Zapiski Severalinone
#1

Moje życie, mój świat, mój notatnik, a w nim cała masa
moich szalonych, dziwnych, tajemniczych snów.

Gdy tylko sen będzie się nadawać, opiszę go właśnie tutaj.
Oczywiście, jeżeli Pan Leń mnie nie dopadnie. Oto trzy rzeczy,
które najbardziej chciałabym wykonać podczas snu:
- Jazda konno,
- skok z wysokiego klifu do morza,
- zatrzymanie czasu.

Mam nadzieję, że czytając moje wypociny będziecie się dobrze bawić,
tak jak ja sama, na same wspomnienie o nich. Myślę, że po jakimś
czasie powinny zacząć pojawiać się tu opisy moich pierwszych LD,
ale nic nie wiadomo.

Pozdrawiam, Severalinone.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Moim zdaniem zatrzymanie czasu jest bez sensu. Dobra zatrzymujesz czas, co dalej??
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Zaiste, robię napad na Biedronkę, zabieram wszystko
co zechcę i wywracam półki i to, co na nich jest. Mam
jeszcze więcej pomysłów, ale nie chcę się rozpisywać.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Hehe, ja myśle że ma na myśli zatrzymanie czasu podczas eksplozji, deszczu , uderzenia pioruna albo innych ulotnych zjawisk :) To by mogło nieźle wyglądać... :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Z tej strony na to nie patrzyłem:) Ale trochę LD trzeba przeżyć. Incestus próbuj:)
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
#1

Wczoraj, około 22:00 położyłam się i zaczęłam "przygotowania" do LD,
WILD'em. Tym razem postanowiłam wchodzić po schodach. I znowu
te zawroty w głowie itp. Nie wiem czemu, ale pokonałam "pół paraliż",
obróciłam się na bok i po kilku sekundach zasnęłam... i się zaczęło.

Siedziałam na lekcji w klasie i właśnie dowiedziałam się, że mam
nieusprawiedliwioną godzinę, przez co nie będę mogła mieć zachowania
wzorowego. Byłam wściekła. Oświeciło mnie, że ja żadnej godziny
w szkole nie opuściłam i zorientowałam się, że śnię. Przeniosło
mnie do Domu Kultury i tam przymusiłam się do ogarnięcia emocji.
Spytałam panią, czy ma zegarek, a ponieważ nie miała, ktoś z obecnych
na sali wręczył mi wielki elektroniczny zegar. Pierwszy raz, tak mocno
zachwycałam się tym urządzeniem. Długo to nie trwało, bo wypadł mi
z rąk i się "trochę" popsuł. Podeszłam do ściany i zaczęłam rysować
palcem drzwi. Gdy moje arcydzieło było gotowe, otworzyłam je
i weszłam do środka. Moja świadomość nieco zmalała. Pojawiłam się
przed moim domem i zaczęłam sobie latać. Chciałam polecieć do
koleżanki, ale po uderzeniu w dach i drzewa, zeszłam na ziemie.
Tam "jakiś typ" zaczął mnie gonić i od tego momentu straciłam
świadomość. Długo nie trwało i się obudziłam.

Pierwsze co zrobiłam po obudzeniu, to rzuciłam się do okna, bo w końcu
spadł śnieg, a dopiero później przypomniało mi się, że miałam LD.
Cieszę się bardzo, bo to był mój najdłuższy świadomy sen.
Nie jest on bardzo interesujący, ponieważ bardziej zaciekawiło mnie
to, że jestem w śnie i nie ważne było, o czym będę śniła.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Gratulacje :)
To właśnie jest dobre w Wildzie - jak nie wyjdzie ( a nie wychodzi często ) to i tak zwiększa prawdopodobieństwo na uświadomienie się podczas snu.

Utrzymanie świadomości podczas samego LD też wymaga trochę skupienia. Najczęstszym powodem jej obniżenia jest właśnie rozmowa z projekcjami, szczególnie gdy to one zaczynają rozmowę.

A złośliwe projekcje, tak jak ścigające Cię typy, to aspekt snu świadomego, z którym sam często nie mogę sobie poradzić :) Bardzo często latają za mną jacyś natrętni ludzie z otoczenia i robią wszystko, żebym nie skorzystał z LD :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
(20-12-2011, 21:57 )Severalinone napisał(a): Zaiste, robię napad na Biedronkę, zabieram wszystko
co zechcę i wywracam półki i to, co na nich jest. Mam
jeszcze więcej pomysłów, ale nie chcę się rozpisywać.


To wraz po co czas zatrzymywać? Jak nikt ci nic nie może zrobić. Gratulacje LD:)
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
FielX18 - To był przykład ; ]
Zaiste, (tak jak mówił incestus) fajnie by było zatrzymać czas,
podczas gdy niebo przeszywa wielka błyskawica.

Pamiętam moje LD, w którym mówiłam "stop" i mijający mnie ludzie
udawali, że czas się zatrzymał. Ja się nie czepiam, ale wyszło im
to "fantastycznie", chociaż denerwowało mnie to wodzenie wzrokiem.
Jest taka zabawa o nazwie "Pająk idzie, muchy latają!"
Mój sen wyglądał podobnie do tej gry z młodości ; P

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Cytat:Zaiste, robię napad na Biedronkę, zabieram wszystko
co zechcę
czyli top chips i masę czekolady truskawkowej :D

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  cyfran - zapiski z podróży w nieznane cyfran 43 32,330 03-09-2011, 16:02
Ostatni post: cyfran

Skocz do:

UA-88656808-1