19-01-2020, 16:59
Grzybu Geniusz
19.01.2020
Pamiętam niestety tylko urywki.. próbuje to złączyć jakoś w całość.
-
Byłem w domu, na korytarzu z Grzybem. pokazał mi jakąś strzykawke z różową zawartością, spytał sie czy chce - odpowiedziałem, że tak. Dał mi dosłownie krople na palec i powiedział, że ostrzegał i może piec, i żebym to lepiej zmył - zacząłem odczuwać jak piecze, wziął kolejną strzykawke i zalał to różowym płynem mówiąc że to osłabnie w tedy, ale mam to umyć. Potem pojechałem autobusem do szkoły, byłem na lekcji z moją rehabilitantką, wszedłem do klasy z grzybem, ale on zamienił się w 2 letnią dziewczynke, ona zaniemówiła i powiedziała że jest geniuszem. Wyszedłem ze szkoły i mówili uczniowie że jest strajk i że rozwalamy wszystko, pobiegłem za nimi i nagle widze wielką lawine coli, biegne jak szybko moge ale i tak dopada mnie i reszte uczniów, byłem przy wejściu do szkołyi powiedziałem "Thor przybądz" i pojawił się Thor z jakimś wodnym mieczem, spytałem się czy może mi go dać na chwile, zażartował i mi go podał, ale nie utrzymywał mi się w rękach, Thor musiał powiedzieć, że jestem godny, także powiedział to i mogłem podnieść miecz, nagle zmienił się w ognisty i poszedłem uwolnić kumpla który w kratach utknął mieczem "namalowałem" drzwi i pojechałem z nim do domu






)