Dziennik Snów Enda
#31
Dzisiejszej nocy miałem kilka snów lecz opiszę jeden wyjątkowy najlepiej zapamiętany przed samym wybudzeniem . Nie jest to LD lecz sen inny niż normalny z tego względu że w miarę kontroluje przebieg wydarzeń lecz nie jest to nawet sen o Ld gdyż dziwne sytuacje nie wzbudzają moich podejrzeń. Ok Do rzeczy

1 Dalekie loty (Zwykły nieświadomy sen z możliwością kontrolowania przebiegu pewnych wydarzeń)

Stałem sobie z kolegami na brzegu jakiegoś zbiornika wodnego. Nagle zauważyłem że do wody wjeżdżają dwa samochody. Okazało się że to był pościg policyjny a uciekinier postanowił wjechać do wody. Obserwowaliśmy całe to zdarzenie, do akcji wkroczył jakiś cywil , który chciał pomóc ująć zbiega. W tle było słychać wszędzie syreny policyjne , wiedziałem już że w mieście są jakieś ataki terrorystyczne czy coś. Wszędzie było pełno policji. Zauważyłem że w oddali jakiś złodziej skradzionym tramwajem uciekał i wpadł w poślizg na torach i driftem jechał bokiem po szynach wjeżdżając w inny tramwaj lecz chyba nikomu nic się nie stało. Widziałem jak policjanci wyciągają kierowce tira i kują go w kajdanki. Został zatrzymany za utrudnianie pościgu policyjnego. Jeden z kolegów powiedział że złapali tylu przestępców że nie mieszczą się w suce ( dużym radiowozie z paką jak Bus ) i że drzwi od paki musieli linkami dociągać bo nie mieszczą się tam i wszyscy i strasznie na drzwi napierają. Opowiadałem jednemu z towarzyszy jak wyglądała akcja zatrzymania Kierowcy Tira a dokładnie z białego mana , uczestnicząc sam w tej akcji. Tym razem w roli policjanta , który miał przebić koła w ciągniku aby zatrzymać Ciężarówkę. tak też zrobiłem lecz ten wjechał na sąsiedni pas wjeżdżając w cysternę z gazem , ta wywróciła się na bok zapaliła i wybuchła. Mówię do towarzysza ,, zostaliśmy odcięci przez wybuch od miasta , musielibyśmy przelecieć nad tą strefą '' Kolega na to że nie damy rade bo mamy tylko auto , odpowiedziałem mu ,, dalibyśmy radę tylko musimy wierzyć w to że się uda'' . Nie wiadomo skąd z auta zrobił się samolot :) yea gdy już miałem możliwość lotu nie wracałem do miasta lecz udałem się w podróż w nieznane. Już sam bez kolegi sen płynnie przeszedł do innego snu a może do innego scenariuszu jak kto woli . Leciałem nad jakimiś miastami , wewnętrzny głos podpowiedział mi że jestem nad miastami polski , lecz te miasta były od siebie w bardzo małych odległościach. Wleciałem do Krakowa , gdyby głos wewnętrzny nie podpowiedział że to Kraków nie widziałem tam nic charakterystycznego, następnie od razu za granicą miasta znalazłem się w Częstochowie , Głos podpowiada mi że ten obiekt to Jasna Góra lecz też nie przypominało wyglądem Jasnej Góry bardziej jakiś obelisk wysoki koloru grafitowego. Topografia tego terenu przypominała bardziej teren jakiejś gry. Postanowiłem że jak wszystko jest tak blisko siebie to polecę do stanów. Daleko nie musiałem lecieć, ponieważ to było zaraz za Częstochową lecz o dużo większej powierzchni. Czasami lecąc nad tymi krainami nie mogłem zwiększyć wysokości z tego względu że ubzdurałem sobie że jestem co najmniej na 2tysiacach metrów ,a to moja granica na jaką mogę się wznieść a tylko te miejscowości są tak wysoko położone dlatego lecę tuż nad głowami ludzi tam zamieszkujących. Pierwsze Otocznie w jakim się znalazłem wyglądem przypominało Wenecję , wszędzie dużo wody , sklepy na wodzie , lotnisko dla wodolotów. Leciałem dalej jakby między blokami, przypominało trochę znajome pobliskie blokowiska , były tam piękne place zabaw , widziałem namalowany kolorowy obrazek przedstawiający jakąś historyjkę na ścianę pływalni. Jakieś Kobietki siedziały na murku i po angielsku pytały się mnie co moja Kobieta tutaj będzie robić jak tu nie ma nic do roboty. Powiedziałem że będzie szukać jakiegoś zajęcia. Leciałem dalej. Wyleciałem nad jakieś pole widziałem, słupy telegraficzne i to był ten moment kiedy zszedłem do niższych dolin poznałem to po tym że jak opuszczałem to miasto gdzie latałem nad głowami ludzi za granicami momentalnie zauważyłem pod sobą że nie mam praktycznie żadnego podłoża, jestem tak bardzo wysoko że aż mnie w dołku z wrażenia ścisnęło , prawię się obudziłem, tak bardzo odczuwałem tą wysokość że zamknąłem oczy aby się nie bać. Znalazłem się w mniej przyjaznej okolicy. jakaś wioska zaniedbana strasznie, Rozwalone domy, ludzie sami starsi. Kości leżały na ziemi Nie było to bardzo straszne ponieważ na szczęście w tym śnie było słonecznie lecz nocą mogłoby to nabrać innego klimatu. Zauważyłem że na jakimś słupie jest coś w rodzaju jakiegoś gniazda do palenia czegoś , nie wiem czy ludzi czy nie postanowiłem tam zajrzeć. Śmierdziało tam sadzą. Jakiś mężczyzna powiedział że zasłużył aby tam się znaleźć ale powiedział to jakby z jakimś zadowoleniem i zaszczytem. Nie rozmawiałem z nim. W oddali widziałem ścianę jakiegoś bloku mieszkalnego , na każdym z balkonów mieszkańcy mieli powieszone na barierce swoje pierzyny i poduszki, Chciałem tam się udać aby obmyć ręce z tej sadzy lecz miałem na myśli po prostu wytarcie rąk w te pierzyny. Nie wzbiłem się w powietrze bo nie miałem już na czym , chciałem się rozbujać na gałęzi i wystrzelić się tam lecz zabrakło wiary w sukces. W jednym drzewie widziałem wielką dziuple , było to już uschnięte drzewo jak prawie wszystko w tej okolicy. Mieszkańcy zrobili sobie taki gadżet do odstraszania innych lub dla żartu ,że wsadzili sobie coś pod koszule w rodzaju kufla do piwa i mieli coś podpalone w tym kuflu że wyglądało tak jakby im się z brzucha coś kopciło. Następnie znalazłem się w pod jakimś domem gdzie stał mój dziadek, który już nie żyje z moim tatą i rozmawiali o czymś już nie pamiętam o czym. Nie wdałem się w rozmowę wszedłem po tym budynku jak Parkurowiec, od jednego gzymsu do drugiego aż w końcu na dach. Był to bliźniaczy dom, mojej cioci , w którym ja kiedyś zamieszkam, lecz nie był to ten sam dom ponieważ ten we śnie nie miał dobudowanej kotłowni do bocznej ściany i w tym śnie miałem tego świadomość że w realu ciocia ma jeszcze kotłownię. Miałem na celu udać się jeszcze do tego blokowiska z pierzynami lecz się obudziłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Dziś wieczorem po raz pierwszy usłyszałem o technice wspomnianej na forum mianowicie SSild, Postanowiłem wypróbować , przecież to nic nie kosztuje. Nie wiem co o niej sądzić ponieważ jest bardzo banalna a przyniosła jakikolwiek efekt. Dziś po raz pierwszy udało mi się uzyskać świadomość już w trwającym śnie, poprzednie ldki miałem wywoływane spontanicznymi paraliżami , lub wilodpodobnymi technikami. Nie wiem czy to już zasługa ssild czy po prostu spontaniczne uświadomienie dzięki fabule snu.

1 Wielkie zdziwienie (Ld ) do momentu uświadomienia pamiętam że akcja toczyła się na siłowni, ćwiczyłem coś i chodziłem miedzy ludźmi. W między czasie rozmawiałem z kolegą któremu opowiadałem coś o zagadnieniach związane z Ld, snami. Czemu niektórzy wolą oobe niektórzy ld , przysłuchiwał się tej rozmowie jeden z trenerów który miał czarnego zęba na przodzie (lecz w rzeczywistości tak nie ma ). Rozmówca zapytał mnie co można robić w ld i zauważyłem że przegląda strony internetowe z widokiem ziemi z kosmosu , powiedziałem że może jak felix wyskoczyć z balonu i bez żadnego kombinezonu wyląduję na ziemi. Opowiadałem kumplowi lub kuzynowi co to jest tr i do czego służy i pokazując tr znosem zrobiłem go dla przykładu,ku mojemu zdziwieniu wyszedł pozytywny wiec mówię do nich obojgu ,, co jest ku...a ?? to jest sen ? ja wam się tu produkuje a wy nie mówicie że ja śnie? zrobiłem go 4 razy bo za pierwszym razem nie wierzyłem myślałem że może źle go wykonałem ale za każdym razem pozytywny. Mówię ,, no ale jazda Pierwsze uświadomienie w trakcie snu , zawsze ldki miałem z wilda lub z wildopodobnej technik. Różnicy w jakości nie zauważyłem była bardzo wysoka ,wręcz jak w realu, co wnioskować można po moim srogim zdziwieniu. Nie miałem jasnego planu co będę robił bo jakoś już nie skupiam uwagi na tym. Pierwsze co zrobiłem to nie wiem czemu zrobiłem serie dipsów czyli pompek tricepsowych na poręczach hehe <haha> ale myśle sobie że pompki to mogę w realu robić, trzeba coś bardziej konstruktywnego zrobić. Kompletnie nie wiedziałem co , pomyślałem że pójdę na podryw ale to też był kiepski pomysł bo szybko doprowadził do przebudzenia przed przystąpieniem do akcji.
wiem że jeszcze miałem po tym jeden sen z motywem siłowni , prowadziłem rozmowę z tym samym trenerem lecz już nie miał czarnego zęba na przodzie dlatego to nie wzbudziło moich podejrzeń że to sen. Rozmawialiśmy o jego treningu pleców.

Przed kolejnym ld była pobudka ok 6 rano , słyszałem domowników jak zbierali się do pracy co trochę utrudniało mi ,,robotę '' dalej próbowałem ssild wykonałem może ze 2 cykle i padłem jak kawka

2 Wysokie loty Ciąg Dalszy. ( LD) Stałem na dachu jakiegoś budynku . W jakimś pomieszczeniu widziałem zakapturzoną postać któa szła w moim kierunku, nie widziałem twarzy , ale wiem że to był Hunter (postać z gry left for dead ) zdziwiłem się tylko że idzie tak oficjalnie na luzaka bo ta postać w grze skrada się do swojej ofiary na kucaka i szybkim skokiem rzuca się na swoją zdobycz najlepiej od strony pleców. Zacząłem do niego strzelać z pistoletu zrobionego z palców facepalm Nagle pochwycił mnie za rękę i zeskoczyliśmy z budynku na inny jak parkurowcy , w momencie przeskoków z budunku na budynek.[b] Zostałem sam bez żadnej pomocy Huntera i zacząłem unosić się na lotni nad miastem, znowu mnie w dołku z wrażenia ściskało , lecz udało się nie obudzić. Znalazłem się nad swoją okolicą , widziałem długi betonowy hangar pewnego znajomego , który w tym śnie sąsiadował z moją działką , Byłem już świadomy podczas lotu lecz aby formalności stało się zadość wykonałem tr z nosem , oczywiście pozytywny. Leciałem wzdłuż ulicy omijając samochody , w trakcie lotu ułożyłem się jak podczas pływania , ręce do strzałki i wykonywałem ruchy jak jak w stylu delfinowym aby szybciej lecieć. Czułem że bardzo mocno przy tych ruchach napinam mięśnie wiec postanowiłem robić to tylko za pomocą siły woli. Niestety znowu byłem bez pomysłu co robić leciałem przed siebie starając zwiększać prędkość lotu. Udawało się. Pomyślałem że jak potrafię tak szybko latać może by tak lecieć na księżyc ?Skierowałem się w stronę księżyca lecz niestety się przebudziłem :(

Jeden z użytkowników opisał na tym forum że technika ssild bardzo często niesie ze soba Ld wraz z FA . Prawdopodobnie było tak w moim przypadku , na pewno wystąpiło jedno fałszywe przebudzenie ale podejrzewam nawet 3.

3Jeden sen z tyloma przebudzeniami czy nie ?? o to jest pytanie(ld z 1do 3 fa)
Po skończonym poprzednim LD nie chciałem go kończyć wiec szybko zdałem sobie sprawę że już się przebudziłem (być może fałszywie) i podszedłem do próby delid wyobrażałem sobie że wchodzę świadomie w sen , zaraz po tych myślach pojawiły się dzwony w uszach i silne wibrację jak przy wild. Chwilowo obraz pokazał się lecz nie było to oszałamiające ? widziałem jakiś śnieżący Telewizor z dziwnym obrazem. Obudziłem się (fa) widziałem siostrę która weszła do mojego pokoju aby mnie obudzić ponieważ na 8 miałem ja zawieźć do mechanika , w tle słyszałem kilka piosenek ale zapamiętałem tylko jedną w dodatku której nie lubię. Nie wiedziałem czy to mama z radia puszcza muzykę czy siostra, no nic , postanowiłem że jeszcze chwile doleżę lecz się znowu przebudziłem tylko nie wiem czy też fa czy nie ( w tle cały czas słyszę domowników w tym i siostrę z reala jak szykują się do wyjścia). Zamknąłem oczy i od razu pojawiły się oznaki tego szybkiego uproszczonego wilda , Dzwony , wibracje , czułem jak kończyny mi opadają bezwładnie na łóżku, miałem wrażenie że paraliż tak mnie wykręcił w łóżku że aż pościel spadła na ziemie. Czułem wyraźnie jak ktoś ciągnie mnie za prawą nogę w prawą stronę łóżka lecz nie bałem się tego bo wiedziałem że zaraz bedzie kolejne LD , tak też się stało.(tutaj prawdopodobnie sen o LD ponieważ albo zapomniałem albo nie potrzebowałem , wykonywać Tr , nie jestem w stanie ocenić czy był to LD czy sen o nim) Znalazłem się w jakiejś pięknej krainie. Było słonecznie, zielona trawa pokrywała cała okolicę jak na wiosnę. Leciałem nad górami i dolinami , w dole widziałem pełno dziwnych budynków rozmieszczonych bardzo chaotycznie, Było tego bardzo dużo i bardzo blisko siebie. Widziałem obraz gór alpejskich pokrytych śniegiem w piękny wiosenny dzień. Między górami widziałem kule ziemską tak jak na moim awatarze , piękny widok. Postanowiłem że wyląduje na ziemi i zobaczę z bliska jakaś budowle i okolice. Chciałem wylądować kolo jakiejś gotyckiej zabytkowej katedry i obejrzeć ją od środka. Lecz koło tej katedry była watacha dzików , które mnie wystraszyły i doprowadziły do przebudzenia. Tym razem na Dobre tr z nosem negatywny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
no proszę doznałeś wizji :) Nie popiłeś wczoraj? :P
Wystarczy chyba zapytać siostrę, żeby upewnić się, czy to były FA czy prawdziwe przebudzenia ;) Wnioskując po szybkości z jakimi przychodziły wibracje, obstawiam, że to FA. Fałszywe hipnagogi udające otoczenie mają też jedną cechę, która jest charakterystyczna - nie ma w nich elementu ciszy ani przerwy, stąd typowo jakaś muzyka leci w tle.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Motyw z siostrą na 100 % był Fa :) zastanawiałem się tylko czy odgłosy domowników czasem nie były hipnagogami:) muzyka też 100 % pochodziła z FA :) użyłem zdrowego rozsądku i doszedlem do wniosku że ostatnie Ld było ciągiem jednego snu urozmaicone w fałszywe przebudzenia :) ,trzeba być bardzo czujnym :) a wczoraj kładłem się spać trzeźwy jak świnia :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
1 Counter strike jakiś dziwny mod ( sen zwykły)
Ostatnio po latach uruchomiłem tą grę co od razu wywarło wpływ na podświadomość i przeniesienie gry do snu. Grałem ja jakimś dziwnym serwerze z modyfikacją jakiejś innej gry lecz nie wiem jakiej. Byłem niższą klasą zawodnika i ciężko miałem kogokolwiek ubić. Grałem snajperkę na długiej i mimo iż kogoś nacelowałem perfekcyjnie nie mogłem ubić. Przyszedł admin serwera i zebrał nas nobów i zamienił w nosorożce i teraz po mapie chodziliśmy w takiej postaci i otrzymywaliśmy infrmację jak grać tą klasą bo jak stwierdził jesteśmy cymbałkami.

2 Pożegnanie u babci. ( sen zwykły)
Byłem z tatą u babci , początkowo staliśmy przed domem lecz wyglądał jakoś inaczej niż w realu. Przejeżdżał koło nas mój kolega autem i nam machał lecz nie skumałem o co mu chodziło. U babci na podwórku widziałem jabłoń pełno obsadzonymi gałęziami jabłek dojrzałych czerwoniutkich. Postanowiliśmy z tatą wejść może babcia nam da już zerwane owoce. Weszliśmy do środka , babcia stałą w przed pokoju i mówiła że już wyszła z łóżka bo się lepiej czuje ( w realu choruje) Widziałem w pokoju na szafie leżącego rudego kota który wylegiwał się w pozycji jajami do góry jak to koty. Chciałem zrobić mu zdjęcie lecz babcia go przestraszyła. Tata spojrzał pod łóżko podobno był tam inny kot lale już tego nie sprawdzałem. Pożegnaliśmy się z babcia i wyszliśmy.

3 Centrum handlowe (sen zwykły)
Chodziłem po jakimś centrum handlowym , było takjakby jeszcze trochę w budowie bo widziałem niekiedy folie na podłodze i pomazane ściany jakąs farbą. Oprowadzałem kilku ludzi po tym centrum bo czułem że to mój obowiązek. Oprowadzałem starsze małżeństwo po tym centrum , które żaliło mi się że troche ostatnio maja problemów osobistych. Przyszedł jakiś inny podopieczny , który pytał czy znajdzie jakieś kontakt aby móc podłączyć golarkę. Gdy to zrobił zaczął się golić i dziwnym trafem ja też. Przeniosło mnie do pomieszczenia w którym zwykle się gole , do mojej łazienki lecz coś mi nie pasowało , lusterka było za wysoko także się przejrzeć nie mogłem lecz nie wykonałem tr i dalszej częsci snu nie pamiętam.

Następny sen Ld ,na 90 % pochodzi z jakiegoś FA lecz nie pamiętam wcześniejszego motywu tylko tyle że czułem jakiś niepokój i pomyślałem że dużo ludzi podczas paraliżu czuje strach i widzi jakieś zjawy , po tych przemyśleniach czułem znajome uczucie bujania i wibracji dzwięk wiertarki zaraz przy uchu i dziś dodatkowo nieprzyjemne ściskanie jelit, po tych nieprzyjemnościach pojawił się obraz <:D

4 Impreza (LD )
Początkowo widziałem jakiś tablet po którym przesuwałem palcem coś czytałem. Wiedziałem że już jestem we śnie. Leżałem jeszcze chwilę na łóżku. Dla formalności Wykonałem Tr z nosem, pozytywny. Śiła myśli dałem znać że chcę znaleźć się przy oknie. Troszkę ciężko szło podświadomości aby mnie podnieść troszkę jej pomogłem ,ale niewiele. Pamiętałem że dziś na celu miałem spojrzenie w niebo i patrzenie co się wydarzy. Otworzyłem okno i oparłem się parapet patrząc w niebo lecz nic nadzwyczajnego nie wiedziałem. Już świtało widziałem zachmurzone niebo szaro i ponuro. Myślę ech lipa ale co zrobić. Nie wiedziałem co dalej robić lecz w tle usłyszałem muzykę ( dziś spałem z telefonem i leciała cała noc muzyczka pomyślałem że może z reala się dźwięki przebijają) Dokładnie wiedziałem gdzie tam impreza więc się tam udałem lotem nad wioską:) w linii prostej mam do tego domu ok 100 m , mieszkał tam kiedyś mój dawny znajomy teraz mieszkają tam inni ludzie ale mniejsza o to. Wleciałem przez okno w wielkim styluyea Impreza był to raj na ziemi. 40 lasek na metr kwadratowy ani jednego gościa . Mimo iż nie chciałem długo tam zabawić bo wiedziałem że może to spowodować wybudzenie, Pogościłem się , potańcowałem i wybudziłem się lecz nie było to niestety fałszywe przebudzenie. Leżąc po przebudzeniu chciałem powrócić do snu lecz nie udało się to. Wykonałem tr z nosem , negatywny :(

5 Bez tytułu (Zwykły sen)
Po dłuższej próbie powrotu do snu usnąłem , znalazłem się w w tej samej pozycji co usnąłem i chciałem zmienić listę nagrań przy których spałem. Coś miałem problemy aby ją wyłączyć i poirytowany że nie mogę jej zmienić postanowiłem wyjąć baterie z telefonu. Leżałem w takiej pozycji słyszałem mój drugi telefon z którego dzwonie za granice. Nie odbierałem go z tego powodu że nie miałem siły podnieść się z łóżka.

6 Dziwna sprawa ,( zwykły sen)
Spacerowałem po lesie , widziałem że stoją obok siebie 2 pomniki przyrody. Postanowiłem podejść bliżej i zobaczyć co to za drzewa, były to Jesiony czy coś takiego. W oddali zauważyłem koleżankę ,która się przebierałą na swoim podwórku. Oddaliłem się aby dać jej prywatności. Znalazłem się na podwórku mojej cioci. Wykonałem tr z nosem wyszedł pozytywny. Lecz moja zakuta głowa nie chciała przyjąć tego do wiadomości. Cały czas robiłem tr z nosem ,wykonałem go chyba ok 7 razy odczuwałem tak jakbym miał zatkany nos lecz jednak powietrze wchodziło do nosa. Byłem zdezorientowany czy to sen czy nie facepalm<dodgy> Zrobiłem inny tr z rękoma , widziałem że są przezroczyste i że coś nie gra lecz dalej moja debilna głowa szukała powodów aby nie uświadomić mnie , wmówiłem sobie że źle widzę facepalm wrrrrr następnie przymknąłem jedno oko i spojrzałem na dłonie ponownie , gdy patrzałem jednym okiem wszystko było w porządku , miałem normalnie 5 palców i widziałem je normalnie, lecz spoglądąjąc normalnie dwoma oczami juz nie grało nic lecz mimo to nie uświadomiłem się. Spotkałem na podwórku koleżankę z dzieciństwa i zapytałem ją czy śnię czy nie bo sam już nie wiem. Odpowiedziała że nie śnie. Kazałem jej zrobić tr i mi powiedzieć czy ona śni? facepalm zrobiła i mówi że nie. Ale jazda zaraz się pochlastam. Chciałem spróbować latać , ale pomyślałem że nie bede z siebie wariata przy niej robił bo i tak się nie wzbije w powietrze w konsekwencji nawet nie spróbowałem masakra jakaś. Dopiero po przebudzeniu zrobiłem tr , negatywny , byłem bardzo zły na siebie że słuchałem jakiś projekcji i mimo iż wszystkie try pokazywały na 100% sen, nie wykorzystałem tego faktu na swoją korzyśc Sciana

7 zlepeki scen snów zwykłych
- Chodziłem po mieście , wszedłem do jakiegoś sklepu gdzie były bardzo wąskie przejścia. Chciałem kupić sobie jakiś słodycz lecz nie było nic. Lody owocowe, poprosiłem i gdy przyszło do płacenia wyrwało mnie z butów. Pani sprzedawczyni poprosiła mnie o 20 zl , nie chciałem zapłacić ale już miałem nałożone wiec mówię zapłacę ,ale więcej się tu nie pojawie

miałem nad ranem jeszcze znajome uczucie prognozujące wilda nie ważne czy z fa czy nie lecz już przy samym końcu już w fazie kończenia paraliżu hałasy domowników mnie rozproszyły i dupa zbita. pobudka na dobre.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Cytat:Zwykły nieświadomy sen z możliwością kontrolowania przebiegu pewnych wydarzeń
Incestus nazywa taki stan snem kontroli. Stan graniczny między snem nieświadomym a snem o LD. Podświadomość już częściowo wie, że śni i wykorzystuje motywy kojarzące się Tobie z LD albo typowe dla Twoich LD. Głównie domena doświadczonych oneironautów, ale zdarza się też początkującym.
Często występują sny, idące takim schematem:
sen nieświadomy => sen kontroli => sen o LD = > LD.

Szybki powrót do snu może być też DEILD'em nie tylko snem o WILD. U Ciebie powrót zajął jakąś minutę, a mi się zdarzały powroty w mniej niż 10 sekund, które raczej odbyły się z jawy.

@incestus, Wizja? Ten sen był prawdopodobnie dość płytki. Tyle FA a SSILD też spłyca sen. Skąd wizja w takim śnie? :P
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
Wizje rzadko są w głębokim śnie, choć same w sobie są całkiem stabilne. Za ich główną przyczynę uważam kompensację faz REM, a ta nierzadko przypada przed alfa-budzikiem. End nie musiał pić ani brać leków, miał zapewne jakąś lukę bezsennośći wcześniej, która wymusiła kompensację.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Nie sądziłem, że tak złożone sny mogą wystąpić w płytkich snach.
"choć same w sobie są całkiem stabilne" czyli, jeżeli sen jest wizyjny to jest stabilniejszy niż by nie był ?
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
Myślę, że kompensacja polega na wymuszeniu pewnej głębokości snu, żeby fazy się zmieściły bez wybudzania, więc paradoksalnie ostatnia czy przedostatnia faza REM mogą być wtedy równie głębokie jak poprzednie. Może też być tak, że niestabilności nie da się zauważyć z powodu dużej drobiazgowości i dynamiki snu. Mimo to często w nocy odczuwam płyciutkie hipnagogi w postaci intensywnych wyobrażeń, po których szczegółowości i treści domyślam się, że stworzyły by wizję przy większej głębokości snu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
Od Kilku dni ustawowe Lenistwo , Nie zapisywałem nic w swoim notesiku lecz dziś aby przerwać ten stan lenistwa , dopiszę kilka wpisów dla samej zasady :) mimo iż dużo nie pamiętam zapiszę to co nie umknęło w głębinie podświadomości.

1 Bez tytułu (sen zwykły)
Rozmawiałem z kumplem lecz nie pamiętam o czym , znajdowaliśmy się w obcym dla mnie miejscu i domu. Leżałem sobie w jakimś łóżku i chciałem iśc spać. Podczas zasypiania pomyślałem o wild lecz gdy nadeszły wibracje postanowiłem przerwać ponieważ nie byłem w swoim pokoju i chciałem wrócić do domu i dopiero spróbować.

2 Powrót na rowerze samochodem jak Lech Roch Skorpion Pawlak (sen zwykły)
Wracałem z dużej galerii meblowej daleko za moim miastem. Nie pamiętam czy byłem w środku lecz wiem że z parkingu wyjeżdżałem samochodem kierując jedną ręką a w drugiej coś trzymałem do picia. Gdy wyjechałem na skrzyżowanie jadąc w kierunku domu jechałem już na rowerze z moją podręczną mapką terenową doczepioną do kierownika. Widzę na horyzoncie burzowe chmury , które nie zachęcają do wycieczki. Otocznie zmieniło się na polne i leśne dukty. Nie wiedzieć czemu z asfaltu znalazłem się w lesie. Chciałem sprawdzić mapę jak dojechać i jak się nawigować w tym terenie. Nie mogłem się połapać za cholerę na mapie. Odwracałem ją na wszystkie strony nie byłem w stanie nic z niej odczytać. Widziałem jakieś wyspy nad morzem ale wiedziałem że żadnych wysp w tej okolicy nie ma. Zgłupiałem na dobre.

3. Akrobacje na linie. (sen zwykł)
Chodziłem po drewnianej konstrukcji przypominającej szkielet domu, Skakałem po krokwiach i pomiędzy nimi tak jakbym się z kimś ścigał. Po jakimś czasie w tym pomieszczeniu znajdowało się kilka osób, które przyglądały się moim wybrykom na wysokościach. Zeskakiwałem z jednego końca konstrukcji łapiąc się czegoś w powietrzu ,bujałem się na linie jak spiderman z jednego końca na drugi. Jakaś starsza pani chciała mnie złapać z dołu lecz skutecznie jej uciekałem. W późniejszym etapie snu w tym pomieszczeniu znajdowały się stoły z cała zastawą , jedzenia w brud jakby jakieś wesele. A ja dalej się bujałem na linach nad głowami ludźmi i nad stołami. Gdy zszedłem na ziemię , starsza pani rzuciła się na mnie nie wiedząc po co. Wystraszyłem się bardzo i nie chcąc dowiedzieć po co się na mnie rzuciła na całe szczęście się obudziłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,210 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,349 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,394 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 103,192 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,576 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1