Odpowiedz 
Dziennik snów
#51
Nie miałam kontaktu z żadnym z nich ;p I jakikolwiek by nie był - nie chcę mieć tak realnych powiązań z ciemnymi istotami ;)
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#52
ja tez bym nie chcial :P a czym sie rozni prywatny od katolickiego??
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#53
Może nie powinnam się wypowiadać, ale tak na chłopski rozum, to wydaje mi się, że katolicki to wypędza "Szatana". Ale tego szatana w chrześcijańskim sensie czyli upadłego anioła. No a prywatny to chyba taki co wypędza demony. Siły zła, niekoniecznie muszą to być te diabły itp. Pewnie się mylę, ale warto spróbować :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#54
dla mnie każdy demon czy inne zło to właśnie dzieło szatana i raczej tym powinien sie zajmować katolicki :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#55
Ja sama już nie wiem w co mam wierzyć a w co nie. Zresztą mówiłam o tym w hyde parku w temacie GOD :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#56
OFFTOPIC!

Tym razem będę łaskawy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#57
Ja mam dwa dzienniki: ręczny dziennik snów i komputerowy dziennik snów. W ręcznym spisuje sny zaraz po przebudzeniu, a do komputerowego przepisuje później. Komputerowy dziennik snów prowadzę, gdyż strasznie brzydko pisze, i czasami sam nie mogę się rozczytać, po jakimś czasie. Gdy zbiorę więcej materiału, wydrukuje sobie na takim fajnym papierze, stylizowanym na papirus :) Przy spisywaniu komputerowego dziennika snów, robię sobie przypisy i wyjaśniam w nich np. kim jest konkretna osoba, co mnie z nią łączy/ łączyło. Czy myślicie, że ma to znaczenie ?

Dziennik prowadzę od 28 / 29. 2010 i spisane sny do dnia 02/03. 11. 2010r oraz komentarze w przypisach zajmują mi 14 stron w Wordzie (interlinia 1.5, czcionka Times new roman rozmiar 12)

Czasami jednej nocy uda mi się spisać nawet do 7 snów (ja to nazywam sobie roboczo wątkami)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#58
LuciusWolf napisał(a):Komputerowy dziennik snów prowadzę, gdyż strasznie brzydko pisze, i czasami sam nie mogę się rozczytać
ke? o_o

Ja tam sam piszę jak najgorzej, by nikt nie mógł się rozczytać gdyby wpadł w niepowołane ręce :lol: a to by była Zgłooozza...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#59
Z zapamiętywaniem snów jest troszkę jak z szukaniem folderu na dysku komputera. Jak nie wiesz gdzie jest i jak się nazywa, to trochę lipa. Dlatego należy nadać snu jakiś tytuł/nazwę, koniecznie związaną z treścią snu. Dodatkowo należy zapamiętać jeden najbardziej znaczący element, ten który wywarł największe wrażenie. Resztę snu z łatwością sobie przypomnicie.
Sny nie znikają, są zapisane w jednej części mózgu, tylko jak nie masz ścieżki dostępu, to ich nie możemy sobie przypomnieć.
Powinniśmy się jakoś dogadywać, przecież należymy do tego samego gatunku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#60
Do słów kolegi warto dopowiedzieć, że bardzo ważne w śnie są uczucia (także z punktu ewentualnej analizy) - zwracamy na nie uwagę i zapisujemy, możemy także w przyszłości wykorzystać do LD (np za każdym razem gdy ogrania nas strach - robimy TR)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1