![]() |
|
Dziennik snów - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Archiwum (https://i-sen.pl/Forum-Archiwum--34) +--- Wątek: Dziennik snów (/Temat-Dziennik-snow--558) |
Dziennik snów - Przyjaciel Noni - 25-07-2010 Jak powinien wyglądać: - Zeszyt lub podręczny notes, wygodny. Razem z długopisem, którego lubimy używać, umiejscowiony pod poduszką, ewentualnie blisko nas. - Dla porządku zapiski ze snów powinno zapisywać się wraz z datą oraz własnymi przemyśleniami mającymi na celu wstępną interpretację snu. Po przebudzeniu nie należy wykonywać następujących czynności: - Patrzeć w okno bądź wykonywać czynności przypominające nam w jakiej rzeczywistości się znajdujemy. - Gwałtownie wstawać; należy poleżeć i dać sobie czas na dokładne przypomnienie swoich snów. Jak zapisywać sny: - Gdy nie mamy czasu od razu po przebudzeniu, sny zapisujemy w postaci krótkich skojarzeń, streszczeń. - Dbamy, by oddać każdy szczegół i dokładnie spisać każdy motyw snu. - Gdy nie mamy co zapisać np. bo nic nie pamiętamy, notujemy ten fakt ze zdaniem że nastepnym razem się uda ![]() Kto chce się zajmować tym na poważnie i chce widzieć efekty powinien codziennie prowadzić dziennik! Re: Dziennik snów - Slavia - 03-08-2010 Dodam jeszcze, że długopis powinien być nowy i używany tylko do zapisywania snów w dzienniku. Warto załatwić sobie też małą latarkę, gdy jest ciemno a chcemy zapisać sen bez wstawania z łóżka (lenistwo to największy wróg oneironauty, wiele razy z nim przegrałem ). Gdy budzimy się najlepiej w ogóle nie otwierać oczu i nawet nie drgnąć. Jak to ktoś mówił, pamięć snu jest ulotna jak oddech i trzeba z przypominaniem deeeelikatnie... Nie na siłę. Dziennik nosimy najlepiej przy sobie cały dzień (o ile to możliwe) ponieważ sen, albo jakiś szczegół mogą nam się przypomnieć w dosłownie każdej chwili. Mi się przypomniał sen pewnego razu gdy spojrzałem na radiowóz w mieście -dlatego że śniło mi się jak mnie mendy ścigały
Re: Dziennik snów - buzek91 - 04-08-2010 Sny są bardzo ulotne. Przypomniał mi się sen i miałem już go zacząć odpowiadać Paczkowi, ale na chwilę wszedłem na forum...i za chwilę już nie pamiętałem, probówałem sobie przypomnieć...i nic :evil: Re: Dziennik snów - wiolonczelistka - 04-08-2010 a ja wypróbowałam metodę, którą chyba przez przypadek powiedziała Wampia.. ;p Powtarzałam sobie kilka razy najważniejszy aspekt we śnie, i rano pamiętałam ;pp Re: Dziennik snów - Slavia - 04-08-2010 buzek91 napisał(a):Przypomniał mi się sen i miałem już go zacząć odpowiadać Paczkowi, ale na chwilę wszedłem na forum...i za chwilę już nie pamiętałem, probówałem sobie przypomnieć...i nic :evil:Wystarczy że na moment pomyślisz o czymś innym i zwykle po ptokach. Dlatego non stop myślimy tylko o śnie, przypominamy go sobie w łóżku na spokojnie, i jak już będziemy mieli zadowalająco dużo "materiału" to od razu zapisujemy. Nie ma bata -_o wiolonczelistka95 napisał(a):a ja wypróbowałam metodę, którą chyba przez przypadek powiedziała Wampia.. ;p Powtarzałam sobie kilka razy najważniejszy aspekt we śnie, i rano pamiętałam ;ppA dokładniej? Ciekaw jestem, bo dla mnie jak an razie istniała tylko autosugestia. Re: Dziennik snów - wiolonczelistka - 04-08-2010 hmm.. Dzisiaj np śniło mi się że uciekałam z Obozu koncentracyjnego.. Kiedy się obudziłam nie chciało mi się tego zapisywać, a więc zasnęłam drugi raz powtarzając w myślach ,, Obóz koncentracyjny" no i jak się później obudziłam to mimo że obudził mnie telefon od koleżanki to i tak wszystko pamiętałam z dokładnymi szczegółami.. ;p I zauważyłam związek ze snem Wampii.. Mnóstwo błota. ;p Re: Dziennik snów - wampia - 04-08-2010 SlaviaConsesiao napisał(a):wiolonczelistka95 napisał(a):a ja wypróbowałam metodę, którą chyba przez przypadek powiedziała Wampia.. ;p Powtarzałam sobie kilka razy najważniejszy aspekt we śnie, i rano pamiętałam ;ppA dokładniej? Ciekaw jestem, bo dla mnie jak an razie istniała tylko autosugestia. Ta moja "metoda" polegała na tym, ze przysnił mi się w nocy sen i się obudzilam. Bardzo chcialam go zapamiętać, żeby rano móc go zapisac, więc powtarzałam sobie "dziecko w błocie"(taki było motyw mojego snu) aż sanęłam. I rano faktycznie bardzo dokladnie pamiętałam sen, ale..hmmm...metodą bym tego nie nazwała
Re: Dziennik snów - wiolonczelistka - 04-08-2010 No ale jednak udało Ci się go zapamiętać, mimo że zazwyczaj ulatuje to z pamięci.. ;p No i mi też się udało więc coś musi w tym być xD Re: Dziennik snów - Slavia - 04-08-2010 wampia napisał(a):Ta moja "metoda" polegała na tym, ze przysnił mi się w nocy sen i się obudzilam. Bardzo chcialam go zapamiętać, żeby rano móc go zapisac, więc powtarzałam sobie "dziecko w błocie"(taki było motyw mojego snu) aż sanęłam. I rano faktycznie bardzo dokladnie pamiętałam sen, ale..hmmm...metodą bym tego nie nazwałaBo to nie jest metoda, no chyba na to żeby nie zapomnieć snu w całości... Jeśli nie chce nam się ruszyć dupska i od razu zapisać to powtarzamy sobie w pamięci cały sen, aby go pamiętać po obudzeniu. Tyle że i tak ucieknie nam wiele szczegółów. Re: Dziennik snów - wiolonczelistka - 04-08-2010 W dzisiejszym śnie pamiętam wszystko. Nawet twarz gestapowca który mnie gonił. A nie powtarzałam całego snu! Tylko kluczowe słowo po którym na pewno będę wiedzieć o co chodzi. U Wampii było to dziecko w błocie, a u mnie Obóz koncentracyjny. Pamiętam dosłownie wszystko. wiadomo że rano pamiętałam lepiej.. ale zapisałam to później.. ;pp teraz tez pamiętam dużo, ale już nie muszę skoro zapisałam sen w dzienniku ;]] |