Dziennik Snów Enda
#11
1 Dawne czasy (sen zwykły)
Akcja toczyła się na uczelni, na której studiowałem. Jak to bywało na tej uczelni na moim kierunku, zdarzały się 5cio godzinne okienka pomiędzy zajęciami. Było tak i tym razem. Postanowiłem nie jechać do domu tylko zrobić sobie trening pleców. Jak na złość skończył mi się karnet na siłownie postanowiłem zrobić trening na czymś niekonwencjonalnym. Ćwiczyłem na jakimś urządzeniu jaki w realu nawet nie istnieje a jeśli istnieje to ja o tym nie wiem. Następnie akcja przeniosła sie z sali gimnastycznej do budynku obok , gdzie na korytarzu między przechodzącymi studentkami ćwiczyłem plecy na wyciągu górnym.

2 Komandosi ( sen zwykły)
Był słoneczny dzień gdzieś w krajach wschodnich. Brałem udział w zneutralizowaniu jednego z Celów. Była nas grupa ok 7 komandosów , gdy cel dostał kulkę, ja z dwoma innymi miałem przetransportować rannego do polowego szpitala i tam go przesłuchać. Tamci dwaj sprawdzili czy nie ma granatów przy sobie, czy przeżyje i mieliśmy coś od niego wyciągnąć. Gdy doprowadzili go do porządku podziękował i powiedział że musi leciec bo rodzina czeka, nie chieliśmy go puścić ale nalegał więc wyszedl. My też zaczęliśmy się zbierać, Ubieraliśmy kominiarki, Hełm , goglę, kurtkę wojskową plecaki i ruszyliśmy dalej.

3 Żule na melinie (sen zwykły)
szedłem z dwoma kumplami piechotą, z jakimiś zakupami w reklamówkach, postanowiliśmy że przejdziemy na skróty, jakąś boczną uliczką, widziałem nawet nazwę tej ulicy, ale nie pamiętam. Była rozpierdzielona strasznie, wąską , śmierdząca, była zamieszkiwana przez jakiś meneli w swoich barakach. Szliśmy to oglądali się na nas aby nam coś z tych reklamóweczek wysępić. Trochę się bałem iść ta ulicą, ale wiedziałem że nawet jakiś żul wyskoczy to jest słaby i dostanie w trąbę. Po jakimś czasie zauważyłem że nie ma jednego kolegi, myślałem że wpadł w jakieś kłopoty, zawróciłem ale zauważyłem że wszedł do sklepu i robi zakupy. Następnie wyszliśmy z tej uliczki i udałem się na przystanek autobusowy i oczekiwałem na busa.

4 MŚ w piłce nożnej. (sen zwykły)
Byłem jednym z reprezentantów naszej drużyny. Nie pamiętam z kim graliśmy, ale bylo to wielkie spotkanie, trybuny wypełnione po brzegi. Wieczorna Pora. Grałem na pozycji atakującego, strzeliłem nawet 2 bramki. Po każdej bramce cieszyłem się jak dziecko. Wiem że przeciwnicy grali w niebieskich strojach. Nie byli oni słabymi przeciwnikami tylko my tak dobrze graliśmy. Pamiętam wynik zanim się obudziłem 3:0 ale przebudziłem się w połowie spotkania. WIem że w tym czasie byli wybierani komentatorzy spotkań spośród moich znajomych. Komentatorem jednego spotkania był mój dziadek, a ostatniego meczu moja koleżanka.

Dziś bez WBTB.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
1 Latać każdy może (sen zwykły)
Latałem dziś nad swoim podwórkiem, i za nim również, rodzice wyzywali mnie abym nie robił z siebie wariata i abym nie latał tak jak głupek. Na drugim podwórku widziałem budowlę przypominającą wieże Eifla, leciałem pod nią jak ptak machając rękoma. na Połowie piętra był podest, stał na nim mój kuzyn, trzymał w rękach muszyniankę, oddał mi ją żebym zabrał ją do rodziców. Zabrałem ją i zaniosłem im. Przyleciałem do domu, był w nim mój kumpel i ubierał się w garniaka bo szykował się do teatru. Nie potrafił zawiązać krawata. Ja niestety też mu nie pomogłem.

2 Znowu latam (sen zwykły)
Byłem gdzieś na wakacjach. Zauważyłem że potrafię latać. Ludzie mi się dziwowali dlaczego tak latam, skoro to nie jest normalna umiejętność. Wytłumaczyłem im że wystarczy uwierzyć że się lata i człowiek wznosi się w powietrze. Chciałem pokazać im jak to się robi, wziąłem jedną dziewczynę na ręce i wzbiłem się tylko na chwilę w powietrze, bo strasznie cieżka była. Zrobiłem kilka rundek po okolicy z znajomymi i wiedziałem że muszę wracać na kwaterę bo idziemy cała grupą na dyskotekę. Wróciłem na kwaterę w, której nocowaliśmy wleciałem do pokoju przez balkon. Moja Narzeczona brała prysznic więc poczekałem ąż wyjdzie i będziemy mogli iśc na balety.
Widziałem jak dwie koleżanki rozmawiały, jedna drugą nagabywała aby zostawiła swojego chłopaka bo on ją podrywa, i że nawet na fb sprawdza jej wiadomości, (nie wiem o co kaman taka poplątana rozmowa) , następnie akcja przeniosła się pod sklep, tam jacyś przyjaciele pilo piwko pod parasolem, było ich 4ech dwóch się pokłóciło i rozeszli sie w różne strony. Na drodze widziałęm jak mijał się tir z Kombajnem Bizonem, Kabina Tira była w stanie opłakanym, sam fotel i kierownica, kierowca siedział na samych deskach bez żadnej zabudowy, Kombajn Koloru czerwonego minął tira i z charakterystycznym dźwiękiem silnika i pojechał dalej.

3 Ożenek ( sen zwykły)
Przyśnił mi się mój własny ślub, byłem ubrany w garniak zwykły najzwyklejszy, który mam w domu i chodzę w nim na wszystkie rodzinne imprezy. Nic nie było tak jak powinno. W dodatku przed samym ślubem przypomnieliśmy sobie że nie kupiliśmy obrączek. Musiałem zabrać oszczędności i na szybko jechać gdzieś do salonu z takimi rzeczami wybierać na szybko obrączki. Na szczęście ten sen szybko się skończył.

4 Dziecięce lata.(sen zwykły)
Odwiedziłem swojego kuzyna, siedzieliśmy w jego pokoju i dmuchaliśmy balony. Wpadłem na pomysł abyśmy włączyli kasete video z naszymi kreskówkami, które oglądaliśmy jak byliśmy dziećmi. Były to kreskówki Walta Disneya emitowane na TVP1 w latach 90ych, któe nagrywał nam wujek co niedziele na whs. Mój kuzyn strasznie chciał poprzebijać te balony które napompowaliśmy, jeździł po nich krzesełkiem obrotowym, skakał po nich lecz na próżno.

5 Wycieczka rowerowa. (sen zwykły)
Wybrałem się rowerem na wycieczkę, Postanowiłem że pojadę w miejsce które często odwiedzam bo mam do niego niedaleko. Ku mojemu zdziwieniu nie trafiłem do tego miejsca tylko gdzieś indziej. Nie znałem tego miejsca. Posiłkowałem się mapą, która zawsze biorę ze sobą w terenowe wycieczki lecz nie potrafiłem nic z niej odczytać. Pokazywała jakieś miejsca nie związane z miejscem mojego zamieszkania. Zignorowałem to ,pojechałem przed siebie. Trafiłem do jakiegoś miasteczka gdzie widziałem zabytki żydowskiej kultury, szkołę i inne miejsca. Spotkałem innych rowerzystów , któych zapytałem o drogę bo już całkowicie się zdezorientowałem,gdzie ja jestem i jak mam dojechać do swojego celu. Powiedzieli mi w jakiej miejscowości jestem lecz nie pamiętam już co to byłą za miejscowość. Okazało się że strasznie zboczyłem z kursu i kawał drogi musiałem nadrobić.

6 Zlepki scen (snów zwykłych) , które pamiętam, których nie potrafię szerzej opisać.
- Mafia przesłuchuje policjanta, którego ma później kropnąć lecz jeden bandyta udaje skruszonego i nie potrafi zastrzelic. Na ścianie widnieje plakat przedstawiający zdjęcie jednego mafioza z podpisem ,, LD mój drugi lepszy świat'' czy coś takiego wnioskuje że jeden z bandytów praktykuje i bardzo mu sie podoba.

- Grałem w koszykówkę z jakimiś gwiazdorami NBA , byłem najniższy na boisku lecz dawałem rade, Trafiałem rzuty za 3 , wyprowadzanie ataku też mi szło całkiem dobrze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Zaśnięcie ok 23. z Lekkimi trudnościami zaowocowało w krótkie lD

1 Śpiący End. (Ld)
Nie jestem pewny czy sen rozpoczął się z innego snu czy z poziomu Hipnagogów, ponieważ nie pamiętam nić wcześniej. Rozmawiałem z jakąś dziewczyną naglę ją uciszyłem i uspokoiłem bo czułem że odpływam w sen. Być może tą dziewczynę widziałem jako hipnagoge. Poczułem że już odpłynąłem, lekko sprawdziłem czy paraliż już jest. Nie mogłem ruszyć ręką wiec wiedziałem że czas ruszać. Lecz znowu miałem problemy z kontrolą, po uniesieniu się z sennego łoża czułem się bardzo zmęczony. Czułem że potrzebuję spać a ja zrywam się na nogi i chce gdzieś iść. Krzyczałem kontrola na 100% trochę pomogło, lecz szału nie było. Schodząc po schodach na dół zrobiłem Tr z nosem , pozytywny jak nigdy. Czułem że na oczy coś mi narasta jakby coś chciało abym je zamknął lecz walczyłem z tą siła gdyż uważałem , że jak zamknę oczy to stracę kontrolę i odpłynę w sen bardzo głeboko. Będąc na dole przypomniałem sobie , że chcę popatrzeć w niebo, podobno można ciekawe rzeczy zaobserwować. Idąc w kierunku tarasu Poczułem wielką euforie, że zobaczę coś fajnego i mnie wyrzuciło ze snu.
Wydawało mi się że sen trwał bardzo krótko , lecz po tym LD sprawdziłem godzinę była 00.40, cholera gdzieś mi uciekły 2 h i nic nie pamiętam.

Po pobudce męczyły mnie natarczywe myśli związane z problemami dnia codziennego. Rozmyślałem bardzo długo, wiem że o 2.00 jeszcze nie spałem.

2 Egzotyczne wakacje w Mielnie. (sen zwykły)
Byłem na wczasach nad morzem. Gdzieś w okolicy Mielna, Spacerowałem sobie plażą . Był piękny nadmorski klimat, słoneczko , plażą i odziwo palemki. Chciałem takie coś przeżyć w LD ale w zwykłym śnie też miło wspominam. Spacerując deptakiem, straciłem orientację jak daleko oddaliłem się z miejsca zakwaterowania. Zapytałem jakiś przypadkowych osób gdzie jestem , powiedzieli mi że w okolicach Mielna , (a okolica kojarzy mi się z z pewnym miejscem w Gdańsku w , którym już byłem.)Powiedziałem im że sporo już nadrobiłem drogi , ale nie przejąłem sie tym wcale i poszedłem dalej. Na skrzyżowaniu dróg widziałem tablice informacyjne i kierunki przebiegających szlaków turystycznych. Pomyślałem sobie że po powrocie na kwaterę wezmę znajomych i pójdziemy spacerem jednym ze szlaków. Na deptaku spotkałem innego znajomego, który też tam wypoczywał na wczasach. Pogadałem chwilę i poszedłem dalej deptakiem przed siebie. Pomyślałem że fajnie byłoby zabrać wszystkich i przejść się całym wybrzeżem Na Hel i z Helu do Gdyni Przepłynąć rejs statkiem, aby nie robić koła po Helu. Taki był zamiar lecz widziałem bardzo duże falę i zrezygnowaliśmy z przepłynięcia. Po powrocie na kwaterę oglądałem nasze pokoje, nie były zbyt atrakcyjne. Postanowiłem znaleźć inne pokoje. W ostateczności zatrzymaliśmy się w jednym Hotelu, który był odwzorowaniem wnetrza domu mojej babci. Wszyscy się rozłożyli na łóżkach i zarezerwowali co najlepsze a dla mnie został sam materac dmuchany. Nie było to ciekawe ale nie zgłosiłem sprzeciwu. Najważniejsze aby wakacje się udały.

Z tej nocy Nie pamiętam więcej snów. Wielka czarna dziura w głowie, ale bardzo pozytywny sen z wakacji napełnia mnie pozytywna energią:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Cytat: ( Juz drugi raz miałem taki problem z ociężałością we śnie. Prawdopodobnie dlatego że osiągnąłem ld zaraz po uśnięciu bez uprzedniego odpoczynku, wcześniej nie miłem takich problemów gdyż próby podejmowania wilda były przynajmniej po 4- 5 godzin snu i kontrola była wysoka.)
Raczej odwrotnie. Bezsenność na tyle spłyciła sen, że kontrola była utrudniona.
Cytat:postanowiłem zrobić kontrolne TR z nosem, bardzo się zdziwiłem gdy wciągnąłem powietrze gdyż myślałem że to realna zabawa, no nic lecieliśmy bardzo wysoko rozmawiałem z projekcją kolegi ( prawdopodobnie traciłem powoli świadomość skoro z nią rozmawiałem)
Moim zdaniem świadomości nie było od początku. Dobry spontaniczny, bezpodstawny TR, ale widać na jawie wykonujesz je bez derealizacji, z góry przewidując wynik stąd to zdziwienie we śnie i stąd brak uświadomienia.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
"Nie jestem pewny czy sen rozpoczął się z innego snu czy z poziomu Hipnagogów, ponieważ nie pamiętam nić wcześniej."
"Wydawało mi się że sen trwał bardzo krótko , lecz po tym LD sprawdziłem godzinę była 00.40, cholera gdzieś mi uciekły 2 h i nic nie pamiętam. "

To nie była hipnagogia, tylko normalna fabuła snu. Doznałeś snu o zasypianiu, na dodatek najpewniej spowodowanego zewnętrznym spłyceniem snu. LD trwał tyle, ile go przeżywałeś, te 2 godziny z pewnością minęły na snach zwykłych, od zaśnięcia do uświadomienia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Najprawdopodobniej , dziękuję za wyjaśnienia. Pozdrawiam :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Od ostatnich kilku dni po przespanej nocy mało co zostaje wspomnień. Dziś rano pamiętałem tylko jeden sen ale w ciągu dnia przypomniał mi się następny. więc postanawiam go dopisać.. Nie liczę pojedynczych scen , które nie wiadomo jak opisać.

1 Stare dobre szkolne czasy ( sen zwykły)
Akcja toczyła się w moim technikum. Stałem na gorze na korytarzu razem z dziewczynami z klasy. Jak to zawsze było niewinne zaloty przepychanki , Przypadkiem jeden kolega popchnął drugiego na jakiegoś ,, starszaka'' i wywiązała się bójka. Oj srogo się biły klasy. Wydawało mi się to dziwne, bo wszyscy jakoś tak staro bardzo wyglądali jak na techniku, ale nic bitka była sroga, nauczyciele nie reagowali. W popłochu widziałem gdzieś swoich dawnych kolegów z klasy jak się szamoczą. Nie pamiętam co się działo dalej , jak akcja rozwinęła się w dalszej części.

Pobudka ok 8 rano zapamiętany sen z tego okresu.

2 Need for speed. (sen zwykły)
Grałem w powyższą grę. ścigałem się z jakimiś czterema gośćmi lecz akcją rozgrywała się po moim mieście. Były to bardzo szybkie samochody lecz nie potrafię ocenić ich marek.Grałem kilka razy jeden wyścig, gdyż cały czas przegrywałem. W ostatnim podejściu byłem na prowadzeniu , prowadziłem już na zwycięstwo lecz dziwnym trafem przestałem mieć panowanie nad autem z widoku za samochodu tylko tak jakbym miał go doprowadzić na czuja za pomocą pilota. Zirytowało mnie to strasznie więc postanowiłem biec za samochodem i samemu przekroczyć metę. Ścigałem się z innym typem , okazało się że to mój kolega strażak, biegł w pełnym mundurze bojowym, po drodze mijaliśmy ekipę strażaków sprzątających jakiś bałagan, przywitał się z nimi, Dopingowali go aby nie dał się wyprzedzić. Ostatni etap wyścigu był akurat w jego dzielnicy. Poprosiłem go czy nie pozwoli mi się wyprzedzić bo gram już tyle razy i mam dość tego etapu. Pozwolił ale pod warunkiem że wezmę drugi raz udział w tym wyścigu i pomogę mu blokować innych kierowców tak aby on swobodnie mógł ukończyć bieg. Zgodziłem się, przebiegłem linię mety i zakończyłem wyścig i w niedługim czasie sen. Zanim się obudziłem na dobre siedzieliśmy razem w oknie menu gry i ustawialiśmy jakieś opcję. Kolega zmienił muzykę bo strasznie go denerwowała.

2 zlepek scen snów zwykłych zapamiętanych w ciągu nocy.
- Parkowałem w nocy auto pod akademikiem, nie było miejsca na parkingu to klasycznie stanąłem na trawniku i czekałem na kogoś, z racji tego że to była noc zamknąłem się w samochodzie i czekałem.
- Jechałem gdzieś rowerem . Wjechałem do leśnego otoczenia i stanąłem na rozdrożu zastanawiając się , którą drogą jechać aby dojechać do celu wybrałem lewą ścieżkę. Po drodze spotkałem jakiegoś mnicha który szedł na pielgrzymkę z różańcem, zapytałem czy tędy gdzieś wyjadę. Odpowiedział że nie jest pewny ale razem możemy iść we dwóch zawsze raźniej. Minęły nas dwie rowerzystki, wywnioskowałem że jak tu ludzie jezdzą to znaczy że wyjadę.
- Widziałem jakiś samolot typu Antek, który dryfuje na wodzie. Po chwili uniósł się jak helikopter pionowo w górę, jakby nigdy nic, ktoś obok zaczął prawić mi na temat tego samolotu że to najnowszy wynalazek i całkowicie bezpieczny, można nawet bezpiecznie lądować na wodzie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Niestety Lenistwo bierze górę i postanawiam zapisywać sny dopiero nad ranem gdy obudzę się całkowicie. Niestety nad ranem już nic nie jest takie jasne i przejrzyste i kupa szczegółów i scen ze snów ulatuje gdzieś w eter.
Zapamiętane sny pochodzą z okresu porannego przed wybudzeniem. Oczywiście na samym końcu zlepki scen z całej nocy.

1 Counter Terrorist (sen zwykły)
Grałem w Counter strika , w realu nie grałem już w niego z 3 lata albo lepiej. No nic Akcja toczyła się na mapie de_dust byłem sam jeden na kilku terrorystów. Strzelałem z broni m4 najlepsza do szturmu. Przegrałem kilka rund, ale czułem się jakbym był nieśmiertelny w tej grze. Przegrałem tyklo 2 rundy z racji nie zdążenia rozbrojenia bomby czy tzw śród graczy ,,Paki''. Wszystkie pozostałe rundy wygrywałem z palcem w nosie jakbym grał z botami na easy. Kto wie może grałem. Ostatnia z scen snu pochodzi z rozbrojenia bomby na respie Anty terrorystów podajrze to Bombside A. Ubiłem terroryste, któy strzelał do mnie na odległość następnie rozbroiłem pakę.

2 Podróż do Angli. (sen zwykły)
Jechałem bardzo szybkim wozem przez strasznie długi tunel podziemny (prawdopodobnie nawiązanie do wczorajszego snu o need for speed) ścigając się z jakimś bandytą, goniłem go bo musiałem dostać się na pocztę nr 44 w Angli wymienić pieniądze bo nie zrobiłem tego wcześniej, a wiedziałem że on tamtędy będzie przejeżdzał. Dotarłem na dworzec kolejowy. Postanowiłem zapytać przechodniów jak trafić na tą pocztę. Jakaś pani Nie potrafiła mi tego wytłumaczyć bo kiepsko jej szedł ten angielski. Spotkałem w poczekalni Kolegę , który skończył Anglistyke i wyjechał do Angoli , zapytałem jego już po Polsku jak mam trafić na tą cholerną pocztę. Aby wymienić hajs bo nie mam ani centa na nic. Zacząłem się zastanawiać czy ja w ogóle portfel z Polski zabrałem.Okazało się że Miałem tylko swoją kartę od bankomatu i zastanawiałem się czy mam na koncie jakiekolwiek środki aby wypłacić. Cały sen nerwówka czy się uda to zrobić aby przeżyć choć jeden dzień.

3 Zlepki scen snów zwykłych zapamiętanych w ciągu nocy.
- Byłem na jakimś wzgórzu. Były tam same Piękne kobiety. Postanowiłem się wdrapać na jedną niską półkę skalna aby posiedzieć i podziwiać widoki. Pojawiło się koło mnie całe stado kobiet , które siedziały razem ze mną.
Otoczenie zmieniło się na jakąś imprezę z, której nic nie pamiętam( Widocznie było tak grubo że amnezja trzymała mnie do rana yea

- Wieczorem akcja toczyła się na jakiejś bocznicy kolejowej, miałem przeprowadzić jakaś zjawę pomiędzy wagonami tak aby nikt nas nie zobaczył. Z tego co pamiętam nie udała się ta cała sztuka.

- Widziałem swój pokój , który był strasznie zmieniony, mama przemeblowała mi cała szafę. Nic nie było na swoim miejscu. Tam gdzie trzymam spodnie znajdowały się przyprawy obiadowe. facepalm
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
1 U babci na imieninach (sen zwykły)
Akcja rozgrywała się u mojej babci, były to prawdopodobnie imieniny. Zgromadzenie rodzinne przy stole. Wszystko było by całkiem normalne gdyby nie to że widziałem we śnie zmarłego dziadka. Wyglądał troszkę inaczej niż go zapamiętałem przed śmiercią. Był jakby młodszy , nie miał problemów z dykcją po operacji na strunach głosowych a co dziwne był na wózku inwalidzkim , na którym nigdy w życiu nie siedział, bo miał amputowane nogi. Porozmawiałem z dziadkiem jak się czuje, mówi że odkąd nie ma nóg czuje się lepiej i nawet mowa mu się poprawiła.

2 Dziwny sen ale długi ( sen zwykły)
Szedłem sobie w białym dresiku po swojej wiosce w kierunku gminnego ośrodka sportu kultury i rekreacji. Po drodze na chodniku widziałem porozwalane przybory do ćwiczeń, poukładałem je tak jak maja być. Gdy byłem już pod ośrodkiem zatrzymałem się na przystanku, z autobusy wysiadła koleżanka z pracy i dziwiła się co ja tutaj robię (hello ja tu mieszkam facepalm ) no nic , poszedłem na boisko za Ośrodkiem , rozgrywał się jakiś meczyk w piłę. Widziałem tam cała resztę koleżanek z pracy. Rzuciły się na mnie jak rzucają się piłkarze na kanapkę jeden na drugiego. Po tym geście euforii Szedłem ku wejściowi głównemu do ośrodka. Widziałem tłum ludzi , który przyglądał się właśnie biegowi narciarskiemu po ulicy facepalm , na telebimie widziałem swój dom obok , którego przebiegali narciarze. tliło się ognisko , myślę sobie w myślach , ladnie mają opóźniony przekaz , bo ja to ognisko paliłem 2 miesiące temu. a Oni dopiero teraz je widzą. Wszedłem do ośrodka rozejrzałęm się po sali gdzie stały stoły do tenisa stołowego. Wpadłem na pomysł zorganizowania przez gminę w tej sali jakiegoś spotkania z ludźmi z okolicy odnośnie prowadzenia zdrowego trybu życia i innych aspektów. Po tych przemyśleniach ujrzałem kolegę Łukasza H. , który szedł z była dziewczyną (we śnie byłą była , normalnie nawet jej nigdy nie widziałem była to jakaś projekcja.) Weszli do środka do mnie na salę. Ona poprosiła mnie czy mam jakieś środki przeciwbólowe. Dałem jej etopirynę i jaki s inny silniejszy lek , lecz powiedziałem aby lepiej wzięła ten słabszy bo popija alkoholem. W chwili rozmowy zauważyłem ze ta dziewczyna to Inna dziewczyna lecz też Łukasza tyle że Łukasza M. dziwna zamiana projekcji. Dała mi jakiegoś cukierka, który rozpuszcza się w wodzie mineralnej nadając jej smak.

3 Sykpe (sen zwykły)
Rozmawiałem z jakąś laską na skype, nie znam jej , poprostu zadzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy o jakiś pierdołach. Po awatarze zauważyłem że była ciemnej karnacji. Ustawienie mojego komputera było zupełnie po przeciwnych stronach niż mam w realu. Cały czas ktoś przeszkadzał mi w tej rozmowie bo każdy członek domu coś chciał ode mnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
1 Na Bornholm (sen zwykły)
Chodziłem w porcie , zauważyłem że dwie ciężarówki stoją jedna na drugiej , tak jak na niektórych obrazkach pomysłowych Polaków , którzy transportują auta jedno na drugim. Postanowiłem przyjrzeć się jednej ciężarówce marki Man bo bardzo mi się spodobała. Była koloru brązowego. Wszedłem do środka , było bardzo przyjemnie w tej szoferce. Firaneczki , wisiorki i inne pierdoły , które kierowcy umieszczają w swoich kabinach aby jeździło się przyjemniej i było przytulniej. Zagadałem z Kierowcą , mówił że prom płynie na Bornholm.
Poszedłem do środka promu lecz nie pamiętam co dalej się działo.

2 Na siłce (sen zwykły)
Przebierałem się do treningu, w szatni spotkałem swojego znajomego ze studiów, zdziwiłem się że on też trenuje , ale się ucieszyłem. Widziałem jednego z trenerów jak motywował jednego z klientów,gdy ten spalił swoje mięśnie bo za dużo po schodach wchodził.

3 Snow Show (sen zwykły)
Jeżdziłem na Snowbardzie w Francuskich alpach razem z ekipa. Była piękna zima. Czasem widziałem dziwną sytuacje że jeżdżę na desce, która jeszcze jest w pokrowcu.

4 Uliczna zadyma( sen zwykły)
Wyglądając za okno , widziałem jak dwóch typów bije policjanta i policjantkę. Policjant jakoś sobie radził lecz Pani już nie, postanowiłem pomóc jej gdyż jeden z zakapiorów prawie ją udusił. Miał do mnie jakieś wonty ale dołożyłem mu po gębie i sen się skończył.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,150 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,298 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,028 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 102,427 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,556 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1