22-12-2010, 22:01
Hmmm..a gdyby założyć, że możliwe jest rozciagnięcie na dowolną długość normalnego LD? Chodzi mi o coś takiego, że np czas w czasie snu byłby rozciągnięty na np tydzień, a w rzeczywistości trwałby kilka godzin.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





