Sny Specjalne
Dobra robota :) Nie wiem czemu piszesz, że latanie cię nudzi, dla mnie to tylko najszybszy sposób zwiedzania ze wszystkich perspektyw, dawno przestałem zwracać uwagę na same fizyczne odczucia związane z lotem :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
W dzisiejszym świadomy śnie, który miałem rano, jedyną rzecz którą postanowiłem zrobić to, to żeby nie robić nic.

Uświadomiłem się na jakimś bazarze. Wszędzie pełno straganów z warzywami, czajnikami, ubraniami, radiami i czym jeszcze dusza zapragnie. Uliczki na nim były bardzo wąskie, ledwie przeciskały się dwie osoby. Zrobiłem znowu TR'a dla stabilizacji snu. I ruszyłem przed siebie. Bazar okazał się labiryntem który chyba nie miał końca. Projekcji było naprawdę dużo. Rozmaite... od starych babek po arabów jak z Aladyna. Ilość i dziwaczność rzeczy na poszczególnych straganach, nie do opisania. Od ubrań które mogły by posłużyć jako aspiracja i do nowej kolekcji ubrań, dla Ewy Minge (czy jakoś tak). Do przedziwnych warzyw i naprawdę pokręconej elektroniki. Robiłem często testy rzeczywistości i po prostu chodziłem alejkami. Później zaczeli mnie gonić moi koledzy i uciekłem od nich do niewielkiego budyneczku który był niedaleko. Nie chciałem utracić świadomości w rozmowie z nimi, ale też nie chciałem ingerować w sen bo czułem, że to go popsuje. Takie dziwne przeczucie. Gdy wbiegłem do tego budynku okazał się znacznie większy i również był klaustrofobiczny. Wąskie zielone korytarze na jedną osobę, gruby czerwony dywan, który fajnie tłumił kroki. Budynek był bogato zdobiony w bardzo starym stylu. Coś na wzór, bardzo czystego domu Blacków z HP. Zdawał się on też nie mieć końca, wchodziłem z jednego pomieszczenia, do drugiego. Miał rozmaite pomieszczenia, ale każde było zachowan w podobnym stylu. Jakieś kasyno, ze starymi brązowymi stołami do pokera. Angielski bar z długą, również starą ladą w kolorze prawie czarnym. Bank ze wiekowymi, złotymi i bogato zdobionymi kasami. Jakaś czytelnia... Biegałem w górę i w dół, po wąskich schodkach (cały czas ten sam styl), wpadając z jednego miejsca na drugie. Projekcje cały czas mnie goniły, ale kilka po jakimś czasie zgubiłem i goniła mnie tylko jedna.
Potem LD przeszedł w sen o LD i toczył się dalej. Wiem tylko, że potem wyszedłem z tego budynku ze znajomymi na ten sam bazar.


Miałem kiedyś dwa sny w których biegłem przed siebie i wszędzie były ciasne uliczki. Wesołe miasteczko i niewinnie wyglądające futurystyczne miasto zimą.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Po pracy chciałem zrobić WILDa, gdyż mam do tego idealne warunki. Trzy godziny snu w hotelu, godzina rozbudzenia (ogarnięcie kilku pierdół) i do domu do łóżka. WBTB robi się automatycznie :)

Położyłem się na plecach. Leżałem kilka minut, ale wiedziałem, że nic z tego nie będzie bo mam kłopot z zaśnięciem w tej pozycji. Zrobiłem jak zawsze. Położyłem się w idealnej dla mnie pozycji do spania, czyli na brzuchu. Wyciszyłem się w celu normalnego zaśnięcia, ale uważając na obrazy za powiekami. Czekałem spokojnie kiedy się pojawią. Pojawiły się szybko bo pozycja była idealna, a ja sam byłem zmęczony. Teraz postanowiłem położyć się na plecach. Trafiłem do snu bez świadomości, ale gdy tylko fabuła naprowadziła się na pewien tor samoczynnie się wybudziłem. Otworzyłem oczy, poprzewracałem się chwilę i spróbowałem jeszcze raz. Leżałem z ciemnością przed oczami, aż nagle i niespodziewanie pojawił się cały świat snu.
Było pewne, zasnąłem przy pełnej świadomości.
Był letni wieczór. Znajdowałem się koło mojego domu, ale był śmiesznie zmieniony. Na przeciwko niego był parking, a na nim samochód. Daewoo Lanos, kolor czerwony. Pierwsze co przyszło mi na myśl to oczywiście przejażdżka. Przy planie zostałem, ale nie tym autem.
Powiedziałem sobie żeby za rogiem mojego domu stał kolejny samochód. Poszedłem do ustalonego miejsca gdzie był kolejny parking, a na nim znów Lanos ale tym razem zielony. Myślę kij nie będę kombinował, wsiadam. W środku na miejscu kierowcy siedział mój dobry kolega. Powiedziałem żeby wysiadł co zrobił bełkocząc coś pod nosem. Chciał nawiązać rozmowę, a ja go potrąciłem myśląc wcześniej, że nic tego samochodu nie zatrzyma. Ruszyłem w kierunku mojej miejscowości, na drodze pojawiały murki. Jak pomyślałem tak się działo. Samochód przejeżdżał przez nie bez zmniejszenia prędkości i uszkodzeń. Dojechałem do jakichś domków i z niego wysiadłem. Była to średniowieczna wieś, połączona z wiejskim sprzętem rolniczym z okresu PGR. Domki z kamieni były pokryte miękkim zielonym mchem. Podobnie zresztą jak sztachety starych butwiejący płotów. Drogi pełne błota. W tle jakaś babka przy studni. Gliniane garnki na płotach. Słomiane dachy. Dalej był zaś ładny, drewniany, bogaty dom. Podszedłem do jego drzwi. Zapukałem i pomyślałem o pewnej dziewczynie. Pomyślałem i tak się stało bo właśnie ona mi otworzyła. Pierwsza myśl była wiadoma, ale jednak nie tym razem. Szkoda snu. Odwróciłem się i poszedłem w stronę starych domków, ale podczas marszu rozmyślałem o wywaleniu z LD. Gdy tylko to zrobiłem sen zaczął się wyraźnie psuć. Obraz stał się niewyraźny, a mną zaczęło rzucać na boki.
Obudziłem się :/
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Pięknie :) Nie masz kłopotów z prowadzeniem podczas snu? Ja nie mogę opanować prędkości, choć wcale nie boje się jeździć szybko...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Z tą prędkością właśnie jest kłopot. Nie mogę jechać jednostajnie i wolno. To na którym biegu jadę oczywiście jest bez znaczenia :)
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
incestus napisał(a):Pięknie :) Nie masz kłopotów z prowadzeniem podczas snu? Ja nie mogę opanować prędkości, choć wcale nie boje się jeździć szybko...

Miałem tak z lataniem jak ty z jazdą.Nie bałem się latać szybko, ale gdy tylko oderwałem się od ziemi leciałem jak rakieta.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(11-02-2015, 17:46 )FielX napisał(a): Teraz postanowiłem położyć się na plecach. Trafiłem do snu bez świadomości, ale gdy tylko fabuła naprowadziła się na pewien tor samoczynnie się wybudziłem. Otworzyłem oczy, poprzewracałem się chwilę i spróbowałem jeszcze raz. Leżałem z ciemnością przed oczami, aż nagle i niespodziewanie pojawił się cały świat snu.
Było pewne, zasnąłem przy pełnej świadomości.

Ależ Ci zazdroszczę, no :D Miałam tak raz - jeden, jedyny, piękny raz w życiu - i to było tak niesamowite przeżycie dla mnie, że oczywiście od razu mnie wywaliło -.- Co nie zmienia faktu, że było super i życzyłabym sobie zawsze tak rozpoczynać LD :P

(11-02-2015, 17:46 )FielX napisał(a): Daewoo Lanos, kolor czerwony. Pierwsze co przyszło mi na myśl to oczywiście przejażdżka. Przy planie zostałem, ale nie tym autem.
Powiedziałem sobie żeby za rogiem mojego domu stał kolejny samochód. Poszedłem do ustalonego miejsca gdzie był kolejny parking, a na nim znów Lanos ale tym razem zielony. Myślę kij nie będę kombinował, wsiadam.

Hahahahaha :D

(11-02-2015, 17:46 )FielX napisał(a): Pierwsza myśl była wiadoma, ale jednak nie tym razem. Szkoda snu.

Właśnie zburzyłeś cały mój światopogląd! :P

Ogólnie super, super, super się to czyta! Wiem wiem, mam zapłon jak ten Daewoo Lanos, ale teraz widzę, że muszę więcej czasu wygospodarować sobie na czytanie Notatników, w zamian za siedzenie na tych durnowatych Facebookach i Instagramach :D
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Podziękował. Miło, że się komuś podoba.
WILD'y akurat dobrze mi wychodzą, bo umiem wykorzystać paraliż po gwałtownym przebudzeniu.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
A co dokładnie robisz? Mimo, że ja rzadko, wręcz sporadycznie po przebudzeniu mam paraliż, to wiedzieć nie zaszkodzi - w razie jakby się zdarzył ;)
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Nic szczególnego w sumie. Umiem zachować spokój i leżeć w bezruchu gdy paraliż nadejdzie. Potem krótka wizualizacja i LD gotowe.
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1