03-04-2012, 16:40
Jako tako :/ Pozostały jednak intensywne sny po których zawsze na dość długo się budzę, w pracy jestem nieprzytomny mimo że wcześnie się kładę.
|
Incestus
|

ja w snach prawie nigdy nie przenoszę się po za moją wieś, a jak już to zwykle są to pomieszczenia z małą ilością szczegółów. W LD to samo jest.
Dziasiaj mialem za to schizujacy sen zwykly:
" Ja też bym sie nie przyznał xD Ja ostatnio też mam jakieś lekko mówiąc dziwne sny :d np. ostatnio śniło mi się że byłem rycerzem, i po zabiciu innego pojawiała się taka ramka, i kursor jak w grze komputerowej w której osoba zabita prze zemnie mnie obrażała, albo był jakiś link na YT, po zamknięciu tej ramki, sen jakby się wczytywał do momentu przed zabiciem tego rycerza i znowu go zabiałem i tak kilka razy było 
Tym razem jednak nie zameczyly mnie tak straszliwie. We snie o LD bylem jakims robokopem, czulem jaki jestem ciezki i jak mocniej dziala na mnie grawitacja, ale jednoczesnie dzwigalem konczyny szybko. Znakomicie oddana byla sila bezwladnosci cial opryszkow stykajacych sie z moja piescia, noga lub baska
Jestem pewny, ze w zwyklym LD nie potrafilbym sam stworzyc takiej idealnej, radosnej fizyki 
Wszyscy tłoczyli się wokół gigantycznego, dorównującego wzrostem 9temu piętru - Jasonowi Stathamowi
W środku zameczku okazało się, że między okiennicami nie ma podłóg, całość składa się tylko z kilku ogromnych komnat wyłożonych głównie kafelkami. W jednej z komnat z łuzy w ścianie spływał zamrożony wodospad, lód uchwycił moment, w którym woda rozbryzga się po podłodze a następnie wspina po ścianach i obejmuje elementy wystroju w ten sposób, że prawie cały pokój obity jest w szronie i kryształkach. W niezamrożonych miejscach przez otwarte na oścież okna, z których ogormne falbankowany bufiaste zasłony powiewają na wietrze w środku sali, można zobaczyć las iglasty w całości ozdobiony tymi schizująco mrocznymi niebiesko-czerwonymi lampkami choinkowymi

W pewnym momencie zauważyłem, że mogę lekko kontrolować świat, że dzieje się to co chcę, żeby się stało. Zastanawiałem się, czy właśnie odkryłem magię, czy może mam omamy i oszalałem. Sen był dla mnie w tym momencie wykluczony, ponieważ uznałem, że stażyści z którymi rozmawiam są zbyt skomplikowani i niekontrolowalni, żeby byli tylko projekcjami. W końcu jakiś stażysta nakrył mnie na uprawianiu seksu z badaną 
Udalo mi sie zwiedzic zrujnowany plac zabaw, a takze piekny drobiazgowy pejzaz z jeziorkami i lesistymi wzgorzami pokrytymi choragwiami roznych kolorow. Potem jednak wylatujac nagle zza rogu wbilem na impreze rodzinna
Od razu, jak w realu, podbiegla babcia chrzaniac cos zebym zjadl pasztecik, matka - zebym cos zrobil, wujek - co ja se nie mysle, ze nie przychodze, ciotka - jak tam dziewczyny, oraz druga babcia - czy bylem w kosciele. Zywo zainteresowasane mna projekcje nie opuscily mnie oczywiscie od razu, co gorsza uciekajac skrecilem za koleny rog, gdzie z kolei toczylo sie wesele - z ta sama rodzina jeszcze powiekszona! Po chwili scigaly mnie po 2 egzemplarze kazdego namolnego czlonka rodzinki
Glosy w glowie osiagaly ciezkie nasilenie, gwar byl nie do wytrzymania, ale dalem rade... dopoki po chwili nie wlecialem w rodzinna poludniowa kawe pod altanka
Wtedy juz sie poddalem
podświadomość Cie terroryzuje przy pomocy klonów-terrorystów (klony prawie jak w gwiezdnych wojnach
)
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|