17-08-2019, 10:15
(17-08-2019, 08:58 )sidhartha napisał(a): zastanówcie się jestem szczęściem czy cierpieniem?snem czy nihilizmem?pewien mistrz buddyjski mi to zalecił
znikają wtedy pragnienia i pozostaje czysta "prawda" bez zniekształceń
Nie istnieje "czysta prawda bez zniekształceń", bo wszystko, co przechodzi przez ludzką głowę będzie interpretacją rzeczywistości, a nie stwierdzeniem jej stanu "faktycznego". Można próbować dążyć do poznania "stanu faktycznego", ale nadal rzeczywistość pozostaje jedynie kilkoma punktami wspólnymi na naszej drodze, które i tak różnie zinterpretujemy.
Co za tym idzie, sami się definiujemy. Czynniki zewnętrzne mają, oczywiście, na tę definicję wpływ, ale kiedy się zorientujemy, że można przejąć kontrolę w dużej mierze, zaczyna się robić ciekawiej :}
Dla mnie definicja "człowieka" jest bardzo fajna, bo pozwala czerpać że wszystkiego, co ludzkie. Cała reszta (moje preferencje, cechy, etc) są dodatkowe i, w większości, podatne na zmianę. Jedyna cechą, którą chcę mieć w głównej definicji (i która łączy moje wszystkie "ja" na przestrzeni lat), to ciekawość, bo dzięki niej się nie nudzę i to ona umożliwia mi zmianę/rozwój






