29-07-2011, 13:05
Witam,
Swoje pierwsze przygody ze snem rozpocząłem w 2005r. Z tamtych czasów mam na swoim koncie około kilkadziesiąt LD-ków, niestety przerwałem praktyki i świadome sny poszły w odstawkę na kilka długich lat. Właściwie do teraz kiedy to znowu złapałem na nie zajawkę, robię TR-y od ok. 2 tygodni i zdarzyły mi się dwa przypadki: sen 1- leżę w łóżku i chcę włączyć lampkę ta się nie zapala, myślę to chyba sen i w tym momencie mnie wywala (od tego czasu nie stosuje tr-a ze światłem). 2 sen - Idę przez miasto i patrze na swoje dłonie a na nich uformowany żółty prostokąt, nie zwracając uwagi na prostokąt myślę: to na pewno nie jest sen :| (tak blisko) . Co robię w takim przypadku źle? Czy dalej próbować LD czy olać to? Co o tym myślicie?
Swoje pierwsze przygody ze snem rozpocząłem w 2005r. Z tamtych czasów mam na swoim koncie około kilkadziesiąt LD-ków, niestety przerwałem praktyki i świadome sny poszły w odstawkę na kilka długich lat. Właściwie do teraz kiedy to znowu złapałem na nie zajawkę, robię TR-y od ok. 2 tygodni i zdarzyły mi się dwa przypadki: sen 1- leżę w łóżku i chcę włączyć lampkę ta się nie zapala, myślę to chyba sen i w tym momencie mnie wywala (od tego czasu nie stosuje tr-a ze światłem). 2 sen - Idę przez miasto i patrze na swoje dłonie a na nich uformowany żółty prostokąt, nie zwracając uwagi na prostokąt myślę: to na pewno nie jest sen :| (tak blisko) . Co robię w takim przypadku źle? Czy dalej próbować LD czy olać to? Co o tym myślicie?





