Dziennik snów - Howolf
#41
Plusik za nowego prezydenta i trzy senne piłki.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#42
Drzemka z 20.02.2019

Byłem w domu babci, patrzyłem na kredens, okazało się, że jest za nim kominek

Czasowe podrórko
Jakieś podwórko, ma różną powierzchnię w zależności od dnia, w środe błoto, w czwartek małe górki z suchej ziemii. Szukałem rady i kopałem w te górki

Boscy strażnicy
Jestem strażnikiem jakiejś góry, mam siostrę, której  w rzeczywistości nie mam. wszystkie osoby które tu przebywają są dobre lub nieszkodliwe. W pewnym momencie przychodzi chłopak z rozdwojeniem jaźni ( ma ich 5) Stara się to ukryć. Siostra wyczuwa w nim zagrożenie i zabija go?  Wraca następnego dnia, ale jako czworo podobnych do siebie, zaczyna się walka, siostra wpadła w przepaść, ale uratowała się i pokonała napastników
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#43
21.02.2019

Szkoła, schodziłem schodami na korytarz, myślałem co mam teraz zrobić
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#44
22.02.2019 
telefon, żul, kradzież, bieg

Spotykam żula szary zniszczony płaszcz, czerwona czapka i jakiegoś człowieka koła 30, jeansy lekka broda
mówi, że kiedyś to było nie to co teraz. Szukająć butelek przy śmietnikach
Odchodzę, orientuję się, że nie mam telefonu, biegnę za tym młodszym. Wchodzi do  klatki, próbuje przypomnieć sobie ich wygląd. Widzę, że blok ma jakby korytarz przed wejściem, wchodzę na sufit i biegnę. Wydaje mi się to bardzo do zwykłego biegu. Nagle  padam przychodziktoś i pyta czy wszystko okej chcę wezwać karetkę jednak ja szybko się podnoszę i biegnę nie wiem gdzie tutaj sen się urywa
wracam z komisariatu policji, chyba pobiłem policjnantów. Mam telefon, jest lekko zbity ale to nie problem. Okazuje się że to nie mój, a prawdziwy leżał w kurtce

Zombie, las, matka z córką, magia, zapętlony labirynt jak jakaś gra
Pojawiam się w lesie, obok mnie jest matką z około 10letnią córką,  jest i szczęśliwa. Rozglądam się i widzę prostą ścieżkę, podążamy ją, obok nas leżą różne przedmioty, które można podnieść. Dotknięcię gałęzi niektórych drzew zabija mnie, i wracam do punktu wyjścia. Przestaję to robić. W pewnej próbie zauważamy przedłużone ręce, dziewczynka chcę mi je dać, biorę  je, ale po chwili zamieniam na siekierę od matki, atakują nas zombie za nami pali się las, widzę też drogę do zupełnie innego lasu, nie poznałem go w śnie, ale to chyba taki sam las jak z jednych z wcześniejszych snów, ale od innej strony. Wracając do snu, z łatwością pokonaliśmy pierwszą hordę zombie, ale druga zaatakowała tylko dziewczynkę, matka chciała iść dalej i złamała swoją siekierę, nie chciałem zostawić dziewczynki, ale prawdopodobnie była już martwa, mimo to zaatakowałem, odwróciłem siekierę ostrą częścią do siebie i zacząłem strzelać jak z shotguna. Pojawił się kwadratk, dotknąłem go i pojawiła się dziewczynka, jej twarz była szara, nie mogła tego przeżyć, okazuje się że ma magiczne moce. Szybko wraca do stanu początkowego, uśmiecha się cały czas
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#45
25.02.2019

Jestem u babci, mam troje zwierząt
Tygrysa z ziolonym futrem, jakiegoś fioletowego wilka i pół rysia pół dzika, o niebieskim futrze. Tego ostatniego głaskałem, nie reagował było to przyjemne.

Ide miastem, odbieram telefon, jakaś dziewczyna mówi, że jest koleżanką Ewy i mam podać piłkę, pytam jaką pilkę i dostaję nią pod nogi. Koncze rozmowę i idę do znajomych.

Szkoła, szukam miejsca Julka pyta Michalinę czy coś do mnie czuję, robi minę którą odbierałem jako niby nie, ale tak. Sam zrobiłem podobną
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#46
27.02.2019
Jakies przyjęcie, na dworze, jestem chyba kelnerem i kelnerką (mam dwie perspektywy równocześnie)
Ja kelnerką podszedłem do siebie kelnera, mówiąc że jest tu niebezpiecznie. Poszliśmy do jej mieszkania, gdzie zasugerowała, abyśmy odbyli wspólnie samogwałt. Ja kelnerką zgodziłem się. Niestety ja jako kelnerka nie wiedziałem co zrobić ze swoim ciałem i czułem się niezręcznie.

Bycie dwoma osobami w śnie jest ciekawe, ale trudne do zrozumienia.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#47
Najlepsze jest to, że w trakcie stosunku nagle zorientowałbyś się, że jednak jest to tylko masturbacja :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#48
03.03.2019 

Statek piracki, pod pokładem, dwie osoby wychodzą za ścian

noc z 03.03.2019  na 04.03.2019
Zamek wierza ucieczka dym, wolność z wyboru 

Jakaś układanka, coś jakby magiczne puzzle, przy układaniu zmieniał się świat, miały fiolotywymi kolor.

Drzemka 04.03.2019 
Przedstawiają się dwie postacie, mają dziecko ich geny są "idealne" 

Mama przyprowadza opiekunkę dla mojego brata, ma około 17-22 lat, tak przynajmniej myślałem. Nie widziałem potrzeby jej zatrudniania, sam dałbym radę się zająć bratem, mimo to nie przeszkadzało mi to. Miała krótkie jasno brązowe włosy i jasno zieloną bluzkę, akcja działa się w moim pokoju gdzie mnie obudzono (w rzeczywistości spałem w tym samym miejscu) 

Jakaś polana, znowu "idealni" ludzie pracuję dla nich, zbieram kwiaty, okazuje się, że to ja jestem ich dzieckiem

Szkoła, ktoś otruł najczyciela, postanowiliśmy zabrać go za drzwi, po chwili wrócił i przepraszał, że zemdlał. Mówił, że to mi się zdarza, było nam głupio.

Znowu jestem na polanie, czuję że coś jest nie tak, dookoła panuje noc, a ja jestem wykończony. Muszę wrócić do domu, chociaż jestem mocno oddalony. Idę bardzo wolno, mimo zmęczenia decyduje się na bieg. 
Nagle znajduje się w łóżku robię TR z nosem, pozytywny.
Nadal jestem zmęczony patrzę tylko na jedno oko. Postanawiam podtrzymać się przy pomocy postaci która wyjdzie za ściany, udało się. W kącie ściany widzę pokrowiec z jeansowego materiału. Nagle budzi mnie Ojczym, okazuje się to fałszywe przebudzenie, a chwilę potem zdarzyło się na prawdę.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#49
05.03.2019

Szedłem do jakiegoś urzędu z Martinem, urząd zaczynał się na literę a, drogała długa, ale bez zakrętów po jednej z głównej ulic.
Powróciwszy do domu, mama zaproponowała zapisanienie na siłownię, jednak zrezygnowała, stwierdziła, że się przemęczę.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#50
06.03.2019

Podłoga z pasku, ciemną stroną w ksztalcie pół okręgu, obok jasna. Symbolizowały dziedzień i noc. Kiedy przejechało się po jednej ze stron placem, czas przyspieszał lub zwalniał w świecie rzeczywistym (sen pamiętam po włączaniu drzemki w budziku) chciałem spowolnić czas i zająć się snem, ale wybrałem półkole dnia, które przyspieszyło moją pobudkę.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,255 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,415 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 183,032 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 103,980 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,603 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1