08-06-2019, 14:58
[3:00] Monolog z kolegą
Szedłem przez miasto, zauważyłem kolegę który idzie w tym samym kierunku i zwrocie. Dogoniłem go i zacząłem coś do niego mówić, opowiadać, a on nic. Spytałem dlaczego nie chcesz się do mnie odezwać, a on dalej szedł przed siebie całkowicie mnie ignorując.
Klarowność 1/10
[5:45] W pubie "ze" znajomymi
Byłem w pubie ze stolikami na dworze, przy innym stoliku siedzieli inni znajomi, ja byłem do nich odwrócony plecami i przysłuchiwałem się o czym rozmawiają. Jeden chłopak mówił, że ochronił koleżankę przed wypiciem piwa z tabletką gwałtu. Doprecyzował, że sam wypił to piwo, jednak żadnych efektów ubocznych nie było. Przyszła jeszcze jedna osoba i wzięła krzesło z mojego stolika i dosiadła się do tamtej grupy.
Klarowność 3/10
Szedłem przez miasto, zauważyłem kolegę który idzie w tym samym kierunku i zwrocie. Dogoniłem go i zacząłem coś do niego mówić, opowiadać, a on nic. Spytałem dlaczego nie chcesz się do mnie odezwać, a on dalej szedł przed siebie całkowicie mnie ignorując.
Klarowność 1/10
[5:45] W pubie "ze" znajomymi
Byłem w pubie ze stolikami na dworze, przy innym stoliku siedzieli inni znajomi, ja byłem do nich odwrócony plecami i przysłuchiwałem się o czym rozmawiają. Jeden chłopak mówił, że ochronił koleżankę przed wypiciem piwa z tabletką gwałtu. Doprecyzował, że sam wypił to piwo, jednak żadnych efektów ubocznych nie było. Przyszła jeszcze jedna osoba i wzięła krzesło z mojego stolika i dosiadła się do tamtej grupy.
Klarowność 3/10






