisiaj by się przydały :D No i oczywiście ustalić co chcę robić w LD bo jak na razie zwierzęce instynkty zwyciężają :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#93
Plus za... eee… no... ten, klarowny sen.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#94
[3:45] Wycieczka w Bieszczady

Byłem na wycieczce w Bieszczadach, z osobami których nie znam, wśród uczestników znajdowała się Maja Ostaszewska z transparentem. Ścieżka biegła cały czas w górę, takimi serpentynami, zauważyłem że można sobie skrócić trasę o kilkaset metrów idąc kilka metrów pod stromą górkę i tak zrobiłem, kilka osób poszło za mną reszta dalej podążała za ścieżką. W końcu dotarliśmy do chatki na szczycie, ludzi było tam od groma i w chatce było bardzo ciasno.

Klarowność 2/10

[4:45] Kasting na chrzestnego

Czytałem ogłoszenia lokalne, gdzie można było się zgłosić na chrzestnego dla dziecka, nie wiem dlaczego, ale się zgłosiłem. Oprócz mnie zgłosiło się również kilku innych kandydatów i rodzice urządzili kasting na najlepszego kandydata. Mi poszło tak średnio, rodzice stwierdzili że jestem zbyt szorstki w kontakcie z dzieckiem, ale postanowili mnie zatrzymać za wiedzę merytoryczną. Kolejny kandydat wziął dziecko na ręce zaczął z nim chodzić, niestety się potknął, i usłyszałem tylko trzask pękającej czaszki. Myślałem że zabił dziecko, ale w ostatniej chwili się obrócił i sam zginął ratując niemowlaka.

Klarowność 2/10

[5:40] Testowanie telefonów i gadające mięso

Testowałem telefony na zlecenie pewnej firmy, ale słabo mi szło, bo nie widziałem żadnej różnicy między kolejnymi modelami i tak samo je opisywałem.
Poszedłem na obiad, usiadłem przy stole i zaczynam jeść, a z talerza dochodzi jakiś głos. Zastanawiam się o co chodzi, bo w kuchni nie ma nikogo poza mną. Przykładam ucho do talerza a to kawałek mięsa gada. Nie wiedziałem jak to możliwe, pogadałem chwilę z mięsem, okazało się, że głośnik jest przyczepiony od spodu i ktoś mi zrobił kawał. Postanowiłem strollować tak domowników.

Klarowność 2/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#95
[4:15] DOOM

Byłem bohaterem gdy doom. Mapa zaczynała się w windzie, otwierały się drzwi przechodziłem przez korytarz na peron i zaraz przy wyjściu znajdowały się dwa impy po obu stronach. Załatwiłem je ze strzelby, skręciłem w prawo, tam znajdował się pociąg i otwarte drzwi. W środku obok przycisku uruchamiającego lokomotywę znajdowali się kolejni przeciwnicy, którzy strzegli dostępu do dźwigni. Niestety potwory mnie zabiły i wróciłem do windy, gdzie zacząłem od nowa. Tym razem udało mi się pociągnąć za dźwignię, która jednak nie uruchamiała lokomotywy, tylko otwierała drzwi obok windy, więc musiałem się wrócić, gdzie czekali na mnie kolejni przeciwnicy, oraz zwykli przechodnie. Ostatecznie nie udało mi się przejść mapy, ponieważ ludzie mnie blokowali i nie mogłem przejść dalej.

Klarowność 3/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#96
[4:05] Internetowy czat w postaci budynku i pokoi


Znajdowałem się w budynku, który odzwierciedlał pewien internetowy czat, każde pomieszczenie to był osobny kanał. W niektórych pokojach były automaty do gier, w innych leciała muzyka, w kolejnych można było poczytać książki itp. W jednym z pokoi wywiązała się ostra dyskusja, nie zabierałem zbyt wiele głosu, czasami tylko coś dodałem od siebie. Przyszła adminka, wlepiła mi bana i zostałem przeniesiony do osobnego pokoju, podobnego do celi. Podszedłem do drzwi i zapytałem dlaczego wyleciałem, a ona odparła że kogoś obrażałem, podając przykłady, moim zdaniem były bardzo naciągane, więc przytoczyłem jak inne osoby w wulgarny sposób ubliżały innym, a ich nic nie spotkało. Nie odpowiedziała na to, ale już nie ciągnąłem tematu, bo przecież admin ma zawsze rację. Zapytałem kiedy mogę liczyć na odblokowanie, powiedziała że się odezwie za jakiś czas. Długo się nie pokazywała, więc wszedłem na serwer jako inna osoba, zobaczyłem że adminka sama nie przestrzega regulaminu i obraża wszystkich wokół, ma również swoich ulubieńców, którym również pozwala na wszystko, a pozostałych poniża i gnębi. Uznałem że nie ma sensu siedzieć w takim toksycznym miejscu i opuściłem serwer.

Klarowność 4/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#97
[1:40] Nauka języków na czacie

Znów znalazłem się na czacie, został wprowadzony dodatek, który pomagał w nauce języków i nikt już nie rozmawiał po polsku. Można było usłyszeć włoski, hiszpański, chyba norweski, ale najwięcej osób mówiło po niemiecku.

Klarowność 1/10

[4:55] Łóżko, słuchawki, książka

Leżałem na dużym łóżku i rozplątywałem słuchawki, gdy mi się udało, zacząłem czytać książkę.

Klarowność 0,5/10


Uwagi

Jakość moich snów jest tragiczna, choć od miesiąca codziennie zapamiętuje sny. Mam wrażenie że moja higiena snu jest bardzo zaniedbana przez to te problemy. Zamierzam nie korzystać z urządzeń elektrycznych co najmniej godzinę przed snem, częściej wietrzyć pokój, oraz wykonywać trochę więcej wysiłku, jakieś szybkie ćwiczenia etc.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#98
[5:20] Żaby w kuchni

Byłem w kuchni, szukałem anteny do TV, ale znalazłem tylko do radia, zacząłem szukać w szafkach, usłyszałem dźwięk jakby żaba, patrzę pod stół, a tu kilkadziesiąt czerwonych żab z zielonym czubkiem głowy siedziały zatłoczone w grupie, jedna obok drugiej tak że nawet podłogi nie było widać. Przyjrzałem się bliżej, a to nie były żaby, tylko czerwona papryka. Sięgnąłem po miotłę, a gdy się odwróciłem już ich nie było.

Klarowność 2/10

[6:00] Lwica na drzewie

Wyszedłem na dwór zobaczyć co się dzieje, bo usłyszałem hałas, to ojciec z bratem ucinali gałęzie. Zerkam w górę, a tam za konarem schowana jest lwica. Gdy mnie zobaczyła zaczęła schodzić w dół, pomyślałem że nikt mi nie uwierzy jak opowiem, więc skoczyłem szybko do domu po telefon, a gdy wróciłem lwica zaczynała się wspinać z powrotem tym razem na niższą gałąź. Zacząłem robić zdjęcia, ale akurat stałem pod słońce także było widać tylko kontur.

Klarowność 2/10


Uwagi

Jutro kupię sobie jakąś multiwitaminę, bo czuję że czegoś mi brakuje, w wielu aspektach jestem w gorszej dyspozycji niż zazwyczaj, zarówno fizycznych jak i intelektualnych.


Podsumowanie poprzedniego miesiąca

Snów: 66
Snów na dzień: 2,2
Snów świadomych: 5

I mały bonus

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#99
[5:10] Nietypowe budynki

Niedaleko mnie trwała budowa dwóch budynków, dopiero trwały prace przy fundamentach. Budynki były stawiane na sąsiednich działkach, były dość nietypowe, ponieważ jedna budowla miała kolor jasny fioletowy, a drugi jasny zielony, obydwie połyskiwały w słońcu niczym karoseria samochodu.

Klarowność 2/10

[6:30] Szachy w pracy, szkolny wyciszacz fal elektromagnetycznych

Byłem w pracy, rozmawiałem z kolegą o liczbie możliwych kombinacji w szachach, z zaciekawieniem przysłuchiwała się temu koleżanka.
Znalazłem się w szkolnej ławce, kończyła się przerwa, uczniowie zbierali się na lekcję. Furorę robił przenośny wyciszacz fal elektromagnetycznych. Była to czarna kostka wielkości dwóch pudełek od zapałek, która po uruchomieniu tworzyła sferę wokół posiadacza. Dało się ją zobaczyć, ponieważ na styku powstawała lekka mgiełka. Przy mnie usiadł kolega, zapytałem go, czy otoczenie nie wydaje mu się jakieś dziwne, nie czekałem nawet na odpowiedź, ponieważ zorientowałem się, że śnię, wstałem z ławki i krzyknąłem kilka razy "ostrość". Obraz nie stał się ostrzejszy, natomiast zmieniło się nasycenie, było aż nienaturalne, jednak po chwili wróciło do normy. Wyszedłem na środek klasy, chciałem coś powiedzieć, ale był straszny hałas, zacząłem wrzeszczeć, aby zrobiła się cisza. Większość umilkła, natomiast jeden typ w pierwszej ławce nadal mnie ignorował, a do tego szeleścił chipsami. Podszedłem do niego i zdzieliłem go pięścią w twarz, przez chwilę zrobiła się cisza, ale gdy tylko się otrząsnął, znów zaczął gadać i jeść chipsy.

Klarowność 3-6/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
[4:10] Zadania specjalne

Znajdowałem się w szkole i wykonywałem zadania na zlecenie. Moim celem było zaminowanie klatki schodowej. Miałem przenośny skaner który pokazywał rozmieszczenie min, kładłem je co półpiętro. Wykonałem zadanie i przeniosłem się do kolejnego budynku, który był dosyć straszny, panowała w nim ciemność, w niektórych miejscach paliły się tylko małe świeczki. Misja była utrudniona, ponieważ nie mogłem nosić ze sobą bransoletek, które wcześniej wykorzystywałem - niebieska ostrzegała mnie przed zagrożeniem, żółta dawała dodatkowe życie.

Klarowność 2/10

[6:00] Wolny system, pustki w pracy

Byłem w domu z kolegą, dostałem maila od klienta który narzekał że system bardzo wolno działa, powiedziałem koledze że problem nie leży po stronie systemu, tylko łącza. Znalazłem się wpracy, byłem podpisać listę, na miejscu nie było zupełnie nikogo, po chwili uświadomiłem sobie że  przecież jest święto państwowe.

Klarowność 1/10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1