10-03-2011, 21:25
Dreammer napisał(a):1. Kąpiel, kurczenie i rozkurczanie mięśni, obejrzenie czegoś, wyciszenie się - ogólnie: relaks.Tak, podstawowy błąd -punkt 2 i 3
2. Położenie się do łóżka i liczenie od 100 w dół, co 3. 100, 97, 94, 91... Gdy dochodzę do zera, liczę od nowa. Próbowałem też siłowania się z drzwiami i schodów, ale nic z tego.
3. Paraliż senny - czekam, nadal licząc.
4. Hipnagogia - wpatruję się w nie, próbuje coś chwycić, "wciągnąć się" tam, ale nic z tego.
5. Nadal leżę i leżę, aż w końcu mi się odechciewa i pozwalam sobie zasnąć. Całość (pomijając relaksację oczywiście, chodzi o samo leżenie) trwa około 2 godzin. Niestety, nie wychodzi.
Czy robię coś źle? Jeżeli mam kontynuować tę metodę to nie chcę tego robić z błędami. A może polecacie dla mnie inną?
Liczysz, obliczasz dane w myślach, ogólnie umysł jest aktywny i w trybie oczekiwania. Tak nie może być.Długo by się rozpisywać. Przeczytaj w technikach technikę WILD wersja pro z kotwicą -wszystko co powinieneś wiedzieć.





