08-10-2015, 23:21
To ja też się wtrącę z racji, iż interesował mnie kiedyś Wild. Jak to jest z tymi hipnagogami? Tak fajnie ich niektórzy doświadczają, a mi towarzyszą podczas zasypiania tylko półsny i wstrząsy miokloniczne, zaawansowane hipnagogi zdarzały mi się jedynie przed wejściem do snu wildem (w postaci dziury, tunelu, do którego wpadam, lub nurkuję do wody). Tak bardzo chciałbym ujrzeć jakiś hipnagog wzrokowy, a największy jaki widziałem to znaki drogowe. Robicie mi smaka na wilda
. Chciałem tutaj zapytać jednak o uczucie relaksacji, kiedy zasypiamy w głowie można czuć rozluźnienie, które znika wraz ze skupieniem uwagi lub myślami. Czy utrzymywanie tego stanu może tyczyć się z jego pogłebianiem i powolnym wchodzeniem do snu? A może to hipnagog? Sorry, że się wtrącam. Zaznaczę jeszcze, że nie chodzi mi tutaj o typowe rozluźnienie, tylko o te drugie, głebsze, które jest ``chwiejne``.
. Chciałem tutaj zapytać jednak o uczucie relaksacji, kiedy zasypiamy w głowie można czuć rozluźnienie, które znika wraz ze skupieniem uwagi lub myślami. Czy utrzymywanie tego stanu może tyczyć się z jego pogłebianiem i powolnym wchodzeniem do snu? A może to hipnagog? Sorry, że się wtrącam. Zaznaczę jeszcze, że nie chodzi mi tutaj o typowe rozluźnienie, tylko o te drugie, głebsze, które jest ``chwiejne``.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.






Ale o czym dyskutuję to mi nachodzi smak na to. Ostatnio tak sobie zrobiłem smaka na TR'y, uważność, medytację i teraz na WILD'a
). Relaks szybko postępował i doznawałem standardowych odczuć. Ale w pewnym momencie, czerń przed oczami zaczęła się pogłębiać. Myślę sobie "standard", ale ta czerń pogłębiała się coraz bardziej. Po chwili była taka głęboka i wszechogarniająca, że aż mnie przerażała. Nigdy nie doświadczyłem takiej głębi. Z tego strachu, aż otwierałem oczy, ale po ponownym zamknięciu znowu lądowałem w tej czerni. Co ciekawe, jak próbowałem wtedy przywołać sobie w wyobraźni jakaś sytuację to narzucało mi obraz mini albo makro karykatury siebie, albo całego świata (Czyli tak jak się czułem przy tej czerni). Niezłe przeżycie... Głębi pod powiekami doświadczałem nie raz, ale to było nie do porównania 