Zastanawiam się, czy zmieniający się rytm dobowy oraz nieregularny sen mają wpływ na praktykę świadomych snów techniką WILD. Czy faktycznie najlepiej jest chodzić spać i wstawać o tej samej godzinie, aby skutecznie wdrożyć metodę WBTB? Czy jeśli będę zawsze nastawiał budzik na 5 godzin do przodu przed snem, to nie będzie miało znaczenia, że kładę się spać zawsze o innej porze? Oznaczałoby to, że czasami będę wstawał do WBTB o 3, innym razem o 5, a nawet o 7 rano, ale będzie to zawsze po 5h snu. Myślicie, że wpłynie to negatywnie na efekty? Czy warto ćwiczyć z tak zmiennym rytmem snu?
ćwiczyć można jak najbardziej, ale zła higiena snu zawsze wpływa negatywnie na praktykę LD.
chodzi o to że jak masz nieregularny sen to Faza REM (czyli faza w której występują sny) może ulegać zmianom, więc będzie skuteczność WBTB spadnie, natomiast jak masz regularny sen to faza REM występuje mniej więcej zawsze po 5h snu.
w takiej sytuacji jeżeli naprawdę nie masz możliwości zadbania o higienę snu to sugerowałbym budzenie się do WBTB alfabudzikiem, dzięki temu zawsze będziesz się budził podczas fazy REM i powinno być okej.