27-03-2024, 10:57
Noc 26/27 marca 2024
Miałem dwa krótkie spontaniczne uświadomienia, próbowałem dzisiaj MILD'a po 5h snu.
Obiekt z kosmosu
Stałem pod szopą i ujrzałem trąbe powietrzną (mój znak senny). Widzę Sebixa, który biegnie w naszą stronę uciekając od żywiołiu. Potem się obracam i widzę ufo. Zacząłem się zastanawiać na ile to możliwe. Ufo nas goni przez wieś i niszczy budynki jakimś promieniem, który jakby strumieniem świeci w dół. Wszedłem do szopy, był tam otwór w suficie jakby właśnie na ten strumień więc wybiegłem z budynku. Następnie znalazłem się na jakimś ciekawym polu, który zamiast roślin wszędzie miał kable. Uznałem, że te kable mogą wywołać zwarcie w ufo, więc warto, aby tutaj przyleciało. Czekaliśmy na nie, jednak ja z obawy usiadłem na parapecie, który pojawił się z brzegu pola. Okazało się, że pole jest w budynku, na zewnątrz była noc. Siedząc na tym parapecie skojarzyłem sobie, że zazwyczaj w LD wyskakiwałem z okien. Zacząłem się zastanawiać, czy to bezpieczne, abym zeskoczył - potem się uświadomiłem. Zacząłem się opuszczać w dół po parapetach i okazało się, że byłem w akademiku studenckim. Sprawdzałem ludzi przez okna na piętrach i dostrzegłem dużą ilość osób różnych narodowości. Potem się rozglądałem po okolicy, ale obudziła mnie siostra.
Popisy senne
Stoję na przystanku tramwajowym z grupą ludzi. Widzę tory i duże drewniane belki pomiędzy nimi. Zacząłem lewitować i się uświadomiłem. Latam, przychodzi mi to całkiem łatwo. Krzyczę do sennych postaci, aby obserwowały, bo szukałem atencji. Gdy podleciałem spowrotem na ziemię, zacząłem patrzeć w swoje dłonie. Miałem po pięć palców w obu dłoniach, ale byłem ciekaw, czy jeśli będę na nie spoglądał dłuższy okres czasu, to czy zmienią formę. Jakoś po minucie dłonie zaczęły mieć po 6 palców i zacząłem krzyczeć, że wiedziałem, iż tak się stanie. Potem jakaś młoda kobieta przebrana w strój mikołaja zawołała mnie i powiedziała, abym złapał ją za tyłek.
Trochę brakowało mi intencji dzisiaj i sny były chaotyczne.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





