20-12-2010, 22:34
"Jestem na korytarzu. Biorę do rąk kapcie, są bardzo małe, jakby miały parę cm. Jednak kiedy próbuję je założyć, automatycznie rozszerzają się i dopasowują na moje stopy. W tym momencie uświadamiam sobie, że śnię, przechodzę kilka metrów po korytarzu i dobijam TR z nosem. Natychmiast mnie wywala."
"Znajduję się w moim ogródku za domem, zrywam winogrona ze śliwy. Cała garść spada mi na ziemię, kiedy schylam się, aby je podnieść, przeszywa mnie myśl, że to przecież jest sen. Nie zastanawiając się wiele robię TR z nosem. Wywala mnie."
"Zjeżdżam na nogach po balustradzie wzdłuż jakiejś ulicy, tak jakbym jeździł na snowboardzie. Balustrada wydaje mi się zbyt cienka, abym mógł się utrzymać. Natychmiast, jak na zawołanie, poszerza się do rozmiarów moich stóp. Doznałem natychmiastowego olśnienia, wiem, że to co mnie otacza to senna rzeczywistość. Spokojnie rozglądam się po okolicy, pomyślałem, że warto by dobić TR-em. Wdycham z zatkanym nosem i w tym samym czasie - kick."
"Rozmawiam z bratem w kuchni, opowiadam mu o LD. Uświadamiam sobie, że to jest sen, robię TR z nosem, od razu mnie wywala."
To wszystko wycinki z mojego dziennika. Normalnie potrafię się uświadomić bez TR, ale kiedy próbuję dobić TR-em z nosem, to tak jakbym wcisnął guzik ESC...
Macie jakieś pomysły o co tutaj chodzi?
"Znajduję się w moim ogródku za domem, zrywam winogrona ze śliwy. Cała garść spada mi na ziemię, kiedy schylam się, aby je podnieść, przeszywa mnie myśl, że to przecież jest sen. Nie zastanawiając się wiele robię TR z nosem. Wywala mnie."
"Zjeżdżam na nogach po balustradzie wzdłuż jakiejś ulicy, tak jakbym jeździł na snowboardzie. Balustrada wydaje mi się zbyt cienka, abym mógł się utrzymać. Natychmiast, jak na zawołanie, poszerza się do rozmiarów moich stóp. Doznałem natychmiastowego olśnienia, wiem, że to co mnie otacza to senna rzeczywistość. Spokojnie rozglądam się po okolicy, pomyślałem, że warto by dobić TR-em. Wdycham z zatkanym nosem i w tym samym czasie - kick."
"Rozmawiam z bratem w kuchni, opowiadam mu o LD. Uświadamiam sobie, że to jest sen, robię TR z nosem, od razu mnie wywala."
To wszystko wycinki z mojego dziennika. Normalnie potrafię się uświadomić bez TR, ale kiedy próbuję dobić TR-em z nosem, to tak jakbym wcisnął guzik ESC...
Macie jakieś pomysły o co tutaj chodzi?





