Dziennik snów Kilera
#41
Czas snu: 12h
Nie-LD
Jest lato. Idę do szkoły, ale nie mam żadnej przekąski ani śniadania, więc wstampiam szybko do piekarni po pączki. Wita mnie taka pani, a ja wybieram pączki. Sprzedawczyni daje mi 1 pączka gratis, i myślę że pączki są idealne na lato ponieważ ich nadzień jest owocowy i zimny. Wracam do szkoły, i przypomniałem sobie że w sumie jednak jest przeciwnie - owocowy nadzień ma dużo wody więc szybko się nagrzewa w lato. Wracam do szkoły, ale nie mogę znaleść szkoły, więc się wracami za kolejny zaułek i nadal nie ma szkoły.
Potem biegnę na bloku i zjeżdżam przez górę śnieżną no i jest tam taka mała górka, a ja i jakieś dzieci się tam ślizgamy, a potem jestem w Minecraftcie iczekam na rozpoczęcie się areny,  wywołuję listę graczy, a 80% graczy jest na szaro, czyli umarła, a tylko kilka na czerwono czyli aktualnie żywi. Kopię surowce, dirt itp. Piszę coś do graczy. Dalej nie pamiętam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#42
19.02.2021 - LD!

Dod. Info - dużo z tego snu zapomniałem, więc napisałem tylko te najważniejsze rzeczy, bo po śnie tym miałem fałszywe przebudzenie. Opiszę wam wszystko co pamiętam.
Dodam, że we śnie, wydawało mi się, że miałem jeszcze z 5 LD, ale nie wiem czy to prawda.

Byłem z moją klasą i inną klasą na małej sali gimnastycznej. Byliśmy podzieleni na drużyny. Strzelaliśmy jakimiś pistoletami, a mi bardzo dobrze szło. Mieliśmy takie czarne/szare antypoślizgowe rękawiczki bez palców. Chodziło o to, żeby trafić w cel. Niektórzy walili dużo pocisków ale ja byłem bardziej skupiony (zazwyczaj) na celowaniu. "Skoczyłem" jakby na ścianę i się odbiłjałem od niej. Później kazali nam się ułożyć w szereg pod względem wysokości, później w linię i szereg.. Rozpoznałem kilku kolegów z mojej klasy i wychowawczynię. Zastanawiałem się, kiedy znów będziemy walczyć. Z nikąd się uświadomiłem, miałem takie uczucie,  jakby "To logiczne, że to jest sen, i jestem tu od jakiegoś czasu". Pamiętam, że wmawiałem sobie, że to jest odrębna osoba, ale to sen." Tak, aby się nie obudzić i mieć lepsze wrażenia ze snu? Potem już walczyłem świadomie.
Potem byłem w moim pokoju, i zrobiłem sobie imprę. Widziałem rozmazany ekran komputera (youtuba) Puściłem taką muzyczke z głośników, nie pamiętam, jak ona dokładnie brzmiała, ale to jakiś remix i że naprawde istnieje. CHYBA to było "Nightcore - Everytime we Touch". Podgłosniłem lekko i otworzyłem okno, żeby wszyscy senni bohaterowie słyszeli ::)le było Dla mnie trochę za głośno, więc wyskoczyłem z okna, z bloku (Mieszkam na 1 piętrze) i pobiegłem gdzieś wzdłuż hodnika. Dalej były takie bloki. Pamiętam, że były niebieskie i trochę "warszwaskie" jak to nazwałem we śnie. Coś tam zrobiłem , i poszedłem dalej gdzieś tam. Spotkałem w rogu na trawie samice meanecoona i psy collie. Zastanawiałem się, czy podejść, ale pomyślałem że to fajny motyw jak to opiszę. Pogłaskałem ją, i odszedłem. Fajnie, bo jak sobie wmówiłem, że ktoś  jest za rogiem, on się faktycznie pojawiał. Ale szukałem jakieś dziewczyny w moim wieku [Wiadomo w jakim celu ;]] to byli zawsze sami chłopacy. Więc pomyślałem że to nic z tego. Szedłem obok bloków, które naprawde istnieją, i była droga. To było bardzo realistyczne. Na drodze była woda deszczowa chyba. NAgle natrafiłem na niewielki plac zabaw, a tam był chłopiec w wiekuj ok. 4-6 lat. Wszedłem na ten plac zabaw. Zagadał mnie, ale nie pamiętam o czym dokładnie rozmawialiśmy. Dokładnie widziałem jego twarz, to blondyn. To znaczy, że widziałem go gdzieś w realu.  Powiedziałem do niego "A czy wiesz, że to sen?" nie pamiętam, co dokładnie odpowiedział, ale chyba nie był za bardzo zdziwiony tylko zaciekawiony. No ale właśnie nie pamiętam co on powiedział. Więc powiedziałem mu coś w stylu "Tak, to sen, że ja teraz śpię, i pierwszy raz mówię że śpię naprawde śpiąc.". Przypomniałem sobie, że pytał coś "Czy to ...  zrobiłeś?" ale nia pamiętam o co pytał więc to jest nie ważne. Później zapytał mnie o jakiś bitwach (Chyba chodziło mu o jakąś grę, albo zabawki) Ale nie usłyszałem go dokładnie, więc zapytałem się czy mógłby powtórzyć. I zaczął coś mamrotać czego ja nie słyszałem. Więc odleciałem, i leciałem na drodze, a przedemną były jesienne drzewa. To było bardzo realistycze. Ale zaczało się powoli rozmazywać, i nagle usłyszałem wiadomość "Obniżyła się aktywność w obrembie przysadki mózgowej" A jakże w śnie mamy ogranczoną pamięć, to myślałem że to jest związane ze snem. Zastanawialem się co to może być, przypomniałem sobie że to przecież wytwarza hormony. Obraz się rozmazywał, pojawiła się ciemność i ...
Fałszywe przebudzenie.
Opisywałem to wszystko na telefonie, jednocześnie zapominając dużo rzeczy.
Obudziłem się. 
Dzwiwiłem się, że ten sen trwał kilkanaście minut (Miałem wrażenie że kilka godzin) O 9:45 obudził mnie budzik, ja wyłączyłem wszystkie budziki i zasnąłem.

Spóźniłem się na lekcje XD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#43
LD "Hipnagogi"
Byłem w jakimś pokoju. Na stole były potrawy, a ja siedziałem na sofie. Myślałem, że to są hipnagogi, ale to był świadomy sen. Spróbowałem te potrawy, i dokładnie czułem ich smak. Nie pamiętam co jadłem, ale byłem przekonany że to są hipnagogi. Ale jak teraz sobie to przypominam, to czuję że to LD. Myślałem o tym że te hipnagogi są tak realistyczne i tak czuć smak jedzenia, bo jestem w głębszej fazie zasypiania, a nawet to już może być sen. Pomyślałem o tym, że są 2 rodzaje hipnagogów, a ten to prawdopodobnie ten, który prowadzi do LD. Wstałem z sofy, i sen się rozmazał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#44
21.02.2021 - LD :D
Dużo z tego snu zapomniałem. Zapraszam do czytania :D

Byłem z moim tatą w galerii handlowej. Jak już prawie zamykali, mówiłem mu czy kupi jeszcze 1 składnik bo chcę w domu zrobić takie cukierki Japońskie, i że mamy już agar-agar i cukier.  Wracaliśmy do auta i mu  o tym powiedziałem. Potem robiłem zakupy w takim sklepie w tej galerii, i odwrócony  przeglądając półki zdałem sobię sprawę, że śnie. Reakcja była coś w stylu "O, znowu LD :D" i zastanawiałem się, czy kontynuować świadomie, porzucić wodze podświadomości.  Szukałem jakieś laski, wiadomo do czego. Złapałem jedną (XD) ale uciekała, więc zrobiłem TO z inną. Później pojawił się czarnoskóry chłopiec i jeszcze ktoś tam. Bawiliśmy się w berka - ja goniłem Bartka. (Bartek - senny bohater :V) Goniłem go aż do wyjścia z galerii handlowej. Tam, zamiast parkingu była trawa, a kilkanaście/kilkadziesiąt metrów obok duże drzewo, a na nim zwisające latarnie. Była noc. Teraz ja, i ktoś inny uciekaliśmy przed bartkiem krzycząc "Aaaa" i ganialiśmy się itp. Później oni zamienili się w psy (XD) I przeszkadzał nam jakiś wf-ista. Więc ja podszedłem do niego, i powiedziałem "Ban" Dotykając go. A on zamienił się w drzewo, i się przewrócił. Staliśmy koło tego większego drzewa, otoczeni galerią handlową i nocnym niebem :P Te latarnie świeciły w nocy, a drzewo było duże i niesamowicie realistyczne. Jak w jakieś dobrze zrobionej grze fantazy. Zachwycałem się tym, jak to możliwe, że mój mózg potrafi takie coś wytworzyć. To było bardzo piękne i realistyczne. Leciała piękna muzyka jak z jakiegoś filmu albo gry. Ale niestety zacząłem się przebudzać, a nie miałem takiej "Siły" żeby stawić opór i powrócić do snu, otworzyłem oczy na 1 sek. i widziałem łóżko, i BUM - fałszywe przebudzenie, i zapominanie snu się zaczęło :<  Paraliż ustał, i zrobiłem to co w fałszywym przebudzeniu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#45
24.02.2021
2 świadome:

1. Życie w "sierocińcu"/Przedszkolu/hotelu dla starszych dzieci i nastolatków?
Zapomniałem praktycznie cały ten sen, ale był najdłuższy i realistyczny fabularnie.
Byliśmy bardzo zgrani. Niektórzy nie mieli rodziny, i tam mieszkali, (Chyba) a niektórzy wracali do swoich domów w nocy.  Rozmawialiśmy o czymś, itp. Był taki Oskar, co nie miał rodziny i wszystkie dziewczyny z tamtąd się w nim kochały. Sen to było nasze codziennie życie, i był długi i ciekawy. Ale czasami robiliśmy bez sensu rzeczy. Ja wracałem do swojego mieszkania, i spotkałem po drodze J. W tym "Sierocińcu" rozmawiałem z paroma osobami o LD, i mówili że powiedzom jakieś osobie o tym, że ktoś ma codziennie LD. A ja mu powiedziałem, że to ja mam codziennie LD. Później spotkałem dawną przyjaciółke. Później zacząłem się wybudzać, i zarazem odzyskiwać świadomość. Ale starałem się zatrzymać w śnie, i mi się udało :D. Zaczął się LD. Później byłem w kosmosie (Nie pamiętam jak się tam dostałem) A ziemia była wielkości piłki plażowej xD Nie pamiętam jak, ale miałem w brzuchu pinezki i kose. Krzyczałem "Wbijać na mój kanał na youtubie!!" XD a cała ziemia odpowiedziała megafonami "Coooo?" A ja im powiedziałem, że jestem Oskar. // Wyrywałem to. I nwm czm, ale na tej Ziemi były pinezki. To zacząłem je wyrywać. Nie pamiętam, czy w tej części miałem świadomość, ale pamiętam że miałem jakąś tam kontrolę. Kosmos zamienił się w taki jakby pokój, a ta Ziemia lewitowała tam Chyba ona zniknała. Wyszedłem za ścianę, pomyślałem że ta Ziemia tam jest, i wróciłem. Ziemia tam była. Ale jak ja wrócę na Ziemię??? Co jak mnie atmosfera spali? I potem zacząła lecieć taka epicka muzyka jak z jakiegoś animca, (Takie "naaaaaaanaaaaaaananaaaa") I mówiłem "Wszystko jest możliwe, tylko trzeba w to uwierzyć!" I taka lekcja życia była xD Wskoczyłem na Ziemię, i leciałem szybko w dół. Wylądowałem chyba w mieście na moim osiedlu, pd moim domem i krzyknąłem "Teleportacja!" tam stał Oskar. Zapytałem się, czy to on jest Oskarem. Później byłem w sklepie i biegłem po długopis. Znalazłem półkę z długopisami i ołówkami. Idfc, później zapłacę, biorę ołówek i zapisuję mój sen szybko na małej karteczce, którą wyrwałem.
Budze się.
Czas snu: Przerywane 12h.

Ld przed tym LD nie pamiętam, ale pamiętam że był krótki i w nim latałem. <- Obudziłem się w z własnej woli.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#46
SEN 1.
Sen chyba dział się na kolonii, ale nie pamiętam.
Prawie cały go zapomniałem.
Ktoś tam w pokoju wypuścił MNÓSTWO pszczół.
Ja mówiłem, że taka mnie kiedyś ugryzła.
W tym śnie z paroma osobami trenowaliśmy, uciekaliśmy przed kimś (Nie pamiętam przed kim :P) i goniliśmy kogoś. No i oczywiście rozmawialiśmy.
Ja, i jeszcze jedna osoba, uciekaliśmy przed kimś, na otwartej przestrzenii, i obudziłem się o 4 rano. 
Zmieniłem pozycję, i wróciłem do spania.

Sen 2.
Byłem na kolonii, podobno powiązanej z kolonią konną, ale nie była to kolonia konna. W telewizji transmitowane na żywo były wydarzenia z kolonii konnej, była oczywiśćie nowa trenerka (Taka blądynka z tego co pamiętam). Ja pomyślałem, że  "Tęsknie za koniami" 
(Chodziło mi nie tylko o konie ale tak nazywam potocznie zaj. z jazdy konnej XD) Ponad pół roku temu jeździłem konno ale od tego czasu nie jeżdzę z pewnych powodów, :P)
Potem wszedłem do pokoju, gdzie ktoś się kłócił chyba o zdradę, a tam był basen w tym pokoju, a tam jakaś para się całowała ::P 99.99% Z tegj części zapomniałem, bo nie byłs zbyt ważna i ciekawa.
Potem wchodziłem do busa i nim jechałem. Nie daleko wyjścia były rozłożone gumy. Takie "Cigarette gums" się nazywały. Podobno miały smak cygara. A, w autobusie na dachu usuwałem po koledze historię wyszukiwania (Nie wiem jak to robiłem, jakiś ekran był chyba na górze autobusu) Bo oglądał p0rno xD (Nie, nie wyglądały jak papierosy). W. wziąła te paczki gum/paczkę gum i odłożyła, (chyba Zauważyli że ona wziala) i wyszła z autobusu. Ja do niej zadzwoniłem, żeby poczekała na mnie, a ja ukradłem te gumy, i na tej gumie był napis "True Friends", w ogóle zamiast wracać do domu to wychodziliśmy jakby to była wycieczka szkolna, byliśmy gdzieś na zewnątrz chyba niedaleko od autobusu, tam były małe kamienie jakby pustynne, a obok mnie był mój kolega M. On się na te kamienie wspinał, też się wspinałem na te "Kamienie" czy tam jakieś pagurki. Przed końcem sn pojaałsię na chwilę co kilka razy taki jakby ekran, zaraz wam powiem jaki. Koniec snu - Był czarny ekran (Ja to we śnie nazywałem "Ekran jak z Matrixa") i spadały duże, zielone literki (Wyglądał jak alfabet grecki i odwrócony angielski) Pojawiały się wspomienia ze snu (Takie jakby chyba zdjęcia z tego snu) a ten kod pożerał te zdjęcia , Tak jak by ten sen był zrobiony z tego kodu. Leciała taka muzyka. Fałszywe przebudzenie. We śnie była była godzina 00:40 chyba. Mój tata zapytał się, czy byłem na kolonii. Powiedziałem rodzicom, że ogladałem "Incepcje 2" (Czy tam inną część) a oni mówili, że to był inny film (Jakaś dłuższa nazwa). 
A na kolonii uciekaliśmy i się chowaliśmy. <- Nie wiem czy chodziło o 1 sen czy 2 sen, ale tak dopisałem na telefonie po wstaniu. 

Przebudzenie: Ok. 6:20.
Potem znów zasnąłem o 7:30.


Szczegóły snu:
Zaśnięcie: 21
Chwilowe przebudzneie: 4 w nocy
Ponowne zaśnięcie: 4 w nocy
Przebudzenie: 6:30
Zaśnięcie: 7:30
Przebudzenie: 11:00
Zaśnięcie.
Przebudzenie: Ok. 13:30
LD: 0
Zapamiętanych snów: 4

Tutaj macie to zakończenie mojego snu, cóż, nie wygląda tak jak we śnie :/ Literki spadały, muzyka podobna do tej. Ale zrobiłem tylko zdjęcie nie animacje



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#47
Sen z przed kilku dni:
Jestem na placu zabaw, i tam jest moja babcia. Mam zakładane sztuczne skrzydła (Takie na ręce), i nie wiem po co doczepiany ogon. Mogę tymi skrzydłami latać. Poleciałem nimi do góry.
Potem wchodzę w jakieś podziemnej bazie schodami. Jestem w jakimś klanie, którego członkowi też mają te skrzydła i ogony i mogą nimi latać. Później latam gdzieś koło lasu. Nie pamiętam jak, ale wszyscy członkowie tego klanu, oprócz mnie umarli. Chciałem się zemścić.
Potem znalazła mnie jakaś wataha wilków. Bałem się, że mnie zaatakują. Starałem się być "uległy", aby nie umrzeć. Jakimś cudem na chwilę pojawiłem się ztymi wilkami na kanapie w domu. Biegłem z nimi na otwartej przestrzeni po śniegu. Gdzieś w dali (albo między nami) był las i drzewa. Wilki mnie nie atakowały. Nie wiem jak, ale jeden z nich mi pokazał coś na telefonie telekinezą, i ja też tak zrobiłem. Miałem przeczucia, że ten dowódca tych wilków, to reinkarnacja któregoś z członków tamtego klanu, (Miałem nadzieję).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#48
Sen z przes kilku miesięcy:
Latam, latam przez morza, i jestem w jakieś jakby tropikalnym kraju, i tam mbie atakują jacys ludzie,człowiek jakiś mnie goni latając, a ja uciekam przed nim latając bardzo szybko i mówię "Speed: 0-10!
" I potem dolatuję do jakiegoś budynku, chyba przed nim uciekłem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#49
02.03.2021 - Kilka krótkich LD (Opisze je jak mi sie tel naładuje  :P)
Byłem 6-latkiem. Spotkałem mojego kolegę z klasy, i powiedziałem mu że to ja Kamil , i tak naprawdę mam 13 lat. On powiedział, że spoko że mam 13 lat, ale nie jestem Szymonem. Ja powiedziałem, że cofnąłem się w czasie. Później jechałem autobusem, i powiedziałem komuś, że to sen. Mogłem kontrolować swoje ruchy świadomie i mieć poczucie czasu, oraz wiedze że to sen (Tzw. Świadomość) :V ale chyba niską, bo nie wiedziałem co robić. Mówiłem ile mam lat i że cofnałem się w czasie, ale nikt mi nie wierzył chyba XD
Inny sen:
Biegłem na drodze i kontrolowałem swoje ruchy (Nie wiem czy to LD czy sen kontroli)


Kolejny sen:
Byłem z moją ciocią z Irlandii w Korei Północnej. Była taka dzielnica, gdzie wszystko musiało być polakierowane. Jedna rzecz nie była, więc wziąłem miotłę i polakierowałem to szybko. Później graliśmy w szachy. Grałem w nie pół-świadomioe. Zapytałem się jej, czy wie, że jesteśmy we śnie

Sen: Byłem w jakimś domu i tam był mój dziadek. Wiedziałem że to sen, ale nie mogłem go kontorlowac.

Chyba ostatni sen: Byłem w domu moich dziadków na jakimś zebraniu rodzinnym. Gadaliśmy o "Lucidach" (Czyli skrót od lucid dream)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#50
03.03.2021 - LD

Miałem jakiś tam sen, i nagle jak leciałem, zacząłem czuć wiatr (myślałem że to w realu tak wieje) i uświadomiłem się (z resztą chyba miałem lekką świadomość już wcześniej). Popatrzyłem na swoje ręce, miały 5 palców, były nie do odróżnienia od realu!! Pomyślałem, że praktycznie mam świadomy sen. A jakość snu się polepszyła.  Leciałem, i czułem dokładnie wiatr, i lekkie zimno! Poleciałem wylądowałem na trawie, ale było pochmurnie, więc krzyknąłem "Słońce!" "Słońce!", ale nie działało, więc zacząłem się przyglądać snu. Był tak realistyczny, że niemal nie możliwy do odróżnienia!! Że móżg coś takiego potrafi wytworzyć :O Zacząłem podchodzić do drzewa, i...

Ale hałasujące koty mnie obudziły ://

Sen przed tym LD:
Uciekałem w bibliotece z 2 osobami przed jakąś osobą, i nagle pomyślałem dlaczego by nie zacząć latać.
Jeden z moich snów XD
Moja mama robiła "Mango mamę"( Jakaś tam potrawa z mango, która nie istnieje) ale póki co robiła tak jakby "po swojemu". Ja zapytałem się, czy to trzeba później do  gotować. Ona powiedziała, że tak. Na telefonie wpisałem "Mango mama przepis" ale nic nie mogłem znaleść. Szukałem poraz kolejny. Tylko tam pisało, że to jest pół-słone-pół-słodkie ciasto z mango, i nie wszystkim może smakować. Mignął taki obrazek ciasta. Powiedziałem jej to  chyba. Ale nadal nie mogłem znaleść przepisu, i się wkurzyłem. Wpisałem po angielsku, ale też nie było. Potem miałem taki sen, (gdzie chyba zacząłem się przebudzać, ale wróciłem do snu) gdzie byłem w ym miejscu, i powiedziałem, czy robi mango mamę. Moja mama powiedziała, że zaczynam nie odróżniać snu od realu. Myślałem coś o śnie(dream) w fazie NREM.

Sen z przed kilku dni:
Miałem dziewczynę, i nagle powiedziałem, że to jest sen xD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów Tymoteusza Tymoteusz 212 111,194 Wczoraj, 15:57
Ostatni post: Isabela
  Dziennik snów by Wolfie WolfiePL 11 2,170 12-05-2021, 14:30
Ostatni post: WolfiePL
  Kys - Dziennik snów Kys 52 8,551 11-04-2021, 14:59
Ostatni post: Kys
  Dziennik snów Młodego Mlody90 0 396 11-03-2021, 21:31
Ostatni post: Mlody90
  Dziennik snów - Howolf Howolf 146 21,737 15-12-2020, 03:45
Ostatni post: Howolf

Skocz do:

UA-88656808-1