Notatnik Jarofa
#41
No bo tak się pytasz, jakbym weszła do apteki i poprosiła o morfinę...Na 100% poprosiłam o b6...Jeszcze nie jest ze mną tak źle, żebym nie wiedziała, co mówię...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#42
A tam morfine od razu :D
Mój notatnik zamarł ponieważ ... nie mam żadnych efektów? Nie mam niczego .... nawet się porządnie skupić nie mogę ;/
I pytanie : czy to może być spowodowane tym że wieczorem biorę witaminki b6, walerianę a rano w szkole pije kawę ??? :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#43
Hah... jednak coś mam :D

Dzisiaj miałem sen , dość zwariowany o .... byłej szkole (gimnazjum), ale mniejsza o to.
Normalnie rozmawiałem z koleżanką ale coś mi zaczynało nie pasować - mówiła że kibluje w tej klasie itp.
Aż wreszcie podszedł do mnie kolega, zaczął mną trząść i mówił mniej więcej (nie pamiętam dokładnie) "ty śpisz, to sen !", na co ja ze stoickim spokojem "o kurwa, faktycznie" :lol:
Po paru sekundach pobudka niestety ;/
Pierwszy raz mi się zdarzyło żeby moja projekcja mnie uświadomiła ....

Ps. Jak utrzymać ld na dłużej niż parę sekund .... bo to mnie zaczyna już irytować że dłuższe ld to tylko spontany ;/
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#44
Haha.. :D Dobre :D Mi się wydaje, że w końcu będziesz miał dłuuuugi LD. :D Masz dużo krótkich, a w końcu będziesz na to przygotowany i utrzymasz się dłużej.. :) Chociaż w sumie, powinien się wypowiedzieć taki Slavia :D On się na tym zna lepiej.. dużo lepiej :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#45
Hmm..buzek napisał świetny art o tym, jak utrzymać LD, a tu jest link do niego:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.isen.pl/page,Utrzymywanie_swiadomosci,98.html">http://www.isen.pl/page,Utrzymywanie_sw ... ci,98.html</a><!-- m -->

Gratuluję i dłuższych LDeków! :D
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#46
wampia napisał(a):Hmm..buzek napisał świetny art o tym, jak utrzymać LD
Eeee tam to sa klasyczne znane metody skopiowane z innych stron :mrgreen:

Ale w sumie... Innych prawie nie ma :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#47
Nie wierze. Jeśli chodzi o LD gdyby mi się chciało cykał bym to ile chciał brak efektów w czymś tak łatwym jak LD to na pewno brak systematyczności i lenistwo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#48
Captain Noni napisał(a):Nie wierze. Jeśli chodzi o LD gdyby mi się chciało cykał bym to ile chciał brak efektów w czymś tak łatwym jak LD to na pewno brak systematyczności i lenistwo.
Łatwość nauczenia się LD jest względna chłopie pańszczyźniany. Ale owszem na pierwsze LD wystarczy systematyczność i dyscyplina. Natomiast żeby dojść do takiego doświadczenia jak np. Bytof czy LaBerge to uuuu lala.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#49
Ok, następnym razem spróbuje przytrzymać ld trochę dłużej.
Za to dzisiaj miałem ciekawy sen .... i nieco ... dziwny.

Sen widziałem swoimi oczami co jest nieco dziwne bo najczęściej sny miewam jakbym był obserwatorem .

Był przełom wiosna/lato.
Byłem na placu w Leśniowie (zakon paulinów), akurat wchodziłem.
Zobaczyłem przyjaciółkę której jej chłopak robi zdjęcie.
Jak to na mnie przystało chciałem zrobić mistrza drugiego planu xDD
Lecz chłopak okazujący się tak naprawdę tą przyjaciółką (chociaż wiedziałem nie wiem skąd ze to jej chłopak) wysunął głowę nad przyjaciółkę i powiedział (własnym głosem) że mi nie wyszło.
Przyjaciółka (właściwa) miała coś na rękach - Pierwsze skojarzenie - dziecko. W tym momencie w głowie dostałem pokaz slajdów z takich fotografii innych osób - Dokładnie tam, dokładnie w tym miejscu,dokładnie ta sama pozycja, z dzieckiem. (nawet nie znałem tych osób).

Sen się urwał albo od razu przeniosłem się w inne miejsce

Rzeka Leśniowska (mająca początek w tym klasztorze) mająca odwrócony bieg, rzeka o wiele większa, posiadająca bardzo duży prąd.
Stoję na jakimś moście, z oddali , na następnym widzę przyjaciółkę, która rzuca się do tej rzeki.
Miota się ale utrzymuje głowę nad wodą.
Kiedy dopływa do mnie, pytam się jej czy jej pomóc, ona kiwa głową - zdejmuje spodenki z telefonem i portfelem, daje je osobie koło mnie - nawet nie wiem kto to do końca jest i wskakuje do rzeki.
O mało co nie wskoczyłem na drugiego człowieka, jakiegoś "karka" (???)
W tym momencie przeżyłem paraliż, nic nie mogłem zrobić tylko powietrze mi się kończyło, miotałem się na wszystkie strony, nagle trafiłem do pewnego miejsca.
Były to jakby 2 pokoje oszklone pomiędzy sobą
Jestem zupełnie suchy, ten facet - kark powiedział że to inny wymiar.
Próbuje wejść do drugiego pokoju przez drzwi (na jakimś podwyższeniu, coś w tym stylu), lecz zawala się nademną ziemia.
Wszyscy nagle znaleźliśmy się w drugim pokoju. Pierwsze skojarzenie - stare kino, a raczej wejście do niego.
Widzę jakby okienko (kasę), podchodzę a tam plakietka "Abh Lincoln" i jakiś dziwny koleś się na mnie patrzy z "kasy"
Facet z okienka pyta się co podać, ja na to że herbatę - nalewa mi ją do jakiejś dziwnej szklanki.
Ktoś się pyta gdzie tak w zasadzie jesteśmy.
Na co facet z okienka spokojnie, że jesteśmy w innym świecie.
Wtedy ja się go pytam czy można tu być (słowo podobne do wieczności , nieskończoności)?
On odpowiada że teoretycznie tak, lecz jemu został jeszcze tylko rok.
Następnie puścił film w mojej głowie w którym były afrykańskie dzieci z jakby chińskimi znakami na ciele, coś w tym stylu.
Szczególnie zwróciłem uwagę na ich brzuchy i ręce gdzie było ich najwięcej.
Facet przez ten film opowiadał nam o tym, co to jest ale nic nie spamiętałem pamiętam tylko że w nazwie miało słowo "dźwięczne".


Przed snem prosiłem opiekuna o wyjście - nie wiem czy on mi płata takie figle, czy to moja wyobraźnia.
Najbardziej uderzające w tym śnie jest to że pamiętam tyle szczegółów i tak dokładnie jakby to działo się naprawdę, nigdy nie miałem aż tak realistycznego snu, którego bym tak dokładnie zapamiętał (nawet chropowatość rączki od szklanki do herbaty , jej ciepło itp )
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#50
Hmm..No po prostu wow..Bardzo dziwny ten sen. Najbardziej mnie zainteresowały te afrykańskie dzieci (szkoda, że nie pamiętasz tej opowieści) ;)
Ogólnie mam takie nieodparte wrażenie, że to nie jest zwykły sen, ale jakieś przesłanie..tylko kompletnie nie wiem, o co może chodzić ;)
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1