26-05-2024, 20:05
12/13
Bałam się przed zaśnięciem że znowu zaprowadzi mnie do piwnicy.
Jestem w łazience w boku. Na podłodze ślimaki z muszlami, ale muszle mają jakby małże rzeczne. Ślimaki są do siebie przyczepione i tworzą kształt węża. Nie pamiętam czy się przepołowiło, ale jedna cześć poszła do odpływu w umywalce, druga do kibla. Nic nie chciało się spłukać. Wiem, że hydraulik pomógł i odblokował odpływ w umywalce- całość wsadził do lodówki turystycznej i wyniósł daleko. Niestety w kiblu nadal znajduje się głęboko i woda spłukuje, ale na koniec jest zaciek "błotny". Wiedziałam że sprawa z kiblem jest gorsza.
14/15
Sen bardzo niewyraźny, obramowanie czarne.
Odkopuję 3 flaszki, najpierw myślę że to perfumy męża- później podaję "Kubie" i wypił przed kościołem. Okropnie zachowywał się, wysmarkał w chusteczkę i rzucił smarki w ścianę. Wchodzę do kościoła. Zsuwam się z ław, całość pokryta jest jakby kocem i nie mogę zostać na miejscu. W końcu wychodzę z kościoła, przechodzę po ołtarzu do wyjścia. Mąż nie wszedł- ludzie oburzeni jego zachowaniem.
Osobno 3 peruki na głowach ze sztucznymi włosami- tak , wiem, że to nie był "mąż", tylko przebieraniec.
15/16
PROSZĘ O POKIEROWANIE EKSTERIORYZACJĄ MTJ-A (bo się boję)
Siedzą różne narodowości przy stole w barze. Najbardziej szeroki w barach gościu to Polak (nawet wyświetliła mi się flaga Polski nad jego głową). Wiem, że to historia o mnie. Jestem w tej scenie bezosobowo. Ten polak kogoś zaczepił i uciekł z baru (chociaż jakby była bijatyka to powaliłby jednym ciosem). Wsiada do "super-zaje**tego" samochodu z kartonu (tektura falista
) odjeżdża ze swoimi torbami. Zabrakło paliwa. Wysiada i dotarł do jakiegoś magazynu. Wchodzi z torbami-tam zamieszanie- same kobiety i chyba chciały mu pomóc???
16/17
Przed snem- robimy podstawy i zabieramy moje flaszki.
Pierwszy sen chodziłam po jakiejś szkole. Raz znalazłam plecak na podłodze. Podniosłam. Raz idę do szafek z rzeczami. Wsadziłam do mojej plecak. Patrzę na buty i mam 2 całkowicie różne buty- czarne na obcasie- wpatrywałam się i dziwiłam czemu różne??
Drugi- spotykam przy sklepie starą znajomą. Była to niska nauczycielka z realu. Wsiadłyśmy w busa i pytam o córkę- kiedy się usamodzielniła? (mój problem z realu). Nie dostaje odpowiedzi, tylko coś wymijająco. Pomyślałam, że pewnie nie chce o tym gadać.
Zapytałam o moje dzieci i powiedziała smutno że już wchodzą. Wzięłam to za dobry żart, bo cały czas byliśmy w ruchu. Dzieci zaczęły śmiać się z tyłu i wszystko mi grało.
17/18
Robimy remont mieszkania. Malujemy sufit. Cała powierzchnia jest chropowata. Mąż zamalował jedną warstwą w kolorze zielonym, bo zostało trochę farby ze ściany. Ściany są generalnie ciapami w różnych intensywnych kolorach. Mąż zwraca uwagę że ten sufit dziwny. Odklejam plakat z sufitu. Pod spodem były tylko cienkie drewniane belki i włókno szklane. Dziwiłam się że przez te lata jak mieszkaliśmy to nie było prawdziwego sufitu. Jakaś sąsiadka jest oburzona że mam pytania o sufit. Zapytałam kogoś- chyba ten sufit wybudował jej mąż że jest taka zdenerwowana?
18/19
Cały sen czarne obramowanie. Generalnie chodziłam po jakieś piwnicy- czarno i ciemno.
W śnie mam wkręconą fazę że mam misję ratowania ludzi. Niestety moje moce to było jasnowidztwo. Chodziłam po tunelach czasoprzestrzennych. Wyglądały jak czarne rury z drzwiami do każdego tunelu. Szukałam wspomnień jakiejś dziewczyny i wiem że była molestowana w przeszłości. W jednym korytarzu był chudy jjapończyk. Częstował mnie śledziem z cebulą. Było mi go żal i zjadłam palcami kilka śledzi. On był przy tym okrutnie szczęśliwy. Zdziwiłam się że śledzie miały kwaśny smak. Dostałam dokładkę i już smakowały jak śledzie. Na koniec japończyk zapytał czy może pocałować moje kolczyki. Kolczyki leżały gdzieś daleko jak skarb. Pozwoliłam mu mimo że wiedziałam podświadomie że był tym złym.
Malowałam na twarzy cieniami do powiek -chyba słowo LIROY. Ten gościu opowiadał o jakiejś zdradzie do faceta za mną. Miał do niego pogardę, bo konfidentów trzeba odsuwać i go zwolnił...
Bałam się przed zaśnięciem że znowu zaprowadzi mnie do piwnicy.
Jestem w łazience w boku. Na podłodze ślimaki z muszlami, ale muszle mają jakby małże rzeczne. Ślimaki są do siebie przyczepione i tworzą kształt węża. Nie pamiętam czy się przepołowiło, ale jedna cześć poszła do odpływu w umywalce, druga do kibla. Nic nie chciało się spłukać. Wiem, że hydraulik pomógł i odblokował odpływ w umywalce- całość wsadził do lodówki turystycznej i wyniósł daleko. Niestety w kiblu nadal znajduje się głęboko i woda spłukuje, ale na koniec jest zaciek "błotny". Wiedziałam że sprawa z kiblem jest gorsza.
14/15
Sen bardzo niewyraźny, obramowanie czarne.
Odkopuję 3 flaszki, najpierw myślę że to perfumy męża- później podaję "Kubie" i wypił przed kościołem. Okropnie zachowywał się, wysmarkał w chusteczkę i rzucił smarki w ścianę. Wchodzę do kościoła. Zsuwam się z ław, całość pokryta jest jakby kocem i nie mogę zostać na miejscu. W końcu wychodzę z kościoła, przechodzę po ołtarzu do wyjścia. Mąż nie wszedł- ludzie oburzeni jego zachowaniem.
Osobno 3 peruki na głowach ze sztucznymi włosami- tak , wiem, że to nie był "mąż", tylko przebieraniec.
15/16
PROSZĘ O POKIEROWANIE EKSTERIORYZACJĄ MTJ-A (bo się boję)
Siedzą różne narodowości przy stole w barze. Najbardziej szeroki w barach gościu to Polak (nawet wyświetliła mi się flaga Polski nad jego głową). Wiem, że to historia o mnie. Jestem w tej scenie bezosobowo. Ten polak kogoś zaczepił i uciekł z baru (chociaż jakby była bijatyka to powaliłby jednym ciosem). Wsiada do "super-zaje**tego" samochodu z kartonu (tektura falista
) odjeżdża ze swoimi torbami. Zabrakło paliwa. Wysiada i dotarł do jakiegoś magazynu. Wchodzi z torbami-tam zamieszanie- same kobiety i chyba chciały mu pomóc???16/17
Przed snem- robimy podstawy i zabieramy moje flaszki.
Pierwszy sen chodziłam po jakiejś szkole. Raz znalazłam plecak na podłodze. Podniosłam. Raz idę do szafek z rzeczami. Wsadziłam do mojej plecak. Patrzę na buty i mam 2 całkowicie różne buty- czarne na obcasie- wpatrywałam się i dziwiłam czemu różne??
Drugi- spotykam przy sklepie starą znajomą. Była to niska nauczycielka z realu. Wsiadłyśmy w busa i pytam o córkę- kiedy się usamodzielniła? (mój problem z realu). Nie dostaje odpowiedzi, tylko coś wymijająco. Pomyślałam, że pewnie nie chce o tym gadać.
Zapytałam o moje dzieci i powiedziała smutno że już wchodzą. Wzięłam to za dobry żart, bo cały czas byliśmy w ruchu. Dzieci zaczęły śmiać się z tyłu i wszystko mi grało.
17/18
Robimy remont mieszkania. Malujemy sufit. Cała powierzchnia jest chropowata. Mąż zamalował jedną warstwą w kolorze zielonym, bo zostało trochę farby ze ściany. Ściany są generalnie ciapami w różnych intensywnych kolorach. Mąż zwraca uwagę że ten sufit dziwny. Odklejam plakat z sufitu. Pod spodem były tylko cienkie drewniane belki i włókno szklane. Dziwiłam się że przez te lata jak mieszkaliśmy to nie było prawdziwego sufitu. Jakaś sąsiadka jest oburzona że mam pytania o sufit. Zapytałam kogoś- chyba ten sufit wybudował jej mąż że jest taka zdenerwowana?
18/19
Cały sen czarne obramowanie. Generalnie chodziłam po jakieś piwnicy- czarno i ciemno.
W śnie mam wkręconą fazę że mam misję ratowania ludzi. Niestety moje moce to było jasnowidztwo. Chodziłam po tunelach czasoprzestrzennych. Wyglądały jak czarne rury z drzwiami do każdego tunelu. Szukałam wspomnień jakiejś dziewczyny i wiem że była molestowana w przeszłości. W jednym korytarzu był chudy jjapończyk. Częstował mnie śledziem z cebulą. Było mi go żal i zjadłam palcami kilka śledzi. On był przy tym okrutnie szczęśliwy. Zdziwiłam się że śledzie miały kwaśny smak. Dostałam dokładkę i już smakowały jak śledzie. Na koniec japończyk zapytał czy może pocałować moje kolczyki. Kolczyki leżały gdzieś daleko jak skarb. Pozwoliłam mu mimo że wiedziałam podświadomie że był tym złym.
Malowałam na twarzy cieniami do powiek -chyba słowo LIROY. Ten gościu opowiadał o jakiejś zdradzie do faceta za mną. Miał do niego pogardę, bo konfidentów trzeba odsuwać i go zwolnił...





