25-06-2011, 12:05
Eh..
Irytuje mnie już ta niekonsekwencja w praktykowaniu LD.
Zacząłem zastanawiać się: co by mnie skutecznie zmotywowało?
I chyba znalazłem! Otóż postanowiłem użyć LD do motywowania się do podejmowania jeszcze większego działania. Moje niektóre cele:
* Bentley Continental GT
* Prywatny odrzutowiec
* Prywatny jacht
* Luksusowa willa nad oceanem
* Wycieczka na księżyc
* Zwiedzić Wielki Kanion, wodospad Niagara..
W tej chwilii używam techniki wizualizacji tych rzeczy w stanie relaksu. W zależności od mojego samopoczucia psychicznego działa to raz lepiej raz gorzej.
Ale.. Wsiąść w LD do Bentleya (poczuć ten luksus, komfort jazdy), podjechać na lądowisko, wsiąść do prywatnego odrzutowca (poczuć wgniatające w fotel przyspieszenie podczas startu, pić drinka ponad chmurami) i odlecieć na wycieczkę dookoła świata (zobaczyć z bliska te wszystkie fantastycznie miejsca!).. to może być coś!
Bo wrażenia z tego snu przenikną przecież do rzeczywistości?
Irytuje mnie już ta niekonsekwencja w praktykowaniu LD.
Zacząłem zastanawiać się: co by mnie skutecznie zmotywowało?
I chyba znalazłem! Otóż postanowiłem użyć LD do motywowania się do podejmowania jeszcze większego działania. Moje niektóre cele:
* Bentley Continental GT
* Prywatny odrzutowiec
* Prywatny jacht
* Luksusowa willa nad oceanem
* Wycieczka na księżyc
* Zwiedzić Wielki Kanion, wodospad Niagara..
W tej chwilii używam techniki wizualizacji tych rzeczy w stanie relaksu. W zależności od mojego samopoczucia psychicznego działa to raz lepiej raz gorzej.
Ale.. Wsiąść w LD do Bentleya (poczuć ten luksus, komfort jazdy), podjechać na lądowisko, wsiąść do prywatnego odrzutowca (poczuć wgniatające w fotel przyspieszenie podczas startu, pić drinka ponad chmurami) i odlecieć na wycieczkę dookoła świata (zobaczyć z bliska te wszystkie fantastycznie miejsca!).. to może być coś!
Bo wrażenia z tego snu przenikną przecież do rzeczywistości?
Stajesz się tym, w co wierzysz, że jesteś i pozostaniesz tym, aż
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.





