Dziennik świadomych snów by Joker
#21
Cytat:Ciężko stwierdzić, że przebudzenia niefizjologiczne są z naszej winy. Po prostu fazy uszeregowały się tak na podstawie modelu poprzedniego wypoczynku i stylu aktywności w dzień. Stres i takie sprawy.
Według mnie bliżej temu do fizjologicznych, niż niefizjologicznych :P
Cytat:Zgadza się w takim razie, ospałość najpewniej pochodzi z realnego zmęczenia i przeszła z powodu płytkości.
Nie wiedziałem, że takie uczucie fizjologiczne może przejść w płytkim śnie bezpośrednio do snu. Dobrze wiedzieć :P
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Fizjologicznymi nazywamy wszystkie zdarzenia, które są naturalne i nie prowadzą do żadnych zaburzeń. Jak masz imprezę i przez to nie śpisz to jest to oczywiście niefizjologiczne, mimo że nie prowadzi do konkretnej patologii.

Co do ospałości, to wielokrotnie opisywałem sny o bezsenności w każdej fazie, to ten sam mechanizm.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Opisywałeś, ale czy mechanizm powstawania takich snów nie jest mniej więcej taki:
- Bezsenność na jawie
- Niepostrzeżone zaśnięcie
- Sen kontynuuje to co było na jawie, czyli bezsenność
Mi nie o to chodzi. Mi chodzi o to, czy senność potrafi przebijać się do snu w czasie rzeczywistym.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Kto wie, nie da się tego rozróżnić. Miewałem sny o besenności w trakcie snu, więc podejrzewam, że uczucie zmęczenia przechodziło na bieżąco albo z króciutkich przebudzeń.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
Dla mnie to trochę abstrakcyjne. Przecież senność to uczucie typowe dla jawy. Jak zaśniemy to nie da się odczuwać senności... bo już śpimy :)
Przypomniało mi się jeszcze, że WILD'erzy często relacjonują nagłe zniknięcie wszelkiej senności w momencie przejścia do snu (także tym nie do końca postrzeżonym).
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Nie róbmy już tu offtopu, ostatnia odpowiedź. Nie ma czegoś takiego jak uczucie typowe dla jawy. Nie ma obiektywnych uczuć, nawet emocje i myśli mogą być fałszywe we śnie, co dopiero taki kompleks jak uczucie zmęczenia. Spróbuj się zastanowić czym tak naprawdę jest to odczucie - to zbitek kilku dolegliwości fizycznych, spowolnienie i przymus zamknięcia oczu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Dzień: 70
Data: 2015.11.24
LD: 12
Technika: ADA


Zombie
No czyli jak po tytule można się domyślić śniło mi się sen o zombi. Pomijam wszystko do momentu uświadomienia

(...) udało nam się uciec samochodem. Kieruje mój ojciec, na miejscu pasażera siedzi moja matka a obok mnie (po prawo) jakaś dziewczyna. Blond włosy, zgrabne ciało typowa dyszka. Wystraszony patrzę przez okno i w pewnym momencie myślę no tak zombi, przecież to sen Standardowo TR z nosem. Wziąłem tą dziewczynę na kolana i zacząłem rozbierać. Pomyślałem zmarnuje się LD na bzykanko... i zaczęło mnie z niego wywalać. "NIE!" krzyknąłem szybko zamknąłem oczy, zacząłem pocierać dłonie i zrobiłem jeszcze fiksację oczu (wykonałem ją jeszcze będąc w śnie).
Pojawiłem się w jakimś mieszkaniu. Bardzo ciasne tzn. mało metrów kwadratowych typowa kawalerka. Co by tu porobić hymmm a zjem sobie coś pomyślałem, podszedłem do lodówki i zacząłem z niej wszystko wyżerać. Podczas zajadania się poczułem, że sen znowu się rozmazuje, na siłę próbowałem go ustabilizować ale nic nie pomogło.
Otwieram oczy, sięgam po telefon była 6:55

Sen był długi zanim się uświadomiłem, uciekałem przed zombi i w ogóle działo się. Odzyskałem świadomość dopiero pod koniec więc dlatego prawdopodobnie LD tak szybko się skończył. No i pewnie alfa budzik też dodał coś od siebie bo zawsze wstaje o 7 rano :P
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Dzień: 72
Data: 2015.11.26
LD: 13
Technika: MILD


Ja Kosmonauta
Wychodzę z mojego domu na dwór, coś jest nie tak coś miałem zrobić... Łapie się za nos, robię wdech o - no tak przecież to sen pomyślałem. Znowu nie przeczytałem listy i nie widziałem co zrobić w tym śnie. Stoję i myślę na księżyc może polecę w sumie nie głupi pomysł. Stałem w rozkroku i wystrzeliłem jak rakieta w stronę księżyca, im byłem wyżej tym zaczynałem wolniej lecieć... Spojrzałem w dół i zobaczyłem krajobraz ziemi z lotu ptaka. Znajdowałem się bardzo wysoko gdzieś nad chmurami (ale chmur nie było) wystraszyłem się trochę tej wysokości i zacząłem spadać. Lecę z ogromną prędkością, serce zaczyna mi bić coraz szybciej SPADOCHRON pomyślałem i delikatnie wylądowałem na ziemi. Kurde spróbuje jeszcze raz wziąłem rozbieg i podskoczyłem na wysokość ok 3m. Po drugiej nie udanej próbie zrezygnowałem z lotów w kosmos.
Hymmm przejadę się rowerem wyobraziłem sobie że za mną stoi rower, odwróciłem się wsiadłem na niego i zacząłem jechać przed siebie. W oddali kogoś ujrzałem, zbliżyłem się i okazało się że to mój cioteczny brat Rafał. Mówi do mnie "Dawaj do CC skoczymy" (CC-to skrót od mojego miasta Ciechanowiec) "Ok" odrzekłem. Naglę znikąd pojawia się nasza koleżanka Wiola i mówi "Czym pojedziemy?" odpowiedziałem jej "Spoko wezmę samochód" Wyobraziłem sobie że za mną jest samochód, odwracam się a tam biały opel corsa z 2000r. Dobra lepsze to niż nic pakujemy się do niego oczywiście ja kieruje. Wylecieliśmy na szosówkę i zaczęliśmy rozmawiać (...) No i w tym momencie mój LD zmienił się w sen o LD, więc pomijam dalszą część snu.

Myślę że przyczyną było to że zacząłem robić to co oni chcieli i niepotrzebnie z nimi rozmawiałem nie zwracając uwagi na to co robię. Prawdopodobnie to było przyczyną utraty świadomości.
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Dzień: 75
Data: 2015.11.29
LD: 14
Technika: Spontaniczny


Rowerkiem po mieście

Na wstępie dodam że to chyba był WILD bo bynajmniej byłem świadomy od razu i sen był dobrej jakości.

Nagle jadę rowerem po mieście. Od razu byłem świadomy, po prostu wiedziałem że to sen. Podjechałem na zieleniak tam gdzie pracuje moja mama. Nikogo nie było, zdziwiłem się trochę ale to dobrze bo znowu bym stracił świadomość. Wsiadłem ponownie na rower i zrobiłem jeszcze dla pewności TR z nosem. Pojechałem w stronę mojej wsi. Bardzo szybko się znalazłem przed wjazdem na moje podwórko. Zszedłem z roweru i wpadłem na pomysł że przeczytam moją listę zabaw. Podszedłem do płotu a tam leżał owy zeszyt. Wszystko było by okej gdyby nie to że wyglądał jak mój poprzedni dziennik snów a nie obecny. Otwieram ostatnią stronę a tam wypisane rzeczy, które mam zrobić. Tak jak myślałem pisało tam nie wiadomo co (jak to w śnie) ale znalazły się też normalne prawdziwe podpunkty jak 1. Władanie żywiołami i 2. Przemienienie się w dowolne zwierzę. Zamknąłem zeszyt i wyrzuciłem go za siebie. Spojrzałem w prawo a w oddali jechał samochód. U pierwsza projekcja jak do tej pory pomyślałem. Podjechał bliżej, otworzył okno, okazało się że to mój znajomy zapytał się mnie co robię. Odpowiedziałem mu "spier***aj stąd" i odjechał. Nie chciałem znowu stracić snu przez projekcje.
Dobra wpadłem na pewien pomysł a mianowicie chciałem zobaczyć czy jak wejdę do siebie do pokoju to zobaczę jak śpię. Przy okazji zerwałem źdźbło trawy, zacząłem je gryźć a tak żeby sen się trochę polepszył. Wchodzę do domu, idę w stronę mojego pokoju gdy nagle się obudziłem. Otwieram oczy a tam moja mamusia wbiła z hukiem do mojej sypialni.
Sięgam po telefon, patrzę na zegarek była 6:00

W nocy próbowałem zrobić WILDa i leżał ponad godzinę bez ruchu opiszę ten problem tutaj
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Dzień: 80
Data: 2015.12.04
LD: 15
Technika: Spontaniczny


Pokrętło

Miałem jakiś sen o zombi był bardzo długi i w ogóle bardzo dziwny. Biegałem po jakimś mega ogromny hangarze i próbowałem przeżyć... ale przejdę od razu do uświadomienia żeby nie zanudzać.

(...) wybiegłem z ogromnego hangaru i znalazłem się w mojej miejscowości. Biegnę przed siebie i w pewnym momencie się rozejrzałem. Była słoneczna pogoda a ludzie spokojnie sobie chodzili po ulicy. Zatrzymałem się i pomyślałem o matko toż to sen złapałem się za nos i wziąłem oddech. Zacząłem spokojnym krokiem iść przed siebie. Wiedziałem że zaraz się ten sen skończy więc chciałem coś jeszcze zrobić, zanim się obudzę. Podszedłem do bramy mojego sąsiada (wszystko było jak w realu) i tam na ziemi zobaczyłem coś białego. Pomyślałem że to pokrętło od jakości snu. Podchodzę bliżej i je przekręcam w prawo, sen się trochę polepszył. Podszedł do mnie taki starszy pan i rzekł "weź ten rower jak chcesz bo inaczej ja go wezmę" zlekceważyłem go. Chciałem jeszcze zrobić pokrętło które spowolni czas ale sen zaczął się rozmywać. Zacząłem krzyczeć i się obracać wokół własnej osi ale to nie pomogło.
Otworzyłem oczy była 7:02
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,199 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,333 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,223 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 102,969 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,569 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1