01-02-2023, 21:31
witam, mam taki problem i nie mam pojęcia z czego on może wynikać:
otóż jak mogliście zauważyć w grudniu powróciłem do praktyki i szła dobrze miałem tam kilka LD.
i któryś raz mam już tak że jak praktyka idzie dobrze, pamięć snów idzie dobrze i wszystko. to nagle w pewnym momencie coś się pierdoli niemiłosiernie. pomimo że wszystko robię tak jak zawsze to nagle ni stąd ni z owąd pamięć snów ulega pogorszeniu do tego stopnia że nie mam w dzienniku co zapisywać a to skutkuje brakiem LD. i nie wiem z czego to wynika naprawdę, myślałem nad tym masę czasu, myślałem że to przez nastawienie, więc je zmieniłem, to też nic nie dało. albo może za krótko śpię, zacząłem chodzić spać trochę wcześniej i też nic. i chodźbym afirmował, wizualizował sobie to i tak rano jak próbuję sobie przypomnieć sny leżąc w łóżku to jest pustka. może mi ktoś to racjonalnie wytłumaczyć? byłbym bardzo wdzięczny
otóż jak mogliście zauważyć w grudniu powróciłem do praktyki i szła dobrze miałem tam kilka LD.
i któryś raz mam już tak że jak praktyka idzie dobrze, pamięć snów idzie dobrze i wszystko. to nagle w pewnym momencie coś się pierdoli niemiłosiernie. pomimo że wszystko robię tak jak zawsze to nagle ni stąd ni z owąd pamięć snów ulega pogorszeniu do tego stopnia że nie mam w dzienniku co zapisywać a to skutkuje brakiem LD. i nie wiem z czego to wynika naprawdę, myślałem nad tym masę czasu, myślałem że to przez nastawienie, więc je zmieniłem, to też nic nie dało. albo może za krótko śpię, zacząłem chodzić spać trochę wcześniej i też nic. i chodźbym afirmował, wizualizował sobie to i tak rano jak próbuję sobie przypomnieć sny leżąc w łóżku to jest pustka. może mi ktoś to racjonalnie wytłumaczyć? byłbym bardzo wdzięczny
LD - 50
Sny o LD - 7
FA - 11
Sny o LD - 7
FA - 11





