08-06-2024, 07:46
1/2 Czerwiec
W dzisiejszym show- moment kulminacyjny oraz najdziwniejszy obrót o 360 i zejście do poziomu -3.
Najpierw śni mi się czerwony grzybek, taki jak w tv – jak wciskasz to stop. Nawet kilka razy bezmyślnie wciskam. Obudziłam się- czyli będę mogła zastopować w każdym momencie.
Śpię dalej. Najpierw była scena, że facet skręca się z bólu leżąc na bruku. Ja chciałam zadzwonić po ambulans. Myślę że to wyrostek robaczkowy. Dotykam gościa- jest ogólnie zimny i spocony. Nie umiem zadzwonić z komórki innej kobiety. Wciskam albo zły nr, albo nie wciskam słuchawki. Stoję z 10 minut i próbuję ale się nie udaje. Facet w końcu konspiracyjnym tonem gada że przecież daje mi czas na ucieczkę , bo mam ukraść leki.
Jestem teraz facetem i biegnę z torbą leków. Upadają mi, rozsypują się przeźroczyste opakowania, jakby Kinder jajka, a ze środka wysypuje się proszek. Analizuję że lepiej te rozsypane zostawić i pobiec z resztą, bo zaraz mnie złapią. Po drodze kilka pielęgniarek woła "Łapać złodzieja". Dobiegam do klatki schodowej, jest cała wykafelkowana, ale nie ma schodów, jest spadek w dół ok. 20 metrów. Bez strachu skaczę w dół. Biegnę w lewo. Następnie najdziwniejsza scena w śnie- obrót o 360 st (zamiana góra z dołem i prawo z lewo). Z rozpędu biegnę dalej- ale w odwrotnym kierunku. Zatrzymuję się i obracam głowę na sufit (wiem, że to podłoga) deszczownica obróciła się pod wpływem zamiany stron i teraz kapie z niej delikatnie prysznic. Myślę, że nie przepuszczę tej przyjemności- wracam i wbiegam pod ten ciepły deszczyk. Myślę, że zmoczyło mi włosy- jak wyglądam? Obracam się w prawo- tam lustro na całą ścianę i 4 umywalki. Odkąd zmieniły się strony jest ciemne obramowanie wokół ekranu śnienia- jakby w piwnicy. Patrzę na kobietę w odbiciu- wysoka blondyna z bardzo długimi włosami ściągniętymi w kucyk. Na twarzy dziki uśmiech i czarne oczy na pół twarzy ( taki Venom, ale z czarnymi oczami). Wbiegam po schodach – jestem na piętrze. Po lewo siedzi seksi kobitka na skórzanym fotelu. W śnie pomyślałam, że to z zimna założyła rajstopy na plecy. Ale teraz myślę, że ewidentnie z nudów. Biegnę dalej po schodach- wchodzę na następne piętro. Po lewo widzę gościa z czarną brodą – siedzi przy biurku niczym włoski mafiozo. Pomyślałam, że ominę go i dojdę do wyjścia. Robię krok dalej- facet wstaje i mówi bardzo spokojnym tonem "Czekałem na ciebie". Ostatnie co pomyślałam to "Co jest?"
Drugi sen strasznie zagmatwany, szczegółowy ale nieuporządkowany.
Brat daje mi pieniądze żebym kupiła gram. Dostaję 50 i 20 zł. Oglądam je i mam myśl- Znowu te same banknoty? Ale z pod spodu wychodzi porwane 10zł i sklejone. Pomyślałam że nie dam dilerowi takiego brzydkiego banknotu i wsadziłam sobie do portfela
Z tymi pieniędzmi było tak wiele wątków, że sama nie wiem jak było ostatecznie- wsadzenie do kieszeni spodni, przełożenie do drugiej i przekładanie pieniędzy u siebie w portfelu z jednej przegródki do drugiej.
Dochodzę do domofonu, razem z bratem- ale on czeka aż ja wcisnę nr 36. Potem ktoś schodzi i mówi żebyśmy zaczekali to zejdzie diler. Potem siedzę przy stole, jako kandydatka Konfederacji na posła i udzielam jakiegoś wywiadu. Całkiem rzeczowo odpowiadam, ale cały czas wypatruję dilera w tle.
Jesteśmy w jakiejś łazience. Nie widzę co się dzieje za drzwiami po lewo, ale domyślam się że gościu wciąga kreskę na desce sedesowej . Brat patrzy na to i robi "Jiik" (jako wyraz obrzydzenia). Ja całkowicie wyprana z emocji.
Biegnę w szkole- mam przemycić gram. Po schodach były rozłożone dywany. Uciekam i omijam inne nauczycielki.
Na koniec "za dobre sprawowanie" dostaję możliwość siedzenia w niecce z ciepłą wodą do kostek. Otwierają specjalnie dla mnie szparkę w kurtynie i przez to dostaje się jakiekolwiek światło. Mogę po prostu patrzeć na kawałek świata i światła... Kucam szczęśliwa , obok mnie jest pełno ludzi i czuję jak oni są strasznie szczęśliwi że siedzą obok mnie i mogą też zajrzeć. Patrzę na wokoło- jest masę ludzi, nie umiałam zliczyć czy było 200 czy 2000... Wszyscy kucają na czarnej skale i Ci oddaleni od szpary po prostu siedzą cichutko, po ciemku.
W dzisiejszym show- moment kulminacyjny oraz najdziwniejszy obrót o 360 i zejście do poziomu -3.
Najpierw śni mi się czerwony grzybek, taki jak w tv – jak wciskasz to stop. Nawet kilka razy bezmyślnie wciskam. Obudziłam się- czyli będę mogła zastopować w każdym momencie.
Śpię dalej. Najpierw była scena, że facet skręca się z bólu leżąc na bruku. Ja chciałam zadzwonić po ambulans. Myślę że to wyrostek robaczkowy. Dotykam gościa- jest ogólnie zimny i spocony. Nie umiem zadzwonić z komórki innej kobiety. Wciskam albo zły nr, albo nie wciskam słuchawki. Stoję z 10 minut i próbuję ale się nie udaje. Facet w końcu konspiracyjnym tonem gada że przecież daje mi czas na ucieczkę , bo mam ukraść leki.
Jestem teraz facetem i biegnę z torbą leków. Upadają mi, rozsypują się przeźroczyste opakowania, jakby Kinder jajka, a ze środka wysypuje się proszek. Analizuję że lepiej te rozsypane zostawić i pobiec z resztą, bo zaraz mnie złapią. Po drodze kilka pielęgniarek woła "Łapać złodzieja". Dobiegam do klatki schodowej, jest cała wykafelkowana, ale nie ma schodów, jest spadek w dół ok. 20 metrów. Bez strachu skaczę w dół. Biegnę w lewo. Następnie najdziwniejsza scena w śnie- obrót o 360 st (zamiana góra z dołem i prawo z lewo). Z rozpędu biegnę dalej- ale w odwrotnym kierunku. Zatrzymuję się i obracam głowę na sufit (wiem, że to podłoga) deszczownica obróciła się pod wpływem zamiany stron i teraz kapie z niej delikatnie prysznic. Myślę, że nie przepuszczę tej przyjemności- wracam i wbiegam pod ten ciepły deszczyk. Myślę, że zmoczyło mi włosy- jak wyglądam? Obracam się w prawo- tam lustro na całą ścianę i 4 umywalki. Odkąd zmieniły się strony jest ciemne obramowanie wokół ekranu śnienia- jakby w piwnicy. Patrzę na kobietę w odbiciu- wysoka blondyna z bardzo długimi włosami ściągniętymi w kucyk. Na twarzy dziki uśmiech i czarne oczy na pół twarzy ( taki Venom, ale z czarnymi oczami). Wbiegam po schodach – jestem na piętrze. Po lewo siedzi seksi kobitka na skórzanym fotelu. W śnie pomyślałam, że to z zimna założyła rajstopy na plecy. Ale teraz myślę, że ewidentnie z nudów. Biegnę dalej po schodach- wchodzę na następne piętro. Po lewo widzę gościa z czarną brodą – siedzi przy biurku niczym włoski mafiozo. Pomyślałam, że ominę go i dojdę do wyjścia. Robię krok dalej- facet wstaje i mówi bardzo spokojnym tonem "Czekałem na ciebie". Ostatnie co pomyślałam to "Co jest?"
Drugi sen strasznie zagmatwany, szczegółowy ale nieuporządkowany.
Brat daje mi pieniądze żebym kupiła gram. Dostaję 50 i 20 zł. Oglądam je i mam myśl- Znowu te same banknoty? Ale z pod spodu wychodzi porwane 10zł i sklejone. Pomyślałam że nie dam dilerowi takiego brzydkiego banknotu i wsadziłam sobie do portfela
Z tymi pieniędzmi było tak wiele wątków, że sama nie wiem jak było ostatecznie- wsadzenie do kieszeni spodni, przełożenie do drugiej i przekładanie pieniędzy u siebie w portfelu z jednej przegródki do drugiej. Dochodzę do domofonu, razem z bratem- ale on czeka aż ja wcisnę nr 36. Potem ktoś schodzi i mówi żebyśmy zaczekali to zejdzie diler. Potem siedzę przy stole, jako kandydatka Konfederacji na posła i udzielam jakiegoś wywiadu. Całkiem rzeczowo odpowiadam, ale cały czas wypatruję dilera w tle.
Jesteśmy w jakiejś łazience. Nie widzę co się dzieje za drzwiami po lewo, ale domyślam się że gościu wciąga kreskę na desce sedesowej . Brat patrzy na to i robi "Jiik" (jako wyraz obrzydzenia). Ja całkowicie wyprana z emocji.
Biegnę w szkole- mam przemycić gram. Po schodach były rozłożone dywany. Uciekam i omijam inne nauczycielki.
Na koniec "za dobre sprawowanie" dostaję możliwość siedzenia w niecce z ciepłą wodą do kostek. Otwierają specjalnie dla mnie szparkę w kurtynie i przez to dostaje się jakiekolwiek światło. Mogę po prostu patrzeć na kawałek świata i światła... Kucam szczęśliwa , obok mnie jest pełno ludzi i czuję jak oni są strasznie szczęśliwi że siedzą obok mnie i mogą też zajrzeć. Patrzę na wokoło- jest masę ludzi, nie umiałam zliczyć czy było 200 czy 2000... Wszyscy kucają na czarnej skale i Ci oddaleni od szpary po prostu siedzą cichutko, po ciemku.





