Hipnagogi i wizje
#11
Tak, Fallen, na poczatku pisałem o wizualnych hipnagogach zwykłych. W międzyczasie poszukałem co nieco w tym temacie i wyszło, że tak naprawdę mówię o tych niezwykłych, mentalnych.
I do nich odnoszę się opisując oba fenomeny. Przy czym pierwszy dotyczy 'poprawiania jakości obrazu' metodami fizycznymi. Co tutaj może pomóc? ćwiczeniami z wizualizacji i koncentracji?
Drugi natomiast to wejście lub pozwolenie by wizja mnie pochłonęła. Chyba tak najlepiej mogę to opisać.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Przebłyski dotyczą raczej obrazów złożonych (pomijając błyski itp.). Jak doświadczasz np. widzenia narożnika ? :P Jest narożnik na tle ciemności? Czy jak ? :P
Nie wiem czy jest sens wyostrzania tych obrazów na siłę (jeśli się da). One są tylko objawami zasypiania, nie korelują z nim zwrotnie.
Moje przebłyski były zawsze złożonym i szczegółowym obrazem. Charakterystyczne było to, że był to obraz oderwany od poprzednich skojarzeń.
Jest jeszcze możliwa sytuacja, że po dobrze dobranym WBTB czy w stanach gorączkowych (czasami), ogółem płytkim śnie, kiedy świadomość podupada, występują takie jakby intensywne półsny, które właściwie może są jednym ciągłym przebłyskiem.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Zatem przykład:
Zwykłe fizyczne hipnagogi, jakby za mgłą, losowe, sporadycznie da się nimi posterować.Nudne. Aż tu nagle błysk - stoję na łące, trawa, liście i korony drzew.
Albo lecę nad górami. Szczegółowość wysoka, choć obraz nie pełny - jakby brzegi widzenia ucięte. Tutaj mogę upatrywać wpływu okularów lub jednego słabego oka, które może narzucać szablon postrzegania.
W każdym razie - takie bardzo szczegółowe wizje pojawiają się jako pojedynczy element, błysk i koniec. Albo pojawiają się długie wizje i pozwalają iść z nimi.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Odnośnie poprzednich postów :
Półsen nie jest pożądany podczas osiągania LD, bo już jest oznaką obniżenia świadomości. Powinieneś ćwiczyć utrzymywanie uwagi POMIMO hipnagogów ( hipnagogi także nie są konieczne ) aż do czasu, kiedy ciało zaśnie. Uwaga powinna być wąska, bo nadmierne skupienie z gonitwą myśli oddala sen jako taki. Dlatego właśnie mówi się o skupieniu na pojedynczym aspekcie oddychania lub wyobrażania sobie monotonnego schodzenia po schodach. Kiedy dojdzie się do etapu w którym sen jest pełnozmysłowy można już sobie pozwolić na szeroką i zmienną uwagę, tak jak na jawie. Na tym polega WILD. Próba WILDa podczas pierwszego zaśnięcia nie jest niezdrowa, jest po prostu skrajnie trudna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Półsen nie jest pożądany, mówisz. Zagłębianie się w hipnagogii nie jest pożądane. Same hipnagogi mogą być wskazówką głębokości transu.

Umysł jest pusty, nie analizuje niczego, nie wizualizuje niczego, nie komentuje niczego co widzę, czuję lub słyszę.
Skupiam się na oddechu i biciu sera. Chwytam pewien rytm.
Zwykle w którymś momencie odpływam z utratą świadomości.
Pytania jakie mi się nasuwają to:
Jakie są objawy zaśnięcia ciała?
Kiedyś robiłem podobnie i kończyło się to tym, że byłem zmęczony bo po godzinie, dwóch nic się nie zmianiało, nadal byłem w transie, ciało wyłączone, ale umysł aktywny. Najgorsze, że długo potem nie mogłem usnąć i się zniechęciłem.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Kiedy ciało zasypia, przestają dochodzić bodźce zewnętrzne, licząc ciemność pod powiekami. W pełnym stanie takiej deprawacji muszą pojawić się bodźce wewnętrzne, które tworzą właśnie sen. Także objawem zaśnięcia ciała, jest już skomplikowany obraz, dźwięk i czucie, im wyraźniejsze, tym głębszy sen.
Może zdarzyć się, że człowiek pozostaje świadomy aż do pełnego snu, ale z powodu pustki w głowie spowoduje, że sen pozostanie także pusty, ciemny i głuchy. Wtedy jednak widać to po przebudzeniu. Inna opcja porażki, to że nadmierne skupienie nie pozwala organizmowi na sen, ciało jest sztywne, ale ruch łatwo przebija opór. Zerknij do tematu " esencja technik " w " kompendium wiedzy ", tak są sposoby na rozgryzienie WILDa i na rozpoznanie, czy jest się we śnie, kiedy nie odczuwa się bodźców.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Po raz kolejny dziękuję za Twoje wartościowe rady.
Podsumowując (by upewnić się, że dobrze zrozumiałem):
Umysł jest pusty, nie analizuje niczego, nie wizualizuje niczego, nie komentuje niczego co widzę, czuję lub słyszę.
Skupiam się na oddechu i biciu sera. Chwytam pewien rytm.
Przed oczami przesuwają się jakieś obrazy o różnym stopniu długości i wyrazistości. Nie skupiam się na nich, cały czas oddech i bicie serca.
Teraz to co dodałeś:
W którymś momencie zniknie czucie ciała, odzieży czy przykrycia, a obraz nabierze intensywności. Towarzyszyć temu mogą dziwne odczucia (zgaduję, że to ten drugi opisany przeze mnie na początku wątku fenomen).
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Cytat:Skupiam się na oddechu i biciu sera. Chwytam pewien rytm.
Zwykle w którymś momencie odpływam z utratą świadomości.
Pytania jakie mi się nasuwają to:
Jakie są objawy zaśnięcia ciała?
Jak zbliżasz się do nieświadomego zaśnięcia to spontanicznie tracisz skupienie. Tym częściej im jesteś bardziej senny. Przed samym zaśnięciem myśli mogą skakać po skojarzeniach tracąc logiczny wątek. Myślę, że odczuwałeś takie objawy. Jeśli skupienie było w pełni stabilne to ciężko, żebyś tak nagle zasnął :P
Co do braku postępu w świadomym zasypianiu. Uważa się, że do WILD'a ciało musi być całkowicie zrelaksowane. Nie jestem zwolennikiem takiego myślenia (poza tym czym jest "calkowita" relaksacja? :P Zawsze może być głębsza) i uważania relaksacji za złoty klucz, ale jakaś raczej być musi. Więc może po prostu, była za mała :)
Najlepiej robić WILD'a po WBTB m.in. dlatego bo ciało jest zrelaksowane na starcie.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
Mam na koncie wiele medytacji. I wierzę, że potrafię już osiągnąć stabilny trans, relaksacje ciała. Dowodem tego niech będzie, że w niektórych momentach takiego dłuższego czuwania pojawiało się np. spontaniczne chrapnięcie. Teraz przy drzemkach jeśli dobrze nie ulokuję głowy to mi leci (drzemam na siedząco).
Aktualnym problemem dla mnie jest sam proces. Jak kierować myśli w trakcie, co jest wskaźnikiem jakiego etapu procesu zasypiania. W którą stronę się kierować, co ćwiczyć.
Faktem jest, że trudno zapamiętać sekwencje wydarzeń w hipnagogach, wracając krok po kroku.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Ale nawet będąc wybitnym w utrzymywaniu skupienia to przy skrajnej senności to nie pomoże bo uwaga będzie szaleć :P No ale robisz WILD'a godzinę albo dwie, to znak, że stan był nieodpowiedni. Za bardzo rozbudzony byłeś. Generalnie po godzinie nie ma już większego sensu kontynuować WILD'a.
PS. Też raz przy zasypianiu do drzemki chrapnąłem spontanicznie co mnie zdezorientowało nieźle :P
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Niepokojące wizje Aylo 18 6,618 05-09-2022, 17:29
Ostatni post: incestus
  Czy to były hipnagogi słuchowe? Patryqqx 3 2,171 11-12-2018, 19:23
Ostatni post: incestus
  Czy zawsze podczas Wilda pojawiają się hipnagogi? AniaAnka435 2 2,453 28-01-2018, 16:54
Ostatni post: incestus
  Hipnagogi czy po prostu się przesłyszałem Imod 3 2,391 12-11-2017, 23:54
Ostatni post: incestus
  wizje przyszłość poprzez sny?wizje? xToSieK 3 2,797 24-07-2017, 19:32
Ostatni post: PYTKA

Skocz do:

UA-88656808-1