Dziennik snów - Areckt
#21
6 września 2020 - Minecraft z karabinami

      Oglądam gameplay z Minecrafta, grający stara się uargumentować, dlaczego tylko 7% graczy powinno zaopatrzyć się w najnowsze karty graficzne od Nvidii. Na początku wskaźnik pokazuje 100%. Grający ma karabin szturmowy i zabija kolejnych pokazujących się przeciwników, którzy wyglądają jak jacyś agenci w czarnych garniturach i ciemnych okularach. Z każdym zdjętym wrogiem wskaźnik pokazuje niższą wartość procentową.
      Cała akcja rozgrywa się metalowych rusztowaniach, moście między dwiema wieżyczkami. Sen kończy się, gdy grający załatwia ostatnią czwórkę agentów i wskaźnik obniża wskazanie do poziomu 7%.

__________________________________________
IMP wyszedł mi lepiej niż wczoraj, na ułamek sekundy poczułem inne ułożenie dłoni - takie, jakie sobie wyobrażałem. Emocje mi skoczyły nieproporcjonalnie do tego, co się stało - szybkie bicie serca i oddech. Potem nie mogłem usnąć ;D
Spróbuję zrobić IMP-a w połączeniu z porządnym WBTB, bo jak na razie to robię go po ok. 7 godzinach snu i chyba już zbyt trudno mi ponownie zasnąć.



7 września 2020 - Nagi i śliski

      Kucam w łazience u siebie w domu. Jestem cały nagi. Co i rusz leję na siebie olej spożywczy z butelki obok, rozcieram na całym ciele, ale wciąż nie jestem dobrze naoliwiony. Olej zachowuje się bardziej jak woda niż olej. Na podłodze pod moimi stopami jest już spora kałuża. Za drzwiami słyszę pozostałych domowników, nie przejmuję się tym. Muszę się naoliwić, muszę się naoliwić, muszę się naoliwić... Zachowuję się jak szalony.

__________________________________________
Okeeej, ten sen był mega dziwny. Nie wiem, czy miał jakiś sens, ukryty przekaz, nie wiem czy chcę wiedzieć ;P. W każdym razie po obudzeniu się czułem się trochę "brudny" psychicznie. Nie mogłem uwierzyć, że mogłem się tak zachowywać, jak jakieś zwierzę. Jakby naoliwienie ciała to była kwestia życia lub śmierci. Te chaotyczne, desperackie ruchy. Bezsens. Bzdurne to strasznie, nie chce mi się już do tego snu wracać ;D.

WBTB: pobudka o 5:45 (ok. 5h snu), toaleta. Byłem bardzo senny, pomyślałem, że może akurat zaraz będzie REM i wróciłem do łóżka. IMP robiłem może przez pierwsze 10 sekund, potem odpłynąłem. Rano też nic z tego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
(09-09-2020, 19:34 )Areckt napisał(a): Muszę się naoliwić, muszę się naoliwić,

Może olej stanie się niedługo twoim znakiem sennym? :)
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
8 września 2020 - Tańce akrobacje

      Docieram do rezydencji/kompleksu białych, eleganckich budynków. Sprawdzam adres - zgadza się. Nie idę jednak do głównego wejścia, przed którym uformowała się spora kolejka, lecz skręcam w lewo. Idę dalej przy ścianie budynku po mojej prawej. Jest tu jakby duży namiot, czy może altana. Ma kształt prostopadłościanu, zamiast ścian zwisają aż do ziemi ciężkie jasnoszare płachty. Podnoszę jedną z nich i wchodzę do środka.
      Jest tu kilkanaście osób w moim wieku, zauważam Maćka C. (kolega ze studiów). To chyba jakaś sala do lekcji tańca. Przychodzi nauczycielka, fajna brunetka z długimi lokami. Na początek rozgrzewka, ćwiczenia gimnastyczne. Na telewizorze wiszącym na jednej ścianie wyświetlane jest nagranie z ćwiczącymi ludźmi - mamy po nich powtarzać. Niektóre ruchy byłyby niemożliwe do zrobienia w normalnej grawitacji, ale wszystko nam się udawało.


Psychologiczna bitwa karciana na i-senie

      Przeglądam jakiś wątek na i-senie. Całe forum ma przyjemny dla oka ciemny motyw kolorystyczny. Wątek, który czytam, założyła jakaś dziewczyna, która poprosiła o pomoc z jej problemem psychicznym. Jestem świadkiem dość żywej wymiany zdań między nią a Incestusem. Spierają się o coś. Ja jestem po stronie Incesa, bo według mnie dobrze jej radzi, ale ona nie chce tego przyjąć do wiadomości i zgodzić się z nim.
      Nagle ich "walka" przenosi się do karcianki przypominającej w swych mechanikach Hearthstone. Teraz to ja walczę z dziewczyną. Wystawiam jedną dużą kartę za 10 punktów many. Teraz jej tura. Wykłada kilka mniejszych kart, którymi atakuje moją "dziesiątkę" i zdobywa przewagę. Moja tura. Zastanawiam się nad zmianą taktyki.

__________________________________________
Po ok. 5h snu obudził mnie budzik brata o 6:50 (przez to, że zaczął się rok szkolny, budzi mnie teraz w takich nienormalnych porach, ughhh). Miałem to wykorzystać i zrobić WBTB, ale nie mogłem się zmusić i wróciłem do łóżka. Znowu IMP robiłem przez kilka sekund i odpłynąłem, aż w końcu usnąłem. Muszę się zastanowić nad zmianą strategii.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Zawsze mnie bawi rozmyślanie o tym jakby zareagowali ludzie w prawdziwym świecie na nasze irracjonalne zachowania za snu. Np. Mój ojciec pewnie popatrzyłby się na mnie załamany po czym wyszedł bez słowa, matka zaś zrugałaby mnie za zasyfienie podłogi, kazała ją sprzątnąć a następnie biec do sklepu po nowy olej, bo nie ma w czym usmażyć kotletów. 


(09-09-2020, 19:34 )Areckt napisał(a): Nie mogłem uwierzyć, że mogłem się tak zachowywać, jak jakieś zwierzę.

  LoL jakie zwierzę maniakalnie oblewa się olejem spożywczym?! 
(09-09-2020, 19:34 )Areckt napisał(a): nie chce mi się już do tego snu wracać

Wgl jest duża szansa, że w tym momencie indukuję w twoim mózgu pewien proces od którego, jeśli wszczepi się dość mocno nie będzie już odwrotu. Być może już zacząłeś nieświadomie go wdrażać. Otóż pomyśl sobie, że ciekawie, może nawet śmiesznie byłoby gdybyś za każdym razem chcąc zrobić schaboszczaka, biorąc olej do łapek, bądź widząc go na wystawie sklepowej czy też w reklamie telewizyjnej, przypominałbyś sobie o tym śnie. O tym krępującym śnie, w którym nagi, bezbronny maniakalnie oblewałeś i wcierałeś w siebie olej, o "brudzie" psychicznym jaki spowodował. Być może nic takiego się nie wydarzy i szybko zapomnisz o całej sytuacji ale im dłużej to czytasz tym większa szansa, iż ów obraz będzie prześladował Cie do końca życia. Jeśli nadal to czytasz, wiedziony ciekawością co ten sk00rwiel Rebeliusz jeszcze napisze, to wiedz, że szanse na zapomnienie o oliejowym ekscesie zbliża się niebezpiecznie do zera. Jeśli chcesz odwrócić ten proces to przez najbliższy miesiąc musisz smażyć jedynie na maśle. W ten sposób powinieneś wyrzucić z siebie owe krępujące myśli...no chyba, że biorąc kostkę masła czy, to do smażenia czy też do smarowania kanapek, najdą cie myśli o oleju, który mógłbyś użyć do tej czynności zamiast masła. Właściwie to nawet codzienne otwarcie lodówki, w której znajduje się masło, którego używasz do smażenia zamiast oleju, który to przypomina ci o krępującym śnie, w którym maniakalnie wcierałeś w siebie ów złoty rzepakowy płyn, będzie Ci o tym właśnie przypominać. Najlepiej to wgl o tym teraz nie myśleć może jakimś cudem przejdzie. Jeśli spróbujesz o tym nie myśleć i pomyślisz no to UPSsss. Przynajmniej za X lat jak będziesz już stary i zgorzkniały przypomnisz sobie jaki kiedyś byłeś młody, piękny... i naoliwiony.  :P
Wubba Lubba Dub Dub
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
Plus za dziewczęce problemy psychiczne i nienormalną grawitację.
Close your eyes and count to 7, when you wake you'll be in heaven.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
(10-09-2020, 13:53 )Rebeliusz napisał(a): Wgl jest duża szansa, że w tym momencie indukuję w twoim mózgu pewien proces...

Hahaha, kocham cię Rebeliusz, tym mój przebrzydły sk00rwielu XDDD
Ale nic z tego! Nie ze mną te numery ;D
Nieźle się uśmiałem czytając twój wpis, więc teraz może i będę przypominał sobie ten sen za każdym usmażonym schaboszczakiem, ale przynajmniej z uśmiechem na twarzy. HA! Szach mat :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Ziarno zostało zasiane. Może wyrośnie na "Ha Ha ale miałem kiedyś porąbany sen" a może wykiełkuje w psychiatryku "Nie mogę spać. Nie mogę jeść. Nie mogę żyć. Olej wszędzie olej, prześladuje mnie. AAAAAAAAAAAAAAAA!!!". To nie od nas zależy jaki plon przyjdzie nam zebrać.
Wubba Lubba Dub Dub
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Jeszcze chwila a i w moim umyśle zaindukuje się olej :)
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Nie rzucajcie mięsem, bo się wybrudzi. A jak się zaindykuje to już w ogóle będzie masło.
OMANDSAPGKNRWAEHL or by being near in deep space now listen FIOEY quiet number wonderful peace. KLOFMDMANELLIGGLOOSK.
POKLOP, SOPOUCH, KOMPOTARNA, BUDOAR, PLANINA, LESIK, MAJAK, LEJE DESZCZ.BAT, PIŁECZKA KAUCZUKOWA.ZIP
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
9 września 2020 - Warszawski Angel

      Przechodzę koło jakiejś kawiarni. Przy stolikach siedzą dwie dziewczyny. Wiem, że patrzą się na mnie ukradkiem i plotkują. Podoba mi się to. Wyglądam na totalnie wyluzowanego, tak samo się czuję. Idę powoli, robię duże kroki. Mam na sobie luźne spodnie dresowe, t-shirt i rozpiętą bluzę. Gdy mam już zejść im z oczu, spoglądam na jedną z nich. Uroczo odwraca wzrok i rumieni się. Uśmiecham się z zadowoleniem i idę dalej.

      Przeskok.

      Jestem z dwoma kolegami na podwórku przy jakimś stary domu. Zachodzące słońce ładnie oświetla drzewa za płotem. Telefon mi brzęczy, dostałem powiadomienie z nowo zainstalowanej aplikacji. Jakiś chłopak napisał do mnie z entuzjazmem, że ma ze mną po drodze. Na ekranie wyświetliła się mapka z wyznaczoną trasą przebiegającą przez mój dom.
      Na stronie internetowej wraz z dwójką kolegów przeglądam mapę świata. Zbliżamy widok na Warszawę. Wygląda jak nieoteksturowany model 3D - wszystko jest jasno szare. Budynki, ulice i inne elementy są dobrze odwzorowane. Czuję się trochę, jakbyśmy lewitowali nad tą makietą miasta. Jeden z kolegów wskazuje na jedno skrzyżowanie i mówi, że to tzw. Angel, bo ulice z góry wyglądają jak skrzydła anioła. Zbliżam się do tego miejsca, na przecięciu ulic zauważam niewielki pomnik anioła.


Przybysz zza bariery

      Jestem dziewczyną. Przybyłam do Krainy przekraczając magiczną barierę, która oddziela ją od reszty świata. Znajduję się w wielkim budynku. Uciekam przed jakąś wredną babą, chyba czarodziejką. Zbiegam ze schodów i chowam się pod nimi. Słyszę ruch na schodach z dołu. Przylegam ciałem do ściany w nadziei, że mnie nie zauważy, ale czuję, że to się nie uda. Czarodziejka wybiega z jakimś przydupasem, zauważa mnie i na ułamek sekundy staje jak wryta. Wykorzystując chwilę jej szoku wbiegam w nią z całym impetem, przewracam ją i kontynuuję ucieczkę.

      Przeskok.

      Jestem u siebie w kuchni, ale czuję, że nadal znajduję się w tym dużym budynku. Stoję przy blacie i podgrzewam wystygłe już placki przy pomocy żelazka - przykładam je do jednej strony placuszka aż zacznie skwierczeć, potem odwracam go i ponawiam czynność. Przez myśl mi przechodzi, że to dość ekstrawagancki sposób na podgrzanie placków (chyba za wszelką cenę nie chciałem ich podgrzewać na patelni, bo wiecie, olej hehe). W każdym razie już kończę.
      Obok mnie stoi podparty o blat wysoki Murzyn potężnej postury, to chyba ten przydupas czarodziejki, która mnie wcześniej goniła. Czuje wobec mnie pogardę, ale nie chce mnie skrzywdzić. Uważa mnie za przedstawiciela najniższej warstwy społecznej w Krainie. Argumentuję, że skoro wpadłem tu zza bariery, to nie obowiązuje mnie tutejszy podział społeczny. Niechętnie przyznaje mi rację.

__________________________________________
Obudzony przez rodzeństwo przed 7:00 nie mogłem ponownie zasnąć przez hałas, więc w końcu wstałem i zapisałem w dzienniku powyższe sny. Nie byłem senny, ale wróciłem do łóżka. Znów nie potrafiłem skupić się na IMP-ie przez dłuższy czas. Chyba w końcu na trochę przysnąłem, ostatecznie wstałem o 9:15. Jutro zamierzam położyć się wcześniej i zrobić WBTB wcześnie rano przed 6:00.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik Snów Crown Crown 5 124 16-09-2020, 12:33
Ostatni post: Crown
  Dziennik snów zwykłych By Nocny Harry Nocny Harry 50 1,545 15-09-2020, 20:07
Ostatni post: Nocny Harry
  Dziennik Snów - Harrenvolk Harrenvolk 31 858 15-09-2020, 13:35
Ostatni post: Nocny Harry
  Dziennik Snów PseudonimJa PseudonimJa 9 304 12-09-2020, 18:56
Ostatni post: PseudonimJa
  Dziennik snów anabelka anabelka 0 63 31-08-2020, 09:39
Ostatni post: anabelka

Skocz do:

UA-88656808-1