24-01-2016, 23:25
23 stycznia 2016
Wieczorem ustawiłem budzik do WBTB tak jak w każdy weekend. Wstałem o 5 rozbudzając się przez ok. 35 minut, po czym przystąpiłem do próby WILD-a. Próbuję tą techniką osiągnąć LD już od 3 tygodni poświęcając na nią każdą sobotę, niedziele i wtorek. Próba się nie udała, zasnąłem, ale za to miałem FA z bardzo dużą świadomością, czułem to. Przejdźmy więc do opisu snu, wstałem o 5(tak jak w relau), ale zamiast rozbudzać się, to ubrałem się i poszedłem na rolki. Nie mam pojęcia skąd taki pomysł w środku "zimy". Jeździłem sobie wokół dwóch bloków, ścigałem się z ładną panią w aucie marki KIA z czerwoną karoserią. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać czy to był dobry pomysł. Postanowiłem wrócić do domu mając w głowie myśl, że będą jaja jak się obudzę. Koniec.24 stycznia 2016
Wstałem w śnie do WBTB, w czasie rozbudzania podszedłem do okna i patrzyłem w gwiaździste niebo. nagle przeleciał bardzo jasny bolid, byłem zachwycony, że udało mi się go zaobserwować. Po chwili przeleciał drugi, doszedłem do wniosku, że musiał się rozpaść na dwie części podczas wpadania w atmosferę.W tym tygodniu miałem aż 3 FA. To tyle, ostatnimi czasy chcę powrócić do regularnego zapisywania snów,
Pozdrawiam.
Wysłane z mojego Commodore 64






