12-10-2010, 00:36
Cholera.
Noni, swojego posta napisałeś chyba pod natchnieniem mojego anioła stróża!
Tego co napisałeś, potrzebowałem właśnie w tym momencie
To co piszesz pokrywa się idealnie z tym o czym mówi Vadim Zeland w "Transerfingu" (jak ktoś nie czytał, to gorąco polecam)
Tylko czuję, że coś musi we mnie "pęknąć" i sądzę, że OBE może być krokiem milowym do tego, żeby nie tyle to zrozumieć, ale po prostu wiedzieć, że tak jest. I świadomie wybierać pomiędzy niebem i piekłem.
Tak więc dziś połączę próbę zapamiętywania snów i próbę wyjścia z ciała.
Wczoraj mi nie wyszło, może dlatego, że miałem THC we krwi i nie chciało mi się robić afirmacji na zapamiętanie snów.
Dziś też mam trochę THC, ale czuję, że będzie to lepsza próba
Tak więc show zaczynamy. Będzie to niesamowita noc, być może ciekawsza niż dzisiejszy dzionek!
Oczy zamykam, świadomości życzę
Noni, swojego posta napisałeś chyba pod natchnieniem mojego anioła stróża!
Tego co napisałeś, potrzebowałem właśnie w tym momencie

To co piszesz pokrywa się idealnie z tym o czym mówi Vadim Zeland w "Transerfingu" (jak ktoś nie czytał, to gorąco polecam)
Tylko czuję, że coś musi we mnie "pęknąć" i sądzę, że OBE może być krokiem milowym do tego, żeby nie tyle to zrozumieć, ale po prostu wiedzieć, że tak jest. I świadomie wybierać pomiędzy niebem i piekłem.
Tak więc dziś połączę próbę zapamiętywania snów i próbę wyjścia z ciała.
Wczoraj mi nie wyszło, może dlatego, że miałem THC we krwi i nie chciało mi się robić afirmacji na zapamiętanie snów.
Dziś też mam trochę THC, ale czuję, że będzie to lepsza próba

Tak więc show zaczynamy. Będzie to niesamowita noc, być może ciekawsza niż dzisiejszy dzionek!
Oczy zamykam, świadomości życzę
Stajesz się tym, w co wierzysz, że jesteś i pozostaniesz tym, aż
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.
uświadomisz sobie i staniesz się tym czym naprawdę jesteś.





