Odpowiedz 
[split] Notatnik - Hrislay
#9
Dzień 4

Położyłem się spać około 12.00, ale męczył mnie katar. Ponieważ kichnąłem z 7 razy pod rząd, wkurzyłem się i poszedłem zażyć leki. Zażyłem 1x Gripex Max plus 1x Gripex Noc, no i warto dodać, że 15 min wcześniej jakiś ibuprofen plus claritine plus jeszcze coś, czego nazwy nie pamiętam :D Wspominam o lekach nie bez powodu - ale o tym za chwilę. Zasnąłem 12.30, obudziłem się około 4 rano, potem spałem do 8 rano, potem do 9.55, następnie leżałem do 10.45. Sny pamiętam dość kiepsko bo byłem naćpany :P

Sen 1:

Znów motoryzacja. Zaparkowałem swój samochód i wsiadłem do kremowej Hondy CR-V z silnikiem benzynowym :) Problem w tym, że oba tylne koła były powykrzywiane, tak jakby po wjeździe w dużą dziurę. Ciężko się prowadziło ten samochód (tak jakby tylne koła miały coś wspólnego z oporem na kierownicy :P) ale nie poddawałem się. Miałem pojechać chyba po mamę do pracy i gdy byłem na miejscu - parkowałem tyłem pomiędzy betonowymi słupami. Jak wspominałem - ciężko się manewrowało ale dałem rady. Potem pojechałem gdzieś autem i....

/przerywnik/
Obudziłem się (koło 4 rano). Bez ani chwili wahania wstałem i dość mocno chwiejnym krokiem poszedłem do szafki, z której wyciągnąłem malutkiego precelka :D Napiłem się trochę wody i stwierdziłem, że swędzi mnie ucho :P więc wziąłem patyczek i je wyczyściłem (trochę pomogło, ale dalej mnie swędziało) i wróciłem do łóżka, gdzie delektowałem się małym precelkiem (hahaha). To nie był sen - gdy czyściłem ucho zrobiłem TR - efekt był negatywny, poza tym rano zobaczyłem kawałek niezjedzonego precelka na łóżku. Pytacie pewnie "WTF?" heh, no cóż. Moim skromnym zdaniem leki (dość mocne skądinąd) weszły w interakcje czego efektem było "naćpanie się". Czułem się strasznie szczęśliwy wtedy ale równowagi pełnej utrzymać nie potrafiłem. No i śmiałem się cały czas plus kretyńskie delektowanie się precelkiem o 4 rano hahaha

Sen 2:
Jestem za murkiem z cegły i bawię się ... żołnierzykami :P Wystawiam parę figurek za murek (słyszałem za nim strzały i wybuchy) by zdobyły nowy teren. Nagle figurki przeradzają się w prawdziwych żołnierzy, którzy zgodnie z moim rozkazem (a raczej wystawieniem ich za murek) zaatakowali siły wroga tuz pod murkiem (to już normalna wojna, nie zabawa). Sporo ze swoich ludzi straciłem ale pozycja została zdobyta. Dzięki temu wziąłem bazukę i bez przeszkód wycelowałem (murek był na szczycie zbocza, na dole były siły wroga) w ludzi, którzy wydawało mi się że chronili ważnego dowódcę. Wystrzelony przez mnie pocisk trafił cel i zabił generała (wyglądało to wszystko jakbym był dowódcą partyzantki, która używa pewnej techniki - zabijania wysokich rangą dowódców, co po pewnym czasie skutkuje obstawieniem pozycji dowodzących przez mało wyszkolone jednostki i znacznie obniża ich zdolności). Schowałem się za murek i załadowałem swoją bazukę. Ponownie się wychyliłem - zobaczyłem czerwone, stare ale zadbane auto pędzące pomiędzy małymi pożarami i wozami wroga. Wiedziałem, że to jakiś kolejny dowódca. Wycelowałem, wystrzeliłem i ... nie trafiłem. Trochę zasmucony tym faktem spojrzałem w prawo, a tam stał facet, normalnie ubrany i bez żadnej obawy wyprostowany (kompletnie nie pasujący do obrazu). Wszystko ucichło dookoła a on spokojnie powiedział "Co się martwisz? Cofnij sobie tą sytuację i spróbuj jeszcze raz". Trochę zgłupiałem ale spojrzałem na czerwone auto i ... po prostu cofnąłem całą sytuację, tak, jak cofa się film :P. Strzeliłem jeszcze raz i tym razem trafiłem. Obudziłem się....

Sen 3:
... a tam godzina 9.55. O 10 miał mnie obudzić budzik, ale czułem się wyspany i w dobrej kondycji. Nie miałem nawet kataru, więc stwierdziłem, że trochę poleżę. Mało pamiętam ten sen i był bardzo często przez mnie przerywany ciągłym sprawdzaniem godziny. Właściwie to taki pół-sen a pół-jawa. Wiem, że chodziło o jakąś kobietę, z którą miałem się spotkać, ale moja podświadomość przerażająco mocno dawał mi do zrozumienia, że tak na prawdę tego nie chcę.

Koniec :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 11-03-2011, 12:33
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 01-04-2011, 13:00
Re: Notatnik - Hrislay - przez wampia - 01-04-2011, 13:10
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 02-04-2011, 13:45
Re: Notatnik - Hrislay - przez wampia - 02-04-2011, 15:21
Re: Notatnik - Hrislay - przez wiolonczelistka - 03-04-2011, 00:06
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 03-04-2011, 13:52
Re: Notatnik - Hrislay - przez wiolonczelistka - 03-04-2011, 14:58
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 04-04-2011, 13:17
Re: Notatnik - Hrislay - przez wampia - 04-04-2011, 16:45
Re: Notatnik - Hrislay - przez High Contrast - 04-04-2011, 21:07
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 05-04-2011, 13:15
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 06-04-2011, 13:59
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 07-04-2011, 15:49
Re: Notatnik - Hrislay - przez wampia - 07-04-2011, 17:20
Re: Notatnik - Hrislay - przez wiolonczelistka - 07-04-2011, 22:36
Re: Notatnik - Hrislay - przez Przyjaciel Noni - 08-04-2011, 11:39
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 08-04-2011, 12:51
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 09-04-2011, 12:56
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 10-04-2011, 12:16
[split] Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 11-04-2011, 13:01
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 12-04-2011, 15:42
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 13-04-2011, 15:24
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 14-04-2011, 13:28
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 15-04-2011, 11:51
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 16-04-2011, 12:51
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 17-04-2011, 13:41
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 18-04-2011, 12:27
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 19-04-2011, 14:35
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 20-04-2011, 12:16
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 21-04-2011, 19:36
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 22-04-2011, 23:29
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 24-04-2011, 21:07
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 25-04-2011, 20:23
Re: Notatnik - Hrislay - przez Ninja - 27-04-2011, 02:06

Skocz do:

UA-88656808-1