Dziennik snów by Haru
#11
Flirt z filmu "Spadaj, Tato"
29.12.2019
Dostałem się do liceum. Była nowa szkołą, dosyć duża. Od razu wpadłem w zaczepki z jakimś gościem, gdzie on mnie popchnął, a ja że miałem tam chorobe jakąś nie mogłem wstać nie wiem czemu, podszedł mój stary znajomy - o 3 lata starszy i podał mi rękę, zastanawiał się czy nie iść mu po krótko najebać za to. Ja to olałem i poszedłem na pierwszą lekcje. Była to chemia, młoda nauczycielka :p Flirtowaliśmy na lekcjach i było to widać. Podeszła do mnie i powiedziała że mam podać ręke, tłumaczyła mi że z takimi ocenami nie zdam, przy czym przeniosła rękę na pierś. Klasa to widziała i miałą dosyć duże oczy. Był apel i kurtyna, pamiętam że była czerwona. Uprawialiśmy tam seks podczas trwania apelu - za kurtyną oczywiście. Niestety w końcu była tak głośno, że odsłonięto kurtynę i zobaczyła nas cała szkoła.  Wstał mój stary kolega, który mi wcześniej pomógł i zaczął bić brawo, wstała za nim reszta szkoły, a ja tylko wyszedłem na scenę i się ukłoniłem xD



CODE 8/TELEKINEZA/STOSUNEK


Przed snem oglądałem film CODE 8, wcześniej budziłem się z 3 razy - było tak jak w tym filmie, 4% ludzi ma supermoce - ja byłem w tych 4% tak samo jak moje osiedle.  miałem moc telekinezy, na początku uczyłem się jej używać tzn pamiętam że trzeba było się napiąć, robiłem to i kartka się podnosiła, w śnie jak i filmie były też jakby poziomy mocy 1,2,3,4,5 etc czym wyższy poziom tym większa moc. Ja myślałem że mam poziom 1, bo nie potrafiłem nic innego podnieść. Nagle pomyślałem, nad techniką, jak zwiększać moc. Nagle nauczyłem się wszystko podnosić, i zrozumiałem że te poziomy mocy nie są na to ile KG mogę podnieść, tylko na czas ile muszę czekać. Musiałem myśleć nad przedmiotem, i w myślach wyobrażać sobię, że podnosi się dany przedmiot i bum nagle sie udawało, mogłem podnieść stół,  wode - wszystko. Potem miałem walke , mój sąsiad miał też supermoc, on był uzdrowicielem - może uzdrawiać ludzi z każdej choroby (tak samo jak w filmie) -powiedział, że jak przemienie lód w wode to da mi jedną szanse na małe uzdrowienie. Było dosyć ciepło, ale zobaczyłem mały kawałek śniegu na trawniku, wziałem go i zrobiłem z niego śnieżkę, i użyłem mocy telekinezy odziwo śnieżka zmieniła się w "wodną śnieżke" - zachowała strukture ale była cała z wody. Poszedłem do mojego sąsiada, i poprosiłem żeby usunął mi skolioze (mam ją w rzeczywistości) albo żeby sprawił, żeby moja jedna noga była tak samo długa jak druga (^) - Powiedział tekst z filmu : To nie takie proste, i powiedział że może po prostu usunąć mi zły humor, zrobił to, nagle poczułem się świetnie - Zyskałem dużo przyjaciół po tym jak okazało się, że mam supermoc - w szkole męskim (ta sama szkoła co w poprzednim śnie) Koleżanka z klasy była u nas w toalecie, i trzymała za drzwi, zeby nie wypuścić kogoś, był tam nasz "skrzat" - najniższy znajomy z klasy. Powiedziała mi, czy moge z nim coś zrobić - było widać, że jest wkurzona. Powiedziałem, że okej nie ma sprawy - użyłem mocy żeby go podnieść, lecz coś mnie rozkojarzyło i utknął on między kiblami, na tych ściankach. Postanowiłem że się przebiore i na spodnie które miałem na sobie, takie czarne na lato to ubiorę na nie jeszcze jedną pare, oparłem się jedną reką o ściane (poczułem zimno) Ubrałem się i wyszedłem  Ciekawsza część snu dla mnie :p Przeniosłem się do jakiegoś domu, byłem sławny (dalej z mocami) Coś na projekt domu X. Miałem tam kumpli którzy mają supermoce tak jak ja, i robiliśmy sobie takie "pranki" - przygotowywali obiad. Gdy już siedzieliśmy postanowiłem że wodę który rozlał jeden z nich węznę super mocą do ładu i wyleje go na nią, zrobiłem tak i mały kawałek wody wylądował na jego twarzy :P 

Pamiętam wszystko jak jedliśmy obiad, pamiętam szczegóły, że mój przyjaciel pierwszy wziął Ziemniaki i je tak jakby "rozpłaszczył" ja na tależ u siebie nałożyłem 2 ziemniaki i też taką część rozplaszczoną, pamiętam że były 7 kawałki kotletów na tależu do zabrania, ja zabrałem jeden i zacząłem jeść. Po skończonym posiłku powiedziałem chłopakom, że ide z dziewczyną - poszedłem na pobliski plac zabaw - powiedziałem jej, że fajnie by było gdybyśmy mieli drzwi, sprawdziłbym czy moge je rozwalić i byśmy może jakiś napad zrobili - ona podeszła do losowego typa i spytała się, czy ma drzwi, odpowiedział że nie i poszliśmy dalej. Scenka przeniosła się do jakiejś akcji porno, był jakiś typ i aktorka Mia Khalifa, ja postanowiłem że to czas z moją koleżanką - uprawialiśmy nooo stosunek. Się obudziłem po nim
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Dzisiejszej nocy nie pamiętałem snów, lecz przebudziłem się dosłownie na 5 sekund, nie otwierając oczu, i miałem tylko jedną myśl. Że budzę się co 2 godziny, i czemu - Zasnąłem w 2 sekundy i miałem potem 10 sekundowy sen, dosłownie jedna scenka, gdzie mówiłem "Maleńka, przez ciebie w nocy budziłem się co 2 godziny" - i się obudziłem 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
ATAK UFO/WIRUS
31.12.2019 
Oglądałem sobie telewizor, jadłem wtedy frytki, leciał spongebob. Nagle odcinek przerwał pisk i napis "OGŁOSZENIE SPECIALNE" - wtedy rząd wygłosił komunikat końca świata, kosmici atakują ziemie. Ja postanowiłem dołączyć do Armii, którą szkolono na walke z kosmitami. Wyszkolili mnie w jeden księżyc i dali broń. Zobaczyłem statek "matkę" ogromy jak księżyc. z niego wyleciało 5 mniejszych statków, a po linie po 10 kosmitów.  My mieliśmy stare bronie z  porównaniem do nich. Te mniejsze statki atakowały laserami, ale jakoś dziwnie.. Jakoś matematycznie, obliczali wynik gdzie może stać żołnierz, np jakiś ciężki głos mówił 12... 20.... 6 i wtedy kierunek laseru się zmieniał. Ufo dało się zabić tymi karabinami, lecz trzeba było użyć cały magazynek.. Ja wystrzeliłem 2 magazynki w ufo, podbiegłem do niego żeby go na szybko zbadać . Popełniłem największy błąd.. Dotknąłem wnętrzności kosmity. Dotknięcie spowodowało to, że jakiś wirus dostał się do mojego ciała, który zabijał w 48 godzin. Nie było na niego lekarstwa. Uciekłem z pola walki do "zielonej strefy" - Jak nas uczono. Wszedłem do kabiny ratowniczej, gdzie mnie zbadano i dostałem informacje : WIRUS X - Ja się pytam lekarza o co chodzi, on mówi, że jest dużo odmian wirusa x, Lekki, Średni, Ostry, i XX - Mnie na szczęście zaatakował wirus Lekki, którego można było wyleczyć. Dostałem zastrzyk - Pomógł mi. Wróciłem na pole walki, walczyłem chyba najlepiej z wszystkich. Pokonaliśmy wszystkich kosmitów. Zgodnie jak nam kazano pozbieraliśmy ich bronie do ciężarówek, moja pierwsza myśl to dom.. niestety go już nie było. Okazało się, że rodzice nie żyją. rząd zbudował specialne baraki dla byłych żołnierzy. Mieszkałem tam z psem którego znalazłem na ulicy. Gdy wszedłem do domu - Obudziłem się.
16h sen stworzył takie coś :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Chyba świadomy sen/lot na talerzu
02.01.2019
Obudziłem się, i zasnąłem w dosłownie 3 sekundy nie tracąc świadomości. Nagle znowu się obudziłem, zrobiłem tr i wyszedł pozytywnie. Nie otwierałem oczu, szukałem włącznika swiatła, ale go nie znalazłem także ściągnąłem ciemne okulary - zadziałało. Ale nie chcący otworzyłem oczy (szybko zamknąłem) i czułem jakby obraz się psuł. Obudziłem się potem, zobaczyłem miskę z wodą obok siebie, butelke uciętą na pół i 3 lufki, wyrzuciłem to co było trzeba i nagle podszedłem do talerza, postanowiłem że jak nie potrafie LD osiągnąć to polecę w kosmos. z niczego pojawił się skafander, ubrałem go i na talerzu który sobie grzecznie leżał na biurku wezwałem rakiete u Obamy, wcisnąłem kod, pamiętam jaki "1337" i nagle wyświetlił się hologram obamy, że rakieta już leci. 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
KOLACJA I TORTURY
03.01.2020
Byłem przy jakimś stole, byliśmy podwładnymi, kazali nam jeść jedzenie i nic nie mówić do strażników. Moja mama siedziała obok mnie, wyglądała na o wiele starszą. Spytałem się strażnika czy mogę iść do toalety, powiedział, że nie. Spytałem się dlaczego, on powiedział bo nie i że mam się zamknąć. Powiedziałem jeszcze raz: Proosszeeee - Strażnik się wkurzył chwycił mnie z  całej siły za kark i wziął mnie do innego pokoju, powiedział że tam mnie nauczy pokory, nagle strażników było dwóch. Jeden mnie trzymał a drugi... drugi obcinał mi nogę. Uciął mi pół stopy, pamiętam że było to przy kostce, ja płakałem. Przytargali mnie spowrotem i kazali siedzieć znowu. Siadając widziałem jak moja noga się rusza na jednym tak jakby ścięgnie? (nie wiem jakby linka) - Noga nagle zaczęła robić śmigło, ruszała się na wszystkie strony - bałem się że ta linka mi się urwie, powiedziałem tylko - Mamo! moja noga! Ona się wkurzyła i powiedziała do strażnika tylko jedno słowo - dość tego, nagle wstała i wszystkich strażników powaliła, okazało się że ma jakieś supermoce i zna czary - powaliła wszystkich oprócz jednego.. Ten włócznią dzgnął ją w plecy, ona się położyła i nagle zmieniła się w 24 latkę, ta osoba była piękna, miała czarne długie włosy. Jej oczy zaświeciły się na niebiesko i poczułem że jakaś energia przechodzi do mojego ciała, wkrótce cała zamieniła się w jakiś czarny pył który "wszedł" w moje ciało. Usłyszałem wtedy tylko "Teraz twoja kolej" - Zaatakowałem ostatniego strażnika - poczułem się silny - Inni ludzie powiedzieli że widzą jak się świece na niebiesko, i że mam złote oczy. Podszedłem do pierwszego krzesła gdzie ktoś siedział, spytałem się czy mogę ten bimber - Powiedział że okej, zacząłem pić - i wtedy powiedział że mam uważać na dziure! - Oblałem się troche i przez to się obudziłem.



ZOSTAŁEM DIABŁEM
Wczoraj w nocy skończyłem oglądać serial "Lucyfer" - Byłem w szkole, byłem diabłem, potrafiłem zmieniać się w kreaturę jak w serialu lucyfer. Miałem skrzydła takie jakby "potępione". Był jeden haczyk. Musiałem w chacie jak w minecraft wpisać /anioł albo /diabeł - Wtedy aktywowały się moje moce. Postanowiłem się pobawić w szkole. Byłem na lekcji. Zaczepił mnie jakiś losowy typ. Podniosłem go jedną ręką i napisałem na chacie /lucyfer - Pojawiły się skrzydła i zmieniona czerwona twarz (Widziały tylko to osoby które chciałem żeby to widziały)  Krzyknąłem : Jak śmiesz dotykać króla piekieł?! - On zaczął krzyczeć - ON JEST DIABŁEM RATUNKU - Na korytarzu wszyscy się śmiali, na wpisałem wtedy komendę /anioł - Chciałem sprawdzić jakie mam zdolności. Poszedłem do toalety i postanowiłem, że uderzę  z całej siły w ścianę, ale w końcu uderzyłem lekko jakby do zabicia muchy. Została ogromna dziura w ścianie, ja podjarany swoją mocą wszedłem do swojej klasy i postanowiłem że zabawie się seksualnie. Ale to potem. Na lekcji była to lekcja wychowawcza - Wychowawczyni powiedziała że mam jednyke na półrocze, podszedłem do niej chwyciłem ją za włosy i wpisałem /diabeł - Niestety ona tego nie widziała, nagle zobaczyłem, że ma naszyjnik z krzyżem - To broni ludzi przed zobaczeniem mojej twarzy lucyfera. Zerwałem z niej to, i nagle zobaczyła. Wtedy zaśmiała się i powiedziała, żartowałam masz 6 z wszystkich przedmiotów. Nie zmieniając mojej twarzy podbiegłem do jednej z dziewczyn i wiece co.. zacząłem się bawić. Każda dziewczyna czuła popęd seksualny na Lucyfera, jak to w rzeczywistości Diabeł kusi do złych rzeczy. - Wyszedłem z lekcji wpisałem /anioł - i poszedłem do najstarszych w szkole, postanowiłem się z nim pobić dla żartów - Byłem nieśmiertelny bynajmniej przez ludzkie rzeczy. Trafiłem na brata tej dziewczyny z którą się wcześniej "Bawiłem" - Powiedziałem wprost - Przed chwilką przeleciałem twoją siostrę on się wkurzył i zaczyna do mnie iść - /Diabeł i go na szybko zabiłem.  Wtedy przypomniałem sobię że mam skrzydła to polecałem na dach szkoły i tam zostawiłem ciało. Wrociłem drzwiami do pokoju nauczycielskiego. Wtedy czas zwolnił i przyleciał jakiś Anioł - okazało się, że to postać z filmu Lucyfer - Amenadiel. Powiedział że Ojciec zażądał powrotu do piekła - powiedziałem że nic w tym stylu, ponieważ fajnie się bawię - On się wkurzył i zaczęła się walka z miarę godnym przeciwnikiem, byłem o wiele silniejszy od niego - Złamałem mu jedno skrzydło przez co ledwo wrócił do nieba. - Obudziłem się, lecz nawet nie otwarłem oczu - zasnąłem w 5 sekund - Sen był ten sam. Lecz nie pamiętam już dokładnie co się działo
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Kawałki Snów/Chyba LD
05.01.2020
Dziwne rozmyślenia

Rąbałem drewno z znajomymi siekierą w lesie, z znajomymi (w rzeczywistości nie znam ich) - Powiedział mi, że mam iść do jakiegoś typa starszego (wyglądał jak hulk) i wtedy zastanawiałem się jak lepiej się rąbie drewno, czy uderzać w nie, czy lepiej ocierać 



TelekinezaMan
Przeniosłem się do innej krainy. Miałem znowu super moce - telekineze jakiś poziom 5. W Szkole walczyłem z kimś, co też ma super moce - powiedziałem mu, że jak chce to moge rozwalić całą tą szkołę razem z nim! - żeby się uspokoił, niestety niepodziałalo. Nagle wpadłem na pomysł. użyłem mocy na jej głowie, lecz powstały jakieś trójkąty z jej głowy które musiałem utrzymać żeby była osoba spokojna. Potem w szkole znowu walczyłem tym razem z kimś silniejszym. nie działał trick na głowę. dodatkowo osoba miała tą samą moc ale o 3 poziomy wyższą i strzelała walonymi laserami xD
--------
Chyba świadomy sen..
Byłem w jakimś zamkniętym pomieszczeniu. woda się zwiększała do góry. przypływało jej coraz więcej, a mi brakowało powoli oddechu bo musiałem płynąć co chwile do góry. w końcu cały pokój był zapełniony wodą, ja myślałem co zrobić by się wydostać, miałem tylko komputer przy sobie, wziąłem go (już mnie zastanowiało tylko dlaczego on jest tak hiper lekki) - i chciałem wyważyć okno, nagle komputer zniknął postanowiłem że jak okno jest uchylone to sobie pooddycham niestety nie zdążyłem i wziąłem wdech w wodzie, nagle mam takie woow moge oddychać i myśl: MOŻE TO JEST ŚWIADOMY SEN?! zrobiłem TR i wyszedł pozytywnie ale coś mnie z niego po 3 sekundach wybudziło 
- Wydaje mi się że to mógł być sen o świadomym śnie, bo słabo to pamiętam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Lucyfer
07.01.2020
Byłem w postaci lucyfera (tego z serialu lucyfer) - Była tam też ta detektyw z serialu. byliśmy obok jakiejś ściany. Zobaczyłem postać innego diabła, z tą twarzą, podszedłem i się przywitałem. Detektyw poszła za mną, nagle ten nowiutki diabeł chwycił tą kobietę za szyje z całej siły, ona krzyczała do lucyfera żeby pomógł, on tak stał bez ruchu, i nagle chwycił też za gardło, a ja byłem pod ścianą jako kamerzysta. Ten lucyfer jeszcze się na mnie tak popatrzył i uśmiechnął. Mama mnie obudziła
- postanowiłem że pójdę spać dalej.
Spiderman/(nie wiem czy świadomy sen)
Spiderman -   Byłem na tym samym podeście. Byłem z jakimś typem, byli też 2 jego kolegów, razem było nas 4. Dziwne, że w strojach spidermana. Ja miałem biały kostium, mój "przełożony" miał czerwony a tamtych nie pamiętam. Przy podeście pamiętam scenkę, że mnie podrapał dla żartów ten 3 (nazwijmy go marek) - Marek mnie podrapał i zrobiła się mała dziura w stroju, wkurzyłem się, Czerwony powiedział, żebym ubrał swój czarny strój, odmówiłem, nagle mówi jeden z nich że jest akcja, podczas tego podszedł policjant. W Biegu pamiętam że powiedziałem, że jesteśmy fanclubem spidermana. Pojechaliśmy na motocyklach, szybko jak nie wiem, pamiętam że się bałem żebyśmy się nie przewrócili, jechaliśmy i pamiętam że tamci do nas dołączyli, podjechał i spytał się "Jak tam" - powiedziałem, że się przestraszyłem tego. Jechaliśmy tak, aż nagle chcieliśmy przez tory przejechać wyskoczyliśmy z jakiejś rampy i jestesmy na środku torów, problem w tym, że były zamknięte a pociąg już jechał. Przejechaliśmy na inny pas i wzdłuż torów. Pamiętam że ten pociąg był bardzo mały i był białego koloru z czarnymi paskami. Dojechaliśmy do szkoły - Weszliśmy od tyłu przez hale. Widziałem tam mojego psychologa, postanowiłem go zdzielić w twarz i powiedzieć, że ma się zmienić. Poszedłem do kantorka, i chciałem sobie postrzelać sieciami ale nie do końca to zadziałało to postanowiłem że zrobie TR'a wyszedł pozytywnie, na chwile jakby odzyskałem świadomość. poszedłem przed wejścei do hali, była tam ławka - zamknąłem oczy i powiedziałem : za mną siedzi teraz XYZ (dziewczyna) - Siedziała tam. Wziąłem ją za rękę do toalety i ten tego. I Doświadczyłem obudziłem się w łózku i zrobiłem z przyzwyczajenia TR'a i wyszedł znowu pozytywnie, znowu miałem niby świadomy sen, postanowiłem mamie powiedzieć, że mam świadomy sen i ide sobie polatać i wróce pózniej. wyszedłem na dwór postanowiłem podziwiać widoki i jakość, mówie sobie wtedy, że to jest jak w rzeczywistości! pamiętam że po prawo moich drzwi stał bialy coupe. i poskakałem pare razy, unosząc się wysoko, niestety nie zadziałało, wyczytałem, że można unosić się na wietrze, też nie zbyt, postanowiłem sobie autem pojezdzić, ale niby się znowu obudziłem. Otwieram oczy i po prawo mojego łóżka jest jakaś czarna postać, mówi do mnie  "Hej", pytam się, czy jestem w śnie, mówi że tak. Wstałem i odrazu pomyślałem czy mógłby sobie zniknąć, niestety nic nie zadziałało. Obudziłem się jakby "mnie wykickowało) - Poszedłem do rodziców się pochwalić pierwszym LD i mówię mamie, że miałem świadomy sen - spytała się jak tego dokonałem, powiedziałem że chwyciłem za nos i jakbym chciał oddychać (TR o nosie xd) - dziwne, że podczas "rzeczywistości" też działał, zastanawiało mnie to ale nie naprawde uświadomiło - To wszystko cały czas był dziwny sen - Może jestem blisko?
 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Piękny piesek
07.01.2020
Przypomniał mi się jeszcze jedna scenka z snu. Taki fajniusi! Widziałem pieska dosyć małego takiego rudego uciekałem przed nim chwile, bo w rzeczywistości boję się psów ale jednak troszku większych. W końcu się przełamałem stanąłem obok  niego a on.. On staje na dwóch łapkach a przednimi mnie przytula. Podczas przytulania przychodzi inny pies, od sąsiada - w rzeczywistości istnieje. Podeszli do siebie, i znowu rudy piesek stanął i przytulił go i powiedział, że zostaną przyjaciółki 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
(brak wpisów bo nagle przestałem pamiętać sny)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
BÓG RA/HEROS
16.01.2020
Byłem jakby w niebie nie wiem do końca gdzie, jakby to był spawn jak w grze fortnite i był taki biały autobus, było wielu ludzi na "chmurce takiej" i wskakiwaliśmy do świata - Wyskoczyłem i niestety zemdlałem obudziłem się na tyłach mojego domu, na takim przejściu poszedłem na mój ogród, nie wiem co tam się działo ale były tam 3 dziwne osoby , była też tam jakaś studnia, gdzie była związana osoba, zobaczyłem mojego brata - podszedłem do niego i dałem mu mój talizman (nie wiem dlaczego trzymałem go w majtkach) - on dawał mi moc oraz 3 gramy zioła. Podszedłem tam i spytałem się co sie dzieje, oni mnie też związali i kazali śpiewać .. Śpiewałem, typ obok szeptał mi żebym ballade o rodzynkach zaśpiewał - wypuścili mnie, a ja pobiegłem brata żeby odebrać należności, po odebraniu wsadziłem talizman w oko. Miałem jedną moc - Musiałem napiąć całe ciało razem z głową (żeby tak się troche trzęsło) i wystawić ręce do przodu, po 2 sekundach pojawiała się wielka jakby fioletowa energia z nieba i mogłem nią kierować właśnie rękami.

Nagle pojawiłem się w szkole
Jestem przed szkołą. Wbijam sobie do niej na luzaku dalej z mocami. Mówię sobie w myślach "Ale będzie rozpierdol" - Wchodze i rozwalam pierwsze co to biurko, odrazu to zauważyła nauczycielka - z historii. Wzieła mnie za uszy do dyrektora. wchodzę, a tam cisza. 3 kobiety. Mam przed sobą zupkę chińską, pytam się czy mogę ją zjeść - odpowiadają nie. Mówią, żebym słuchał, po czym środkowa z nich przemawia - Jestem Bogiem RA, twórcą wszystkiego, a ty jesteś moim ziemskim synem, dlatego muszę cię poznać i musisz poczuć jak to jest być bogiem - Odpowiadam że nawet już mam supermoce - Ra siedzi cicho a 2 pozostałe kobiety się śmieją, i pytają się jakie moce - odpowiadam im że moge strzelać laserami - Znowu się śmieją i mówią, że to tylko moja wyobraznia, i teraz dopiero dostałem supermoce. Ra mówi - Teraz jesteś bardzo wytrzymały, silny i masz bardzo silne nogi. - Mówią, że jakbym ich potrzebował to mam wołać i się pojawią. Wyszedłem zadowolony i zacząłem każdemu mówić że jestem bogiem oni jak zwykle nie wierzą - chciałem sprawdzić swoją wytrzymałość także poszedłem na samą góre, podczas wchodzenia widze 2 dziewczyny - postanowiłem że klepne ich w dupe, nic nie zrobiły - Byłem za samej górze, widziała mnie jedna dziewczyna, ta co ja klepnąłem w dupe - Mówi, żebym tego nie robił bo sie zabije, a ja na to - Tak? To patrz. Skoczyłem z samej góry do parteru i jedyne co sie stało to mała dziura na dole a ja wylądowałem jak superman mówie - Ale czad moge robić wszystko, ide robić rozpierdol. Poszedłem na drugie piętro i widze tam jedną zajebistą dziewczyne.. Mówie że chciałbym ją przelecieć, poszedłem do 3 kobiet starszych i nagle wiedziałem jak przywołać mojego "Ojca' - powiedziałem 10 razy "Stwórco RA przybądz" i nagle jednej z kobiet powiększyły się żrenice, i mówi "Jestem" - Mówie mu czy może sprawić żeby ta dziewczyna była mi posłuszna - on nic nie odpowiadając idzie do niej i po 10 wraca. Mówi że za 20 minut będzie moja. Dziękuje i się żegnamy. Nagle siada mój znajomy obok mnie i mówi, że wszystko słyszał - Po czym wstaje i idzie do niej i o tym opowiada. Ona też wstaje i idzie do mnie, powiedziała jedno słowo "Okej" nagłe ja na przerwie ściągam spodnie i majtki i mówie żeby zrobiła loda no ekhem.. Ona bezproblemu to robi tylko mój Penis dziwnie wygladał, a ja sam orgazmu nie potrafiłem osiągnąć. Wstałem wziąłem ją pod pachę i poszliśmy do kibla, w drodze do niego był dzwonek, ale ja miałem wywalone na niego w kiblu ściągnąłem jej spodnie i próbowałęm jakoś inaczej osiągnąć rozkosz, ale nic z tego. Poszedłem z nią na lekcje, mi odpierdoliło. Podszedłem do nauczyciela i się spytałem czy mam fajne moce po czym jedną ręką rozwaliłem mu biurko.. Potem obudziła mnie mama

Notatka : Przed snem oglądałem u JDabrowsky serie detroit become human, gdzie w ostatnim odcinku jakim obejrzałem mówił o bogu ra, i przy okazji jadłem tez zupkę chińską przed snem. Po obejrzeniu odcinka odrazu poszedłem spać
- Wydaje mi się że mogę kontrolować to co mi się będzie śniło właśnie takim sposobem, ponieważ nie jest to już 1 raz taki, wcześniej właśnie z telekinezą (^ sen) 
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik Snów - Harrenvolk Harrenvolk 35 1,003 4 godzin(y) temu
Ostatni post: Harrenvolk
  Dziennik snów - Areckt Areckt 53 1,201 9 godzin(y) temu
Ostatni post: Areckt
  Dziennik snów - Howolf Howolf 141 16,297 Dzisiaj, 00:02
Ostatni post: Howolf
  Dziennik Snów Crown Crown 5 138 16-09-2020, 12:33
Ostatni post: Crown
  Dziennik snów zwykłych By Nocny Harry Nocny Harry 50 1,643 15-09-2020, 20:07
Ostatni post: Nocny Harry

Skocz do:

UA-88656808-1