◊ 6 lipca 2015 ◊
1.
Jestem na dworcu w Katowicach i czekam na autokar, który miał mnie zawieść na kolonie.
Nie czekałem długo, autobus zjawił się bardzo szybko. Wsiadłem i usadowiłem się koło kuzyna, który wsiadał w Tychach. Rozmawiam sobie z nim, nagle pada pytanie
-Wziąłeś pieniądze?
-Nie, nie ... zapomniałem- odpowiedziałem, jednocześnie przypominając sobie to, że nie spakowałem portfelu z pieniędzmi.
-Pożyczyć Ci?, jakoś damy rade- zaproponował.
-Nie, zadzwonię do rodziców, wyślą mi pieniądze listem, powinien przyjść po góra trzech dniach od nadania.
Potem siedziałem i myślałem dlaczego to ja właściwie nie wziąłem pieniędzy...
Wniosek był taki, że rodzice mnie nie przypilnowali jak się pakowałem
2.
Jest Boże Narodzenie, wszyscy się bawią w salonie, a ja podszedłem do okna w kuchni, patrze a tam Cosmic idzie, on się tak patrzy na mnie, macha ręką, a ja jak prawilny introwertyk udaje, że Go nie widzę
3.
Słowa klucze: Rosja, pociąg, za duża koszula, fabryka, ból, kuzyn i taka taśma co podaje towar w supermarketach.
Podsumowanie, dygresje:
Przed snem zrobiłem sobie "kuracje" zimnym prysznicem, robię tak codziennie od ponad 3 miesięcy, lecz wczoraj było coś innego, pierwszy raz lejąc zimną wodę na me ciałko nie czułem, aż tak tego zimna, wcześniej musiałem się cały napinać, żeby wytrzymać choć trochę. Po prysznicu położyłem się w wyrku i wlazłem sobie w trans, wypowiedziałem życzenia, ale i tak wszystkich snów nie pamiętałem

Mam problem z długimi snami, mało co pamiętam, więc muszę klucze zapisywać.