03-03-2024, 22:08
2 sny- boty
1)Jestem w starej łazience w bloku. Po podłodze pełzają ślimaki bez muszli. Zbieram je i co jakiś czas spłukuje w kiblu. Myślę że i tak wszystkich nie zbiorę. Wychodzę na korytarz i jest tam jakaś osoba.
2) Idę ulicą przy starym mieszkaniu. Ewidentnie schodzę z drogi bo przy śmietnikach stoją materace ustawione jeden na drugim po 20 metrów wysokości. (w realu chcę kupić)
Jedne materace zużyte, inne ładne- są różne rozmiary. Na dole sterty są książki - przeglądam bardzo szczegółowo, zdecydowanie marnując czas. Pamiętałam tytuły i myślałam o synu, że wezmę mu do przeczytania.
Nagle po prawej stoi mój "mąż" i synek ok. 3 lata (w realu 8). Synek wszedł pod samochód i samochód przesówa się w bok - rozjeżdża synowi głowę. Patrzę na męża, on stoi beznamiętnie, ja w panice oglądam syna bo płacze...
1)Jestem w starej łazience w bloku. Po podłodze pełzają ślimaki bez muszli. Zbieram je i co jakiś czas spłukuje w kiblu. Myślę że i tak wszystkich nie zbiorę. Wychodzę na korytarz i jest tam jakaś osoba.
2) Idę ulicą przy starym mieszkaniu. Ewidentnie schodzę z drogi bo przy śmietnikach stoją materace ustawione jeden na drugim po 20 metrów wysokości. (w realu chcę kupić)
Jedne materace zużyte, inne ładne- są różne rozmiary. Na dole sterty są książki - przeglądam bardzo szczegółowo, zdecydowanie marnując czas. Pamiętałam tytuły i myślałam o synu, że wezmę mu do przeczytania.
Nagle po prawej stoi mój "mąż" i synek ok. 3 lata (w realu 8). Synek wszedł pod samochód i samochód przesówa się w bok - rozjeżdża synowi głowę. Patrzę na męża, on stoi beznamiętnie, ja w panice oglądam syna bo płacze...





