Zapiski Severalinone
#11
Mam zastój w LD. Chyba tęsknię za szkołą i za moimi
koleżankami, ponieważ ciągle mi się śnią. To nic, że nie
jest to LD, ale ważne, że jest to coś fajnego :3

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Spoko, nie spinaj sie, bedziesz miala wglad w swoje sny, to z pewnoscia zdarzy sie i LD, nawet bez technik.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
zacznij robić RT jak tylko pomyślisz o ludziach ze szkoły albo o szkole ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
(30-12-2011, 02:40 )maciekrz13 napisał(a): zacznij robić RT jak tylko pomyślisz o ludziach ze szkoły albo o szkole ;)

To jest dobry pomysł, ale na razie próbuję sposób
z Ś na ręce. Gdy on nie zadziała, spróbuję Twój ; >



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
002.

1. Zwykły sen. Jeździłam sobie konno, instruktor na mnie wrzeszczał,
gadałam z ludźmi, stajnia się zawaliła - nikomu się nic nie stało.

2. Była godzina 06.30. Siostra tak się szykowała do szkoły, że "przez
przypadek" mnie obudziła. No cóż, miałam jeszcze 20 min. do wstania,
a więc zasnęłam. I znów zwykły sen. Była lekcja Polskiego. Obok pani
od Polskiego, stał mój wychowawca i dyrektorka, od której uwolniłam
się w poprzednim roku. Razem z koleżanką hałasowałyśmy na lekcji,
a więc dyrektorka wstawiła nam jedynki. Pomyślałam sobie, że kurde
z jakiej racji, przecież ona nie jest z mojej szkoły i nie ma prawa
wstawić mi nagany! I olśnienie. Sen! Obudziłam się...

3. Godzina 06.50 i czas wstawać do szkoły. Myślę sobie, że nie zaszkodzi
mi 10 min. snu. I zasnęłam. Pojawiłam się w jakimś pomieszczeniu z wielkim
stołem na środku. Spojrzałam na stojących koło mnie ludzi i świadomość
nadeszła.
LD! Pomyślałam sobie: "Ej, a co by było, jakby oni byli wampirami?!".
Byłoby fajnie. Moje "sterowanie" we śnie, nie jest jeszcze najlepsze,
a więc pojawiły się wilkołaki. Wielki stół zmienił się w drewniany. Okno
znikło i została dziura w ścianie, a za dziurą las, dziwny mech i okropne
stworzenia. No i krotki dialog:
- Chodźmy na zewnątrz! - Spytałam.
- Serio chcesz iść? Popatrz tam. - Odpowiedzieli zebrani.
I popatrzyłam. Wielki, bardzo skomplikowany w budowie potwór.
Zdziwiłam się, że to stworzyła moja wyobraźnia. Nie patrząc na potwora,
wyszłam przez dziurę, a za mną reszta wilkołaków. Dziwny mech, był
jeszcze dziwniejszy w dotyku. Chodziło się po nim jak po budynie.
Spojrzałam na stopy i zorientowałam się, że moja noga nie wygląda
najlepiej (duże, zarośnięte coś - cóż się dziwić - wilkołak) i tak samo
straszne było podłoże (budyniowate, zielone coś). Do moich uszu doszły
dziwne hałasy. Obejrzałam się za siebie i widzę, że w moją stronę biegnie
cała masa koszmarnych istot. Śmiejąc się, zaczęłam uciekać (tzn. ślizgać
się, bo po tym czymś nie dało się normalnie biegać). I pobudka...

THE END.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Gratulacje ;)
Ja jak się przebudzę za wcześnie przed pracą to już nie potrafię zasnąć, ale jak się przebudzam do pracy i zdaję sobie sprawę, że przecież jest sobota, to bardzo prawdopodobnie będę miał LD :)
Tak więc takie budzenie się przed obowiązkiem to jako taki sposób :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  cyfran - zapiski z podróży w nieznane cyfran 43 22,843 03-09-2011, 16:02
Ostatni post: cyfran

Skocz do:

UA-88656808-1