17-10-2010, 14:30
YES! YES! YES!
17 październik to data mojego pierwszego zapamiętanego LD !
Ah, cóż to za satysfakcja, kiedy wysiłek przynosi owoce!
Ocknąłem się po wykonaniu testu z zatykaniem nosa. Ależ to niesamowite uczucie było - "O cholera, ja śnię!"
W ogóle oddychanie przez zatkany nos - polecam
Co mi się udało zrobić w tym śnie:
1. teleportowałem psa
2. chodziłem po ścianie (to było trochę trudniejsze i wymagało skupienia)
3. uprawiałem seks z trzema dziwczynami
4. przekonywałem innych, że jesteśmy we śnie ("stary, zatakaj nos - zobacz my śnimy") , ale nie było reakcji ze strony ludzi, albo ich nie pamiętam.
Próbowałem latać, ale mi nie wyszło.
Ogólnie pamiętam wrażenie niesamowitej realności tego czego doświadczałem, natomiast teraz gdy przypominam sobie to wszystko - wiele rzeczy nie pamiętam tak szczegółowo i dokładnie.
No i zauważyłem, że łatwo stracić świadomość, chociaż wydaje mi się, że jak na pierwszy raz całkiem sporo zdziałałem
Tak więc dzisiejsza noc to kamień milowy w drodze do świadomości (we śnie i w ogóle).
Mój wysiłek będzie teraz jeszcze większy - muszę sprawdzić jak głęboko sięga ta królicza nora !
Denosis, afirmacji oczywiście używam. Jako narzędzia podstawowego.
Kapitanie Noni, nagrania są w formacie .flac więc wszystko gra
17 październik to data mojego pierwszego zapamiętanego LD !
Ah, cóż to za satysfakcja, kiedy wysiłek przynosi owoce!
Ocknąłem się po wykonaniu testu z zatykaniem nosa. Ależ to niesamowite uczucie było - "O cholera, ja śnię!"
W ogóle oddychanie przez zatkany nos - polecam

Co mi się udało zrobić w tym śnie:
1. teleportowałem psa
2. chodziłem po ścianie (to było trochę trudniejsze i wymagało skupienia)
3. uprawiałem seks z trzema dziwczynami
4. przekonywałem innych, że jesteśmy we śnie ("stary, zatakaj nos - zobacz my śnimy") , ale nie było reakcji ze strony ludzi, albo ich nie pamiętam.
Próbowałem latać, ale mi nie wyszło.
Ogólnie pamiętam wrażenie niesamowitej realności tego czego doświadczałem, natomiast teraz gdy przypominam sobie to wszystko - wiele rzeczy nie pamiętam tak szczegółowo i dokładnie.
No i zauważyłem, że łatwo stracić świadomość, chociaż wydaje mi się, że jak na pierwszy raz całkiem sporo zdziałałem

Tak więc dzisiejsza noc to kamień milowy w drodze do świadomości (we śnie i w ogóle).
Mój wysiłek będzie teraz jeszcze większy - muszę sprawdzić jak głęboko sięga ta królicza nora !
Denosis, afirmacji oczywiście używam. Jako narzędzia podstawowego.
Kapitanie Noni, nagrania są w formacie .flac więc wszystko gra
Stajesz się tym, w co wierzysz, że jesteś i pozostaniesz tym, aż
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.





